FOCAL Chorus 726

FOCAL Chorus 726

Ostatni raz kolumny serii Chorus 700V testowaliśmy pięć lat temu. Chociaż nie było wśród nich największej konstrukcji z tej linii, jaką jest właśnie Chorus 726, nie zamierzaliśmy już do tego tematu wracać, czekając na zupełnie nowe produkty. Wreszcie są, chociaż niezupełnie nowe. Focal wykonał raczej kosmetyczne ruchy.

I nie ma się czym martwić, bo seria Focal Chorus 700 była i jest bardzo udaną propozycją, ale przynajmniej odświeżenie było jej potrzebne; nawet nie po to, aby kolumny jeszcze lepiej czy inaczej grały, lecz żeby można było o nich przypomnieć w testach. Zmienia się też moda, wzornictwo i po ładnych kilku latach na pewno wypada przeprowadzić "face-lifting", podobnie jak w przemyśle motoryzacyjnym.

Patrząc na symbol nowej konstrukcji, nie od razu zauważyłem, gdzie jest różnica... Przecież kolumny Focal Chorus 726 były już wcześniej, czyżby symbole pozostały niezmienione? Zwykle w nowych modelach mają one albo wyższe "numerki", albo jakiś dodatek... Tym razem jest odwrotnie - z symbolu zniknęła kończąca go wcześniej literka "V", mająca związek z charakterystycznym elementem wzorniczym, który w nowej wersji został usunięty.

Nowy projekt nie jest już tak wyrazisty, aby zasługiwał na jakiś symbol, dlatego poprzestano na numerach. Przypomnijmy, że "V" nawiązywało do kształtów obudowy i maskownicy, wybrzuszonej w osi symetrii i "wyciętej" z góry w taki sposób, aby odsłaniać głośnik wysokotonowy. Pomysł był odważny i nowoczesny, zwracał na siebie uwagę; nowy wzór jest znacznie spokojniejszy, krawędzie obudowy i maskownicy, która pokrywa całą przednią ściankę, zostały zaokrąglone.

Nową atrakcją jest specjalna wersja wykończenia; oprócz dwóch konwencjonalnych, wykorzystujących imitację palisandru lub orzecha (ta druga wersja na zdjęciach, organoleptycznie bardzo przyjemna), jest też nieco droższa opcja "Black Style", łącząca lakierowane na "piano black" boki z pokryciem pozostałych ścianek imitacją skóry - podobnie jak w Bostonach serii M. Zmiany w technice, mogące mieć związek z brzmieniem, dotyczą przetwornika wysokotonowego, w którym zastosowano nowy materiał zawieszenia - Poron.

Ważniejsze wydają się zasadnicze cechy tej konstrukcji. To po części klasyczny, po części nowoczesny, wydajny, racjonalny i elegancki układ trójdrożny, z dwoma 18-cm niskotonowymi i takiego samego kalibru średniotonowym. Otwór bas-refleks, wyprowadzony ze wspólnej komory obydwu niskotonowych, widzimy na froncie, głośnik średniotonowy jest oczywiście zamknięty we własnej, niewielkiej komorze. Głośniki i obudowa muszą być solidne, skoro konstrukcja osiągnęła masę 23,5 kg.

Odsłuch

Tym razem od razu do sedna sprawy - a więc są rzeczy, które Focale potrafią, a konkurenci nie, i są rzeczy, których Focale nie potrafią, a konkurenci... To już bardziej złożona sprawa, więc zajmijmy się samymi Chorusami. Słuchając ich, przypomina mi się "pomysł na brzmienie", jaki ponoć zdradził kiedyś ktoś z samej firmy; jego sens był mniej więcej następujący: Kolumn grających neutralnie jest wokół w bród i to dzisiaj nie wystarczy, kiedy konkurencja jest tak liczna, a wielu ludzi podejmuje decyzje na podstawie pierwszych, krótkich wrażeń; trzeba więc zwrócić na siebie uwagę czymś specjalnym.

Focal robi to skutecznie na tle kolumn grających równo i beznamiętnie, choć przecież wielu innych producentów też stosuje podobną ogólną receptę. Ale z drugiej strony, jeżeli kolumny Focal Chorus 726 nie grają bardzo odmiennie... to chyba też dobra wiadomość? Oczywiście brzmienie Focala nie jest ani dziełem przypadku, ani antytezą neutralności, ale świadomym wyborem i kombinacją dobrej ogólnej równowagi i atrakcyjnych "dodatków". Nie są one bardzo wyrafinowane, lecz na pewno oczekiwane przez wielu słuchaczy - w końcu nie wszystko, co pożywne, smaczne, a nawet zdrowe, musi być skończenie subtelne.

Przedstawienie (a w każdym razie mój odbiór) zaczyna się od tego, co zasadnicze dla konkretnego i efektownego brzmienia - czyli od basu. Na pewno jest najmocniejszy w całej testowanej grupie, determinuje wrażenie energetycznego, rytmicznego przekazu, w którym mniej ważne są niuanse, a bardziej bit, atak, tempo, i wszystkie pochodne temu emocje.

Nie jest to jednak brzmienie ciężkie ani tym bardziej ciemne - "drugą nogą", na której ono stoi, są wysokie tony, o których też można by pisać już w pierwszym zdaniu relacji, a o basie dopiero w drugim - co zdobędzie prymat, zależy od nagrania, ale w ogólnym bilansie podzakresy te są w dobrej równowadze, za to zostawiają o pół kroku z tyłu średnie tony.

Gdy jednak spuścimy z tonu i włączymy muzykę spokojniejszą, w której bas i blachy nie są najważniejsze, usłyszymy dźwięk gładki, uporządkowany, nieagresywny - trzeba bowiem dodać, że błyszcząca góra pasma nie jest ostra - jest wręcz grzeczna w sposobie prezentowania gwałtowniejszych dźwięków, które gdzie indziej mogłyby zakłuć.

Wysokie tony wyraźnie i zarazem przyjemnie szurają i ćwierkają, nie pozwalając mocnemu basowi jednoznacznie dominować, dają światło, swoim uprzejmym wybrzmieniem całość raczej uspokajają, "normalizują" niż elektryzują. Są jednak nagrania, w których podążają one w stronę szklistości, co nie jest już tak pożądane, chociaż wciąż nie jest bolesne.

To brzmienie ma więc swoje niespodzianki, choć od początku słychać większość tego, co i jak ma do zaoferowania. Mocny bas i ciekawa góra pasma w ramach dużego zakresu dynamiki to cechy, które doceni wielu klientów, docenią oni również i to, że nowe Chorusy nie zrywają z tradycją tej serii.

Andrzej Kisiel

FOCAL Chorus 726

  • Produkowany Tak
  • Moc [W] 40-250
  • Wymiary [cm]* 99 x 22 x 34,5
  • Typ obudowy br-p
  • Rodzaj głośników W
  • Efektywność [dB] 88
  • Impedancja (Ω)** 4
  • * Wymiary: wys./szer./gł.
  • ** W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona

Laboratorium

Charakterystyka przetwarzania jest bardzo podobna, jak Chorusów 714V w teście sprzed pięciu lat, mimo że "714-tki" to układ dwuipółdrożny, a nie trójdrożny, jak "726-tki". Najwidoczniej projektanci Focala mają jasną wizję i swój "wzorzec" dla serii Chorus 700, który potrafią powielać, i którego nie zmienili wraz z jej nową edycją.

Jeden "szczegół" tej charakterystyki jest niezależny od konstruktora strojącego zwrotnicę, bo leży on wyłącznie w zakresie charakterystyki głośnika wysokotonowego - dołek przy ok. 12 kHz, typowy dla wielu kopułek metalowych, poprzedzający rezonans, który widać na samej granicy zakresu pomiarowego - przy 20 kHz.

Niezależnie od tych i innych lokalnych zjawisk można powiedzieć, że charakterystyka pokazuje wzmocnione skraje pasma. Jest też stabilna (blisko siebie leżą krzywe zmierzone pod różnymi kątami), tylko pod kątem -7O (w dół) pojawia się umiarkowane osłabienie przy 3 kHz, a pod kątem 30O (w bok) oczywiście mamy obniżenie poziomu wysokich tonów. Nowa maskownica wprowadza widoczne zmiany (krzywa czarna).

Spadek -6 dB w zakresie niskich częstotliwości, względem średniego poziomu, pojawia się przy niskich 35 Hz, ale zawdzięczamy to po części wyeksponowaniu basu. Ów średni poziom (służący do oszacowania czułości), też jest jednak wysoki - aż 88 dB, a to oczywiście zaleta. Mamy więc szerokie pasmo, wysoką czułość, ale przy "wymagającej" impedancji, skoro minimum przy 110 Hz ma wartość 2,9 oma.

Nie ukrywa tego producent w swoich danych, deklarując jednocześnie 8-omową impedancję nominalną, czego oczywiście nie można ze sobą pogodzić na gruncie znanych norm, a jedynie na gruncie marketingu.

 
 

Podstawowe dane

  • 8 000 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Wydajny i racjonalny, rozwinięty układ trójdrożny o efektownej aparycji; w nowej edycji serii Chorus subtelniejsze kształty, technika niemal bez zmian.
  • Laboratorium: Wyeksponowane niskie i wysokie tony, niska dolna częstotliwość graniczna (-6 dB przy 35 Hz), dobre charakterystyki kierunkowe, wysoka czułość (88 dB) przy dość wymagającej impedancji (min. 2,9 oma w zakresie niskotonowym).
  • Brzmienie: Swobodne na basie, błyszczące na górze, dynamiczne, czytelne, łatwe w odbiorze.

Galeria zdjęć

DALI Opticon 6

DALI
Opticon 6

Firma Canton była już potęgą, kiedy powstała marka Dali. Dzisiaj są to równorzędni konkurenci, i nawet jeżeli Canton wci...

AVANTGARDE ACOUSTIC Duo XD

AVANTGARDE ACOUSTIC
Duo XD

Cena: 120 000 zł

SONUS FABER Chameleon T

SONUS FABER
Chameleon T

Cena: 10 000 zł

PROAC Studio 148

PROAC
Studio 148

Cena: 10 000 zł

Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio