PIONEER BDP-LX54

PIONEER BDP-LX54
Kinowe zwierzę

Po zamknięciu działu plazm i LCD, Pioneer musi wyjątkowo sprężać się w innych kategoriach sprzętowych, aby nie stracić kontaktu z dużym rynkiem. Na konferencjach towarzyszących zmianie profilu kładziono bardzo duży nacisk na nowo-stary kierunek, który Pioneer miał obrać - a mianowicie na stereo. Na razie wielkiego ożywienia tu jeszcze nie widać, ale stereo wymaga staranności i może trochę poczekać... za to kino domowe czekać nie może! Nowa ofensywa związana z 3D już kształtuje liderów, którzy za tymi zmianami nadążają. Chociaż Pioneer nie jest jednym z kilku największych producentów japońskich i koreańskich, to z czołówką tą utrzymuje bliski kontakt.

Pioneer BDP-LX54 bez żadnych "ale" jest odtwarzaczem 3D, czyli pozwalającym na oglądanie materiałów fi lmowych Blu-ray zakodowanych trójwymiarowo - oczywiście przy użyciu okularów i odpowiedniego telewizora. Pioneer BDP-LX54 ma jeszcze parę innych smaczków, ale przede wszystkim odtworzy płyty Blu-ray pojedyncze i dwuwarstwowe, wraz z funkcją BD-Live, płyty DVD, DVD-+R/+RW, DVD-R/RW, CD i CD-R/ RW (te ostatnie także z plikami mp3 i JPEG). Czego nie zrobi? Nie odczyta płyt SACD (tylko warstwę CD) ani DVD-Audio.

Pioneer BDP-LX54 jest niewielki, ale całkiem ciężki. Front podzielono na dwie części - dolną, aluminiową i górną z czernionego akrylu. Pomiędzy nimi umieszczono w wycięciu przyciski sterujące napędem i kilka diodowych wskaźników. Pierwszy dotyczy funkcji oznaczonej skrótem PQLS (Precision Quartz Lock System).

Jitter jest jednym ze zniekształceń najbardziej rujnujących dźwięk, a PQLS to możliwość, jaką zapewnia wersja 1.4a łącza HDMI - taktowanie napędu, czyli odtwarzacza BD, przez główny zegar amplitunera, a właściwie jego przetwornika C/A. To rzecz unikalna, spotykana wcześniej tylko w bardzo drogich, dzielonych odtwarzaczach CD. Żeby to wszystko działało, potrzebny jest, oczywiście, odpowiedni amplituner (a w przyszłości, mam taką nadzieję, wyposażony w wejście HDMI stereofoniczny przetwornik cyfrowo-analogowy), obsługujący tę funkcję. Z przodu mamy także kontrolkę sygnalizującą materiał 3D oraz diodę FL Off - ta ostatnia pokazuje, że wyłączyliśmy wyświetlacz, który jest nieduży (niebieski dot-matrix). Wreszcie jest obowiązkowe już gniazdo USB typu A (płaskie).

Łącza

Gniazdo HDMI pojawia się w wersji 1.4a. Oznacza to, że wyślemy nim sygnał wideo do 1080p/24, deep colour, 3D oraz dźwięk - albo bitstream, albo LPCM 7.1. Pioneer BDP-LX54 dekoduje wszystkie wersje Dolby Digital i DTS, włącznie z bezstratnymi Dolby True HD i DTSHD Master Audio.

Obok umieszczono gniazda analogowego sygnału wizyjnego - komponent i kompozyt a także analogowe, stereofoniczne wyjście audio. Z drugiej strony HDMI są gniazda USB i LAN do włączenia urządzenia w domową sieć. LAN ma służyć tu przede wszystkim do ściągania nowych wersji oprogramowania i do korzystania z funkcji BD-Live. Jest także cyfrowe wyjście optyczne (audio), niestety, nie ma wyjścia elektrycznego. Pioneera można włączyć w systemy sterowane komputerowo typu "custom", ponieważ ma port szeregowy RS-232C. Co więcej, po pobraniu darmowego programu iControlAV możliwe będzie sterowanie odtwarzaczem za pomocą telefonu komórkowego. Tak, czasy się zmieniają - do swojego odtwarzacza jeszcze nie dzwoniłem…

Wnętrze

Właściwy odtwarzacz zmieszczono na niewielkiej płytce przykręconej bezpośrednio pod napędem. Niestety, nie udało mi się go zdemontować, więc nie wiem, z jakiego chipsetu korzysta Pioneer. Pamiętajmy jednak, że wcześniej w odtwarzaczach DVD producent ten korzystał niemal wyłącznie z układów LSI Mediatek, być może podobnie jest i tutaj. Układy te są kompletnymi odtwarzaczami, dlatego nie są potrzebne oddzielne przetworniki C/A - ani wideo, ani audio. Oznacza to oczywiście tylko przeciętną dynamikę i słaby odstęp sygnału od szumu - czytaj: niską rozdzielczość, ale tylko na wyjściach analogowych. Na wyjściu audio pracuje pojedynczy układ scalony.

Napęd uniwersalny jest plastikowy, ale od góry zaekranowano go metalową płytką, która usztywnia przy okazji obudowę. To część pomysłu firmy o nazwie Armoured Chassis Concept, w którym chodzi właśnie o usztywnienie obudowy. Myślę, że jej niewielkie rozmiary też dobrze temu służą. Osobno umieszczono płytkę z prostym zasilaczem impulsowym.

Dźwięk i obraz

Pioneer ma piękne tradycje audio i zapowiada powrót do nich, ale pierwsze próby z dźwiękiem Pioneer BDP-LX54 nie były bardzo przekonujące. Płyty CD słuchane przez wyjście analogowe brzmiały przeciętnie. Wypróbowałem też kilka płyt DVD z dźwiękiem o częstotliwości próbkowania 48 i 96 kHz i wtedy efekt był nieco lepszy. Całkiem przyjemnie brzmi góra i wyższy bas, zakresy te są całkiem dynamiczne.

Scena dźwiękowa - rozległa, ale niespecjalnie wypełniona, bo słabszym elementem tego dźwięku jest średnica - odchudzona i odsycona, stępione są też dynamika i rozdzielczość. I tutaj następuje zwrot akcji, jak w dobrym filmie… Pioneer BDP-LX 54 jest stworzony do współpracy z ekranem i z amplitunerem AV. Jego dźwięk, dzięki PQLS, a więc przeniesieniu głównego zegara do amplitunera, jest znacznie lepszy - nie tylko od tego, co słyszymy z wyjść analogowych, ale i od tego, co zaoferują inne odtwarzacze tego testu połączone cyfrowo z amplitunerem. Ale aby to osiągnąć, amplituner musi również być przygotowany do PQLS, a więc musi to być Pioneer. Dźwięk staje się jednocześnie gładszy i głębszy, lepiej wypełniony i mniej nerwowy.

To jednak przedsmak tego, co urządzenie pokazuje na ekranie, przede wszystkim z płytami DVD. Wspomniana bajka "Legendy…" charakteryzuje się znakomitym obrazem - jak to dobre bajki. Pierwszy raz widziałem jednak, żeby odtwarzacz BD z tego przedziału cenowego tak dobrze radził sobie z rozpakowaniem sygnału i z jego skalowaniem. Naprawdę znakomicie było to pokazane, z płynnością, z głębokimi barwami i rozdzielczością. Powiem coś, co jest nieco heretyckie, ale co mi tam...

Otóż jeśli dysponujemy ekranem o przekątnej 50 cali (i mniejszej), przejście na płyty Blu-ray poprawi nieco rozdzielczość, ale niewiele. Natomiast prawie nic się nie zmieni w dziedzinie barwy - poprzeczka przy DVD została przez Pioneera podniesiona tak wysoko, że trudno ją było przeskoczyć nawet jemu samemu. I choć płynność będzie odczuwalna jako pierwsza, ważniejsze jest jednak to, jak odtwarzacz pokazuje barwy. A te są bardzo głębokie i dzięki bardzