DENON Heos Amp HS2

DENON Heos Amp HS2

Heos to prężnie rozwijająca się linia (a może już nawet odrębna marka) firmy Denon. Zgromadzono w niej urządzenia multiroomowe: głośniki, wzmacniacze, przedwzmacniacz oraz akcesoria pozwalające efektywnie zorganizować system dystrybucji dźwięku oraz sprawnie nim zarządzać.

Wśród propozycji jest np. czterostrefowy wzmacniacz, który strumieniuje muzykę z sieci, ale z głośnikami (nie Heos) łączy się już zwyczajnymi przewodami. Jest także GoPack, akumulator + BT do współpracy z głośnikiem Heos 1 oraz extender zasięgu Wi-Fi. Denon nie zapomina także o zwolennikach wielokanałowego dźwięku i proponuje im soundbar z subwooferem, całkowicie podporządkowane strumieniowaniu i sterowaniu w ramach systemu.

Do współpracy w ramach Heos, Denon postanowił przygotować także niektóre urządzenia spoza tej serii. Pierwszymi takimi konstrukcjami są niektóre tegoroczne amplitunery AV, których multiroomową funkcjonalność można rozpoznać po literze "H" na końcu oznaczenia. System Heos pozwala na budowę systemu nagłośnieniowego do 32 pomieszczeń.

Testowany wzmacniacz jest nową wersją znanego mi wcześniej urządzenia. Fakt, że obydwa urządzenia wyglądają identycznie, wzbudził moje zaniepokojenie, dlatego postanowiłem ustalić, co zmieniono.

Najpierw skrupulatnie obejrzałem obudowę otrzymanego egzemplarza - nie ma żadnej informacji, że jest to "HS2". Po włączeniu, zanim aplikacja Heos zechciała mnie skomunikować ze wzmacniaczem, zażądała aktualizacji. Trwało to blisko 40 minut.

Zrodziło się zatem podejrzenie, że wersja HS2 różni się tylko oprogramowaniem. Prześledziłem parametr po parametrze i znalazłem trzy różnice. Pierwsza dotyczy sygnałów cyfrowych; Denon HEOS Amp HS2 radzi sobie z formatem 24 bit/192 kHz (a producent zapowiedział już upgrade dla DSD). Druga - wyposażenia: w nowym modelu dodano moduł BT. Trzecia - cechy konstrukcyjnej: w nowej wersji jest inny moduł Wi-Fi niż w poprzedniej.

Kombinacja kolorów i częstotliwości migania diody pokazuje jeden z 30 trybów pracy Amp HS2. Intuicyjnie nie da się tego ogarnąć, konieczne jest ściągnięcie z netu instrukcji obsługi.

Kombinacja kolorów i częstotliwości migania diody pokazuje jeden z 30 trybów pracy Amp HS2. Intuicyjnie nie da się tego ogarnąć, konieczne jest ściągnięcie z netu instrukcji obsługi.

Denon HEOS Amp HS2 - obudowa

Obudowa Denona HEOS Amp HS2 jest enigmatyczna, trudno byłoby odgadnąć, że ma cokolwiek wspólnego ze sprzętem audio. Na górnym panelu są podłużne szczeliny odprowadzające ciepło. Producent starał się dopasować wzorniczo wzmacniacz do pozostałych komponentów z serii Heos, głównie do głośników, co jednak nie dało wystrzałowych efektów.

Z drugiej strony, nie ma się co czepiać, gdyż multiroomowe wzmacniacze są zwykle schowane w szafkach, zabudowach, szufladach; nawet jeśli są widoczne, to i tak nikt ich nie podziwia i nie głaszcze, więc wygląd ma znaczenie drugoplanowe. Ważniejsza jest ergonomia. Z boku wzmacniacza są trzy przyciski odpowiedzialne za zmianę poziomów głośności oraz szybkie wyciszanie (mute). Włączanie Heosa do sieci jest teoretycznie szybkie i wygodne, służy do tego aplikacja sterująca Heos.

W zależności od rodzaju routera, typu sieci i "nieokreślonych" bliżej czynników, w przypadku Wi-Fi meldowanie wzmacniacza do sieci może mieć różny przebieg. Czasem, jak u mnie, zajmuje to kilka mozolnych, kilkunastominutowych prób (finalnie użyłem telefonu z iOS, podłączonego kablem mini-jack do wzmacniacza). Tak się złożyło, że dzień później robiłem to ponownie, wykorzystałem połączenie LAN i wzmacniacz znalazł się w sieci błyskawicznie, co właściwie nie dziwi, bo ominięto protokół Wi-Fi, który bywa źródłem problemów.

Dodatkowo spore zamieszanie wprowadza dioda na przednim panelu urządzenia, sygnalizująca ponad 30 (!) różnych stanów urządzenia. Bez instrukcji ani rusz. Takowej nie ma jednak w zestawie, trzeba ją sobie ściągnąć z sieci, na szczęście dostępna jest dobrze opracowana, polska wersja.

Jedyne przyciski Amp HS2 służą do zmian poziomów głośności oraz wyciszania; ulokowano je na bocznym panelu wzmacniacza.

Jedyne przyciski Amp HS2 służą do zmian poziomów głośności oraz wyciszania; ulokowano je na bocznym panelu wzmacniacza.

Tylna ścianka

Z tyłu Denona HEOS Amp HS2 znajdujemy solidne wyposażenie. Zaciski głośnikowe pozwalają na wygodne podłączenie nawet grubych przewodów. Wejścia audio są aż trzy, dwa analogowe (RCA i mini-jack) i jedno cyfrowe (światłowodowe). Amp HS2 pozwala także na podłączenie aktywnego subwoofera. Gniazdo USB służy do odczytu plików, także wysokiej rozdzielczości, z pendrajwów, ewentualnie z twardych dysków. Obsługiwane formaty to: WAV, AAC, MP3, WMA, FLAC i ALAC. Sygnał o rozdzielczości 24 bit/192 kHz jest także przyjmowany przez wejście cyfrowe.

Do obsługi Heosa służy aplikacja Heos App. Zważywszy, że Denon ma ambicje sterowania za jej pomocą wieloma urządzeniami, program powinien działać błyskawicznie i stabilnie. Testując na jednym urządzeniu, tak się właśnie zachowywał. Za pomocą Heos App można uruchomić serwisy muzyczne (Tidal, Spotify, Deezer) oraz obsłużyć niezliczoną liczbę (Denon podaje, że jest ich ponad 100 tys.) internetowych stacji radiowych.

Amp HS2 daje dostęp kilku źródłom dźwięku. Zaciski głośnikowe akceptują nawet grube przewody, także (po wyjęciu zaślepek) wtyki bananowe.

Amp HS2 daje dostęp kilku źródłom dźwięku. Zaciski głośnikowe akceptują nawet grube przewody, także (po wyjęciu zaślepek) wtyki bananowe.

Odsłuch

Denon HEOS Amp HS2 pokazał dwa oblicza. Doświadczenie było interesujące, chociaż nie jestem do końca przekonany, czy było to zgodne z zamierzeniami producenta. Jeżeli tak, to plan został wykonany na sto procent. Otóż charakter brzmienia zmieniał się wyraźnie w zależności od poziomu głośności. Takie rozbieżności zdarzają się w wielu testach odsłuchowych, ale w przypadku tego modelu były znaczące.

Grający cicho Heos brzmiał miękko i kojąco. Słodka i obszerna średnica była wtulona w rozłożysty, ale spokojny bas. Góra była nawet dość jasna, jednak trochę rozmazana. Podstawowe dźwięki - oczywiście obecne i wyodrębnione, jednak drobiazgi rozpływały się w ogólnej poświacie. Scena - szeroka i głęboka, nieco słabiej było z ustawieniem planów i lokalizacjami.

Wraz z wyższym poziomem głośności, na front wysunęła się mocna średnica. Przestrzeń została dokładnie zdefi niowana, podobnie informacje wysokotonowe, które przestały tylko szurać i szeleścić, ale zarysowały wiele szczegółów, świetnie uporządkowanych, jednocześnie podanych tak, by nie skupiać na nich całej uwagi. Bas poszedł w odstawkę, stał się tylko akompaniatorem. Dynamika była bardzo dobra, jednak do uzyskania potęgi potrzebny będzie chyba subwoofer.

Co w strefach piszczy: słownik

W teście pojawiło się wiele nowych terminów, nieznanych z konstrukcji tradycyjnych wzmacniaczy stereofonicznych, a nawet wielokanałowych. Producenci dopiero szukają formuły, nie jest ustalony standard wyposażenia, można więc spotkać urządzenia bardzo różne. Aby poprawić orientację w tym "terenie", przygotowaliśmy podsumowanie, wskazujące czytelnie, jakie cechy i funkcje w poszczególnych modelach możemy znaleźć.

Connect służy do przełączania wzmacniacza w różne tryby podczas konfiguracji. Zamocowana nad nim miniaturowa dioda sygnalizuje identyczne stany jak podłużna - na przednim panelu.

Connect służy do przełączania wzmacniacza w różne tryby podczas konfiguracji. Zamocowana nad nim miniaturowa dioda sygnalizuje identyczne stany jak podłużna - na przednim panelu.

- Wzmacnianie sygnału: to zadanie wypełniają identycznie, jak klasyczne integry (wszystkie).
- Strefy: Wzmacniacz może być elementem dużego, wielopokojowego, systemu (wszystkie).
- Niewielkie rozmiary: producenci dość zgodnie zakładają, że użytkownicy raczej będą chcieli schować takie urządzenia. Niektóre mają możliwość ustawienia w pionie (Paradigm PW Amp, Yamaha WXA-50)
- LAN/ WLAN: Wszystkie testowane wzmacniacze łączą się z internetem przewodowo lub bezprzewodowo (jednak na rynku zdarzają się również takie, które komunikują się tylko jednym sposobem).
- Multiswitch: Dzięki dodatkowemu gniazdu Ethernet, możliwe jest podłączenie dodatkowego urządzenia w danej strefie (DT W Amp, Sonos Connect:Amp). Zdarza się, że dodatkowe gniazdo jest przygotowaniem do profesjonalnej, strefowej, instalacji (DT W Amp).
- BT, Airplay, NFC: Wbrew pozorom, BT nie jest popularny, mają to tylko dwa modele (Denon Heos Amp HS2, Yamaha WXA-50). Z AirPlay współpracuje zaledwie jeden wzmacniacz (Yamaha WXA-50), a modułu NFC nie ma żaden.
- USB: odtwarzanie plików. Tylko dwa wzmacniacze to potrafią (Denon Heos Amp HS2, Yamaha WXA-50)
- Strumieniowanie plików wysokiej rozdzielczości: Część producentów wprost deklaruje takie umiejętności (Denon Heos Amp HS2, Yamaha WXA-50) lub ich brak (Sonos Connect:Amp). Pozostali odsyłają do możliwości platformy sterującej Playfi(DT W Amp, Paradigm PW Amp).
- Serwisy muzyczne i radiowe: Każdy ze wzmacniaczy obsługuje pokaźną liczbę.
- Aplikacje sterujące na zewnętrzne urządzenia: Dla wszystkich wzmacniaczy opracowano aplikacje na iOS i Android, dla większości na peceta (DT W Amp, Paradigm PW Amp, Sonos Connect:Amp), jeden współpracuje z komputerem MAC (Sonos Connect:Amp). Żaden ze wzmacniaczy nie potrafiobsługiwać plików z urządzeń przenośnych Apple.
- Wejścia i wyjścia audio: Generalnie liczba wejść i wyjść dźwiękowych, zarówno analogowych jak i cyfrowych, jest mocno ograniczona. Za to wszystkie testowane wzmacniacze miały wyjścia na aktywny subwoofer (co nie oznacza, że takie wyjście ma każdy wzmacniacz strefowy dostępny na rynku)
- Korekcja dźwięku: Prawie wszystkie (za wyjątkiem Heos Amp HS2) dysponują prostą korekcją niskich i wysokich częstotliwości. Prawdziwą perłą jest oprogramowanie ARC do korekcji akustycznych wad pomieszczenia, którym dysponuje Paradigm PW Amp. Słynny Trueplay, pozwalający na korekcję dźwiękową głośników Sonos za pośrednictwem iPhone’a, wyjątkowo nie działa dla Sonos Connect:Amp.
- Wejście gramofonowe: To nie pomyłka - funkcjonalność rzadka i niewystępująca w tym teście, ale dysponuje nią np. Polk Audio Omni A1.
- Dekoder Dolby Digital: Znów dotyczy Polk Audio Omni A1, żaden z testowanych modeli go nie ma.
- Pilot tradycyjny: To rzadkość, ale się zdarza (Yamaha WXA-50).

Grzegorz Rogóż

DENON Heos Amp HS2

  • Komunikacja WLAN, LAN, BT
  • Sposoby strumieniowania -
  • Pliki wysokiej rozdzielczości 24 bit/192 kHz
  • Wejścia / wyjścia audio 1 x analogowe RCA, 1 x analogowe mini-jack, 1 x cyfr. opt./ -
  • Wyjście na subwoofer 1 x RCA
  • USB 1 x tylny panel
  • Podłączenia 1 x RJ45 LAN
  • Wymiary (szer./ wys. / gł.) (mm) 221 x 93 x 214
  • Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 50
  • Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 97
  • Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 0,55
  • Stosunek sygnał/szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 79
  • Dynamika [dB] 95
  • Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 41

Laboratorium

Wzmacniacz bez wielkiego wysiłku pracuje zarówno z obciążeniami 8 jak i 4 Ω, moc sięga odpowiednio 50 W i 94 W, równoczesne wysterowanie obydwu kanałów praktycznie nie zmienia tych wartości.

Czułość jest dość niska, do pełnego wysterowania potrzebne jest napięcie o wartości niemal 1 V. Heos najlepiej wśród testowanych urządzeń poradził sobie z odstępem od szumów, chociaż wynik 79 dB wciąż nie jest imponujący, to - biorąc pod uwagę klasę D - wypada Denona pochwalić.

W pasmie przenoszenia (rys.1) widać znakomitą liniowość już od 10 Hz oraz typowe dla układów impulsowych ograniczenie w zakresie wysokotonowym; przy obciążeniu 8 Ω podbicie powyżej ok. 1,5 dB przy ok. 43 kHz, przy 4 Ω spadek zaczynający się już nieco powyżej 10 kHz (jednak -3 dB dopiero przy 40 kHz).

W spektrum harmonicznych (rys. 2) można dostrzec kilka nieparzystych, ale tylko trzecia (i to nieznacznie) przebija -90 dB. Udział szumów utrudnia tego typu wzmacniaczom zejście z THD+N poniżej 0,1%, ale Heosowi udało się przynajmniej zbliżyć do tego poziomu, i to w dość szerokich zakresach mocy.

Podstawowe dane

  • 2 500 zł

Nasza ocena

  • Wykonanie: Konstrukcja solidna, obudowa schludna, ale mało efektowna. Porządne gniazda.
  • Funkcjonalność: Wyposażony w BT, brak oprogramowania na PC. USB służy do odczytu plików.
  • Laboratorium: Przyzwoita moc (2 x 50 W/8 om, 2 x 92 W/4 om), jak na konstrukcję impulsową - niski poziom szumów (-79 dB), niskie zniekształcenia.
  • Brzmienie: Jak gra cicho - Dr. Jekyll; a jak głośniej – Mr. Hyde. No prawie... Miękko, grzecznie i gładko albo z mocną średnicą i selektywną górą. I jedno, i drugie może się podobać
YAMAHA MusicCast WXA-50

YAMAHA
MusicCast WXA-50

Cena: 2 500 zł

SONOS CONNECT:AMP (ZP120)

SONOS
CONNECT:AMP (ZP120)

Cena: 2 700 zł

PARADIGM PW Amp

PARADIGM
PW Amp

Cena: 2 500 zł

DEFINITIVE TECHNOLOGY W AMP

DEFINITIVE TECHNOLOGY
W AMP

Cena: 2 600 zł

Audio - maj 2017

Strefa Magazynu

Audio 5/2017

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio