AVANTGARDE ACOUSTIC Duo XD

AVANTGARDE ACOUSTIC Duo XD

Kto jeszcze nie widział Avantgarde, będzie pod wrażeniem, oczekując zapewne choćby ogólnych wyjaśnień: jak "to" działa, jakie są korzyści, a jakie minusy tak charakterystycznego układu. Kto Avantgarde zna od dawna, na pierwszy rzut oka nie zobaczy nic nowego (przynajmniej z frontu), za to będzie ciekaw różnic i udoskonaleń wprowadzonych w najnowszej generacji XD. Objęły one całą ofertę Avantgarde, wszystkie jej konstrukcje. Spróbujemy pogodzić obydwa wątki i równocześnie wyjaśnić (a w zasadzie przypomnieć), dlaczego Avantgarde wyglądają jak... Avantgarde i na czym polegają zalety obecnej wersji XD. Jest to logiczny krok w rozwoju, wpisujący się we wcześniej ustaloną zasadę działania.

Konstrukcje Avantgarde składają się z aktywnej sekcji niskotonowej (głośniki niskotonowe są podłączone do wzmacniaczy zainstalowanych już w ich obudowach) i pasywnych sekcji średniotonowej i wysokotonowej. Takie rozwiązanie jest rzadko spotykane, ale nie na tyle specyficzne, aby już tutaj mówić o oryginalnym pomyśle Avantgarde; trzeba jednak przyznać, iż występowanie układu "półaktywnego" w konstrukcjach Avantgarde znajduje szczególne uzasadnienie, bowiem ma związek z ich tubową specyfiką.

Jak to? Przecież sekcja tubowa pozostaje pasywna; aktywna jest sekcja niskotonowa, w której nie ma obudowy tubowej (przynajmniej w większości modeli, w tym w Avantgarde Acoustic Duo XD). Wszystko się zgadza - sekcje średnio-wysokotonowe, dzięki zastosowaniu tub, osiągają bardzo wysoką efektywność (ponad 100 dB), której nie byłyby w stanie dorównać pasywne sekcje niskotonowe, nawet oparte na dwóch 30-cm głośnikach.

W tradycyjnych, całkowicie pasywnych konstrukcjach, opartych na konwencjonalnych głośnikach (chociaż czasami również tubowych), też występują różnice w "wyjściowej" efektywności poszczególnych sekcji, dlatego przetworniki średniotonowe i/lub wysokotonowe są najczęściej tłumione (nie tylko filtrowane) w pasywnej zwrotnicy, jednak w tym przypadku oznaczałoby to wyjątkowo poważne tłumienie głośników tubowych i stratę dużej części ich zalet.

Konstruktor Avantgarde postawił na inną konfigurację, podnoszącą znacznie koszty samej kolumny (ale nie całego systemu!), która pozwala osiągnąć na końcu najlepsze rezultaty brzmieniowe. Sekcje średniotonowa i wysokotonowa, a więc głośniki tubowe, w ogóle nie są tłumione; trzeba do nich podłączyć zewnętrzny wzmacniacz, ale dzięki ich wysokiej efektywności, sięgającej 100 dB, wystarczy kilkanaście- kilkadziesiąt watów (otwiera się więc perspektywa użycia wzmacniaczy lampowych).

Ten sam wzmacniacz będzie też dostarczał sygnał do sekcji niskotonowej, ale będzie tylko nią "sterował", nie będzie pakował tam mocy. Wzmacniacze zainstalowane w sekcji niskotonowej Avantgarde, odpowiednio wyregulowane, zapewnią równowagę w całym pasmie (gdy do uzyskania określonego poziomu głośności w zakresie średnio-wysokotonowym wystarczy np. 10 W, to w zakresie niskotonowym potrzebne będzie np. 100 W - tak można oszacować występujące tutaj proporcje).

Avantgarde Acoustic Duo XD

Avantgarde Acoustic Duo XD

Koncepcja jest logiczna, została zrealizowana konsekwentnie, i ma wiele zalet. Układy aktywne są ogólnie niedoceniane (w świecie hi-fi), a mają duży sens, pozwalając swobodniej kształtować charakterystyki i dopasować wzmacniacze do głośników. W przypadku układu częściowo aktywnego (w sekcji niskotonowej), zintegrowane wzmacniacze wkraczają do działania w zakresie, w którym korzyści są największe. Tutaj bowiem zapotrzebowanie na moc jest największe, tak jak i jej straty, powstające przy filtrowaniu pasywnym.

Układ aktywny pozwala swobodniej kształtować charakterystykę nie tylko w zakresie filtrowania dolnoprzepustowego, ale też wyrównania przebiegu w zakresie niskich częstotliwości, więc umożliwia uzyskanie niższej częstotliwości granicznej niż przy układzie pasywnym, i jednoczesnym (ewentualnym) filtrowaniu subsonicznym. Oznacza to również możliwość zredukowania objętości obudowy

Oczywiście każda korekcja polegająca na podniesieniu poziomu wiąże się z dostarczeniem większej porcji mocy, jednak współczesna technika amplifikacji, dzięki stosowaniu klasy D i jej udoskonaleniu do poziomu godnego urządzeń high-endowych, nie ma z tym większego problemu. Na tym nie koniec - charakterystykę sekcji aktywnej można nie tylko łatwo kształtować na etapie projektowania urządzenia, ale też zmieniać ją podczas samego użytkowania (znamy to przecież z subwooferów aktywnych), czyli dopasowywać ją do różnych obiektywnych i subiektywnych uwarunkowań - do pomieszczenia, do odtwarzanego materiału, do indywidualnego gustu słuchacza... Tutaj tkwi jednak pewien kłopot.

System do końca "niezdefiniowany" przez konstruktora i producenta, pozwalając użytkownikowi na kształtowanie charakterystyki, prowokuje go do takich działań i w pewnym sensie nie daje spokoju - nawet po osiągnięciu bardzo dobrych rezultatów tli się niepewność, czy nie może być lepiej... Wykonujemy kolejne, często niepotrzebne już ruchy. Może też być odwrotnie - nie postaramy się dostatecznie, aby osiągnąć dobre rezultaty, poprzestaniemy na jakiejś dość przypadkowej konfiguracji, może zniechęceni brakiem szybkich sukcesów, może wrażeniem, że błądzimy po omacku. Dobre zestrojenie Avantgarde wymaga trochę prób i osiągnięcia pewnej wprawy.

Dużą część tylnej ścianki obudowy sekcji niskotonowej zajmuje płyta wzmacniacza z wejściami, regulacjami i radiatorami – potrzebnymi nawet przy pracy w klasie D, skoro moc sięga aż 1000 W.

Dużą część tylnej ścianki obudowy sekcji niskotonowej zajmuje płyta wzmacniacza z wejściami, regulacjami i radiatorami – potrzebnymi nawet przy pracy w klasie D, skoro moc sięga aż 1000 W.

W związku z tym, do poprzednich konstrukcji Avantgarde miałem dwa zastrzeżenia. Po pierwsze, zakres regulacji był niepotrzebnie bardzo szeroki; w praktyce optymalne ustawienia zamykały się w 10% całego dostępnego obszaru, zarówno pod względem górnej częstotliwości granicznej, jak i poziomu. Co prawda, w instrukcjach znajdowały się wskazówki, więc od strony formalnej sprawa była załatwiona poprawnie, tyle że nie wszyscy lubią czytać instrukcje...

Sytuacja ta wynikała z faktu, że taki sam moduł sterujący był implementowany w układach aktywnych różnych konstrukcji Avantgarde, dla których były właściwe różne zakresy regulacji. Po drugie, prowadzenie regulacji za pomocą pokręteł na tylnych panelach kolumn powoduje, że w momencie dokonywania zmiany nie znajdujemy się w miejscu odsłuchowym; dobrze byłoby więc poprosić o pomoc drugą osobę, pozwalając na to, byśmy mogli siedzieć, słyszeć zmiany i wydawać komendy. Problem ten rozwiązałoby oczywiście zdalne sterowanie... albo właśnie system, który pojawia się wraz z generacją XD.

Nie sprowadza się on do "pilotowania" regulacji, jakie znaliśmy z poprzednich Avantgarde; teraz możemy wpływać na większą liczbę parametrów, modelując charakterystykę nie tyle w większym zakresie, co znacznie dokładniej. Wciąż można mieć obawy, czy nie wciągnie to użytkownika w długą zabawę. Ale będzie ona o wiele przyjemniejsza i bardziej pouczająca. Na tylnym panelu Avantgarde Acoustic Duo XD i innych konstrukcji serii XD, znajdują regulatory i wyświetlacz, dające dostęp do ustawień. Jednak najlepiej będzie zainstalować firmowe oprogramowanie i przeprowadzić akcję z pomocą komputera - wtedy wszystko jest widoczne na ekranie, w czytelnej formie graficznej.

Ustalenie sposobu filtrowania nie ogranicza się już do zadeklarowania częstotliwości granicznej - wybieramy też nachylenie filtra, a nawet model charakterystyki dla danego nachylenia (np. filtrowanie 4. rzędu może przebiegać wg modelu Butterwortha, Linkwitza- Riley’a, Bessela). System XD pozwala na płynne korygowanie charakterystyki na dolnym zboczu (ustalanie dolnej częstotliwości granicznej), a także w samym pasmie przepustowym - przede wszystkim w celu "skontrowania" rezonansów pomieszczenia.

System pozwala na działanie bardzo precyzyjne, można dokładnie wybrać częstotliwość i kształt korekcji, jednak praktycznym ograniczeniem skuteczności jego działania jest to, że narzędziem pomiarowym, ustalającym owe rezonanse, ma być... własny narząd słuchu. System ma zostać w przyszłości udoskonalony poprzez sprzężenie go z układem pomiarowym, co wydaje się konieczne i oczywiste, aby w pełni wykorzystać cały potencjał, jaki został już w nim zawarty. Tymczasem korygowanie charakterystyki pod kątem akustyki pomieszczenia musi się odbywać po omacku, co jednak nie przekreśla innych zalet systemu, które będą procentować już teraz. O przedstawienie sposobu uruchamiania systemu poprosiliśmy polskiego dystrybutora, poświęcone są temu dwie ostatnie strony testu.

System oparty na DSP współpracuje ze wzmacniaczem o mocy dwa razy większej niż poprzednio - teraz mamy do dyspozycji 1000 W (właśnie dzięki klasie D), co pozwala na prowadzenie jeszcze mocniejszej korekcji charakterystyki ("dopompowywanie" mocy w zakresy, które chcemy wzmocnić, zwłaszcza na skraju pasma). Forsowanie bardzo niskiej częstotliwości granicznej będzie oczywiście limitowane możliwościami pary głośników, maksymalne ciśnienie akustyczne przy danej częstotliwości jest wyznaczane przez wychylenie objętościowe głośnika (iloczyn powierzchni membrany i amplitudy), ale 1000 W do współpracy z parą profesjonalnych, 12-calowych głośników w systemie aktywnym to wcale nie przesada.

Kiedy jednak uświadomimy sobie, że wraz z parą - wstawiamy do pomieszczenia w sumie 2000 W i cztery 12-calowe głośniki... Taka instalacja może swobodnie nagłośnić największe pomieszczenia mieszkalne, grając potężnie i precyzyjnie. Bardzo wysoka moc służy tutaj zarówno ilości, jak i jakości dźwięku.

Nowy wzmacniacz i panel kontrolny wersji XD wygląda zupełnie inaczej; jest wyposażony w mały wyświetlacz, który pozwala przeprowadzić większość regulacji już w tym miejscu, bez zaprzęgania komputera; ten jednak da nam dostęp do jeszcze większych możliwości i pozwoli obserwować zmiany kształtu charakterystyki.

Nowy wzmacniacz i panel kontrolny wersji XD wygląda zupełnie inaczej; jest wyposażony w mały wyświetlacz, który pozwala przeprowadzić większość regulacji już w tym miejscu, bez zaprzęgania komputera; ten jednak da nam dostęp do jeszcze większych możliwości i pozwoli obserwować zmiany kształtu charakterystyki.

Wraz z nową generacją XD, katalog Avantgarde uległ redukcji. Producent "skomasował" ofertę, zastępując trzy wcześniejsze modele o wspólnej nazwie Duo (Duo, Duo Omega, Duo Grosso G2) tylko jednym - właśnie Duo XD; nowa konstrukcja nie jest jednak "uśrednieniem" wcześniejszych trzech, lecz udoskonaleniem największej z nich (Duo Grosso G2). W ten sposób jednak pożegnaliśmy się z modelami Duo, które kosztowały mniej niż 100 000 zł; - jest przecież droższe nawet od Duo Grosso G2. Dwa modele serii Uno (Uno Fino i Uno) zostały zastąpione jednym Uno XD. Mezzo przeobraziło się w Mezzo XD, a referencyjne Primo - w Primo XD.

Charakterystyczne cechy poprzednich Duo Grosso G2 zostały powtórzone w Duo: sekcja niskotonowa opiera się na dwóch 12-calowych głośnikach (w mniejszych Duo i Duo Omega pracowały dwa 10-calowe, w odpowiednio mniejszej obudowie, taka sekcja jest teraz stosowana tylko w Uno XD, ale również z 1000-watowym wzmacniaczem.

Natomiast typowe dla wszystkich Duo, odróżniające je od mniejszych Uno, było (i jest) zastosowanie większych tub - zarówno średniotonowej, jak i wysokotonowej. Wylot tuby średniotonowej ma średnicę 67 cm, a wysokotonowej - 18 cm. Głośnik w tubie średniotonowej ma całkowitą średnicę 17 cm; wlot tuby ma średnicę 10 cm, podobnie jak membrana. We wlocie tuby wysokotonowej pracuje 25-mm membrana tytanowa, osłonięta typową dla tubowych "driverów" siateczką.

Sekcja średniotonowa w ogóle nie jest filtrowana elektrycznie - nie jest to nowość w serii XD, to rozwiązanie dla Avantgarde typowe, ale warte przypomnienia i wyjaśnienia. Przychodzi tutaj z pomocą właśnie sama tuba - oczywiście precyzyjnie zaprojektowana, zestrojona wraz z głośnikiem do przenoszenia określonego zakresu częstotliwości. Tuba ma właściwości akustycznego układu wzmacniającego, ale tylko w zakresie określonym przez jej wymiary i profil; generalnie im tuba większa, tym niższa jej częstotliwość graniczna; tuba głośnika średniotonowego w Duo jest tak dobrana, aby skutecznie wzmacniała od ok. 200 Hz.

Poniżej następuje już spadek charakterystyki, który "zastępuje" działanie filtra elektrycznego. Trzeba też wziąć pod uwagę wytrzymałość głośnika średniotonowego (filtrowanie elektryczne zabezpiecza zwykle głośnik średniotonowy przed przeciążeniem niskimi częstotliwościami, zarówno termicznym, jak i amplitudowym), jednak dzięki bardzo wysokiej efektywności w pasmie przepustowym (średniotonowym), sytuacja jest w Avantgarde zasadniczo inna niż w klasycznych kolumnach - już przy mocy ok. 100 W (z zewnętrznego wzmacniacza, podłączonego do pasywnych sekcji średniotonowej i wysokotonowej) osiągamy maksymalny zaplanowany poziom SPL (wtedy też zbliżamy się do wykorzystania pełnej mocy aktywnej sekcji niskotonowej) i taką moc (100 W) duży, wysokiej klasy głośnik średniotonowy może przyjąć.

Ponadto, jakiekolwiek górnoprzepustowe filtrowanie elektryczne, dodając się do charakterystyki tuby, podniosłoby częstotliwość podziału z sekcją niskotonową, a walka toczy się też o to, aby ta częstotliwość była jak najniższa, aby ustawić sekcję niskotonową w roli subwoofera (tak też nazywa ją producent). Z kolei mała komora sprzęgająca (pomiędzy membraną głośnika a wlotem tuby) działa jak akustyczny filtr dolnoprzepustowy, eliminując potrzebę zastosowania filtra elektrycznego.

W ten sposób głośnik średniotonowy jest podłączony "na żywca" do wzmacniacza, pomiędzy nimi są tylko kable i gniazda przyłączeniowe... Nie należy w związku z tym oczekiwać dźwięku "idealnego", najróżniejsze zniekształcenia powstają w samym głośniku, więc nigdy nie usłyszymy, jak gra "sam" wzmacniacz, ale faktem jest, że pewne rodzaje zniekształceń, wnoszonych przez filtry bierne, zostają wyeliminowane.

Głośnik średniotonowy ma wysoką impedancję (podobnie jak wcześniej w wersji Omega i Grosso G2); nominalnie 18 Ω (według danych producenta); komentarz do tej sprawy przeniosłem do Laboratorium. Smaczkiem jest także to, że głośnik średniotonowy ma układ magnetyczny ze stopu Alnico ("kobaltowy") - to kosztowne rozwiązanie, chociaż znane od bardzo dawna, zapewniające niskie zniekształcenia i wysoką efektywność; już sam głośnik, nawet bez dodanej tuby, jest wyjątkowy.

Cylindryczna obudowa głośnika średniotonowego jest zamknięta aluminiowym panelem w formie radiatora, który pełni tu rolę bardziej dekoracyjną. Podłączenie głośnika średniotonowego wymaga dodatkowego kabla (głośnikowego), prowadzonego z zacisków dolnej sekcji (albo bezpośrednio ze wzmacniacza; sygnał do głośnika średniotonowego w ogóle nie jest fi ltrowany).

Cylindryczna obudowa głośnika średniotonowego jest zamknięta aluminiowym panelem w formie radiatora, który pełni tu rolę bardziej dekoracyjną. Podłączenie głośnika średniotonowego wymaga dodatkowego kabla (głośnikowego), prowadzonego z zacisków dolnej sekcji (albo bezpośrednio ze wzmacniacza; sygnał do głośnika średniotonowego w ogóle nie jest filtrowany).

W całym systemie pasywnie filtrowany jest tylko głośnik wysokotonowy; już napisałabym, że w sposób najprostszy z możliwych, ale to nie taka prosta sprawa; filtr jest 1. rzędu, oparty na jednym szeregowym kondensatorze, bez żadnego tłumika (dopasowana jest efektywność samych głośników średniotonowego i wysokotonowego, oczywiście z uwzględnieniem tub), ale dodano układ polaryzujący kondensator, odsuwający wpływ zjawiska "pamięci dielektrycznej". Więcej na ten temat (podobnie jak na wiele innych, związanych z Avantgarde) pisaliśmy w poprzednich testach, znajdujących się na naszej stronie www.audio.com.pl.

"Architektonicznie" - są identyczne z poprzednimi Duo Grosso G2. Schemat stelażu, skrzyni basowej (z której wystaje mniejsza tubka - wysokotonowa) i dominującej nad całością dużej tuby średniotonowej jest właściwy dla wielu konstrukcji Avantgarde. Nie ma tutaj żadnych fantazji estetycznych, jest konsekwencja akustyczna - układ ma przede wszystkim dobrze działać, a nie cudownie wyglądać. Taka aranżacja tub zapewnia ich właściwe promieniowanie, ale ustawienie średniotonowego nad wysokotonowym nie jest samo w sobie tajemnicą sukcesu.

Chodziło, jak zwykle, o to, aby ich osie znalazły się na właściwej wysokości, bliskiej wysokości, na której znajdują się uszy słuchacza. Przeniesienie tuby średniotonowej poniżej wysokotonowej wymusiłoby wprowadzenie przynajmniej części tej pierwszej w skrzynię niskotonową... co nastąpiło w konstrukcji Picco. Producent próbował więc kiedyś innych rozwiązań, ale ostatecznie pozostał przy konstrukcji stelażowej.

Nie jest ona uniwersalnie piękna, ale ten projekt też może się podobać, jest unikalnym i odważnym połączeniem elementów surowej techniki (lakierowany proszkowo stelaż, matowe, czarne powierzchnie prostej skrzyni), eleganckiego mebla (frontowe panele dostępne w kilku wersjach, fornirowanych lub lakierowanych na gładko) i wyjątkowych tub - tutaj rozgrywa się główna batalia o przychylność klienta, więc tuby są dostępne w wielu wariantach kolorystycznych (wymieniać ich tutaj nie będziemy, na internetowej stronie producenta są pokazane wszystkie, i to z różnych stron), naprawdę trudno będzie nie znaleźć wśród nich takiego, który nie przypadłby nam do gustu. Kłopot będzie raczej polegał na ostatecznej decyzji. Ale możemy potem dokupić inne (deklaruje to polski producent), a ich wymiana jest banalnie prosta - ich wloty wkręca się w nagwintowane pierścienie kilkoma obrotami - i gotowe.

AVANTGARDE ACOUSTIC Duo XD

  • Produkowany Tak
  • Moc [W] 10-100 (efektywność sekcji średnio-wysokotonowej)
  • Wymiary [cm]* 170x 67 x 60
  • Rodzaj głośników W
  • Efektywność [dB] 103
  • Impedancja (Ω)** 16
  • * Wymiary: wys./szer./gł.
  • ** W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona

Laboratorium

W poprzednich testach Avantgarde podnosiliśmy kwestię właściwego wzajemnego spolaryzowania sekcji niskotonowej i średniotonowej; w niektórych przypadkach lepiej wyrównaną charakterystykę (zarówno w pomiarach, jak i w odsłuchach) uzyskiwaliśmy po jej zmianie (względem fabrycznej), w innych przypadkach wyniki były niejednoznaczne.

Tym razem tego tematu już nie zgłębialiśmy, bowiem wstępne odsłuchy, poprzedzające pomiary, wskazały, że różnice między takimi opcjami bardziej - niż wcześniej - zależałyby od wybranego sposobu filtrowania i badanie tego tematu zajęłoby mnóstwo czasu, a jego opisanie wiele stron...

Charakterystyka niskich częstotliwości jest dość przypadkowa, to jedna z wielu, jakie można uzyskać. Przede wszystkim nie należy przykładać żadnej wagi do poziomu - jest on w dużym zakresie regulowany. Zwraca jednak uwagę wąskopasmowe osłabienie przy ok. 180 Hz, swoim kształtem i pozycją jasno wskazujące, że to znany problem koordynacji fazowej przy częstotliwości podziału między sekcją niskotonową a średniotonową.

Można by jednak uznać, że widoczne na naszym rysunku (chociaż łatwe do zniwelowania) wyeksponowanie głównej części zakresu niskotonowego jest typowe dla charakterystyk dużych zespołów głośnikowych, w takiej sytuacji spadek -6 dB względem poziomu średniego z całego pasma lokuje się przy 20 Hz, ale być może i ten wynik można jeszcze poprawić.

Widać, że w stosunku do charakterystyk z wcześniejszych testów pojawia się delikatny spadek w zakresie 80–20 Hz, zanim charakterystyka zacznie opadać już z większym nachyleniem (24 dB/okt.), znacznie przekraczającym "naturalne" dla obudowy zamkniętej (12 dB/okt.) - włączone jest więc filtrowanie subsoniczne. Charakterystyka w zakresie średnio--wysokotonowym nie jest gładka jak pupa niemowlaka, ale nie widać ani poważnych problemów, ani na tyle specyficznych, aby odczytywać w nich zastosowanie techniki tubowej.

W szerokim zakresie średnich tonów 250 Hz - 6 kHz, na osi głównej, charakterystyka mieści się w granicach +/-2B, na osi +7 st. jest nawet jeszcze lepiej (+/- 1,5 dB); nieco gorzej, ale wciąż w normie, jest na osi -7 st. (+/-3 dB). Wysokie tony są o kilka decybeli wyeksponowane i - jak na tubę - całkiem dobrze rozpraszane. Ładnie wygląda nawet charakterystyka z osi 30 st., leży znacznie niżej, ale jest wyrównana aż do 10 kHz. Porównałem pomiary Duo XD z pomiarami Duo Omega – w zakresie średnio-wysokotonowym są bliźniacze.

Charakterystyka impedancji jest osobliwa, ale znana z konstrukcji Avantgarde i łatwa do rozszyfrowania; aktywna sekcja niskotonowa nie ma na nią żadnego wpływu, przebieg w zakresie niskotonowym "należy" do głośnika średniotonowego, który nie jest filtrowany górnoprzepustowo; szczyt przy ok. 53 Hz jest po prostu rezonansem tego głośnika (w cylindrycznej obudowie zamkniętej, jaka znajduje się z tyłu); zwraca uwagę wysoka wartość modułu impedancji, z 12-omowym minimum w zakresie 200–400 Hz.

W takiej kompozycji mocowo-efektywnościowej, jaką tworzy Avantgarde, ma to specjalny sens: jeżeli podłączymy do Duo XD wzmacniacz o dużej mocy, to pewnie i przy 12 Ω będzie on miał jej dość; jeżeli podłączymy wzmacniacz lampowy o niższej mocy, to i tak nic nie stracimy, bo wzmacniacze lampowe mają podobną moc na różnych impedancjach (na niższych mają nawet czasami niższą), a praktycznie w każdym przypadku premią będą niższe zniekształcenia THD+N (pochodzące od wzmacniaczy). Mniejszy będzie również, potencjalnie negatywny, wpływ wysokiej impedancji wyjściowej wielu wzmacniaczy lampowych – współczynnik tłumienia będzie zawsze wyższy przy wyższej impedancji obciążenia (jest stosunkiem impedancji głośnika do impedancji wyjściowej).

Ustalając efektywność, trzeba też wziąć pod uwagę impedancję; jeżeli w naszym pomiarze czułość (mierzona przy napięciu 2,83 V) wynosi 100 dB, to uznając, że impedancja znamionowa Duo XD wynosi 16 Ω, efektywność należy oszacować na poziomie 103 dB (2,83 V przy takiej impedancji to 0,5 W, a dla pomiaru/ obliczenia efektywności, powinniśmy podać 1 W).

 
 

Podstawowe dane

  • 120 000 zł

Nasza ocena

  • Wykonanie: Niezwykła na tle „zwykłych” kolumn, ale typowa dla Avantgarde konstrukcja, łącząca aktywną sekcję niskotonową z tubami średniotonową i wysokotonową. Połączenie nowoczesnej techniki z gruntowną wiedzą akustyczną. Dzieło inżynierów, nie „designerów”. Solidność, dokładność, konsekwencja. Nowa generacja XD wprowadza przede wszystkim bardziej zaawansowany, rozszerzony i łatwiejszy do kontroli system regulacji charakterystyki w zakresie niskotonowym, pozwalający na korekcję pod kątem akustyki pomieszczenia. W sekcji niskotonowej zintegrowany wzmacniacz 1000 W (w klasie D), pracujący z parą 12-calowych, profesjonalnych przetworników. Duża gama kolorystyczna tub, kilka wersji paneli frontowych.
  • Laboratorium: Dobre zrównoważenie i rozpraszanie, charakterystyka w zakresie niskotonowym w zasadzie dowolna, sięga 20 Hz (przy -6 dB). Efektywność 103 dB, impedancja znamionowa 16 Ω - można do nich podłączyć każdy wzmacniacz.
  • Brzmienie: Wszystko naraz – gęsty, rozciągnięty i precyzyjny bas, mocna, soczysta średnica, selektywna, błyszcząca góra. Prezentacja bezpośrednia, muzyka blisko, ale bez krzykliwości. Regulacjami można wpływać nie tylko na bas, ale też na profil średnich tonów, wzmacniając ich dolny podzakres. System kontroli XD pozwala dość szybko ustalić najlepszą, spójną i zrównoważoną charakterystykę. Najwyższe kompetencje w każdej dziedzinie.
DALI Zensor 1 AX

DALI
Zensor 1 AX

Cena: 3 000 zł

Q ACOUSTICS Concept 500

Q ACOUSTICS
Concept 500

Cena: 18 000 zł

WILSON Raptor 5

WILSON
Raptor 5

Cena: 1 800 zł

MELODIKA BL 30

MELODIKA
BL 30

Cena: 1 900 zł

 

 

Audio - lipiec - sierpień 2017

Strefa Magazynu

Audio 7-8/2017

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio
PIEGA Classic 40.2

PIEGA
Classic 40.2

Mimo że przedstawiamy w tym teście urządzenia ściśle określonego rodzaju i ceny, to każda konstrukcja jest charakterysty...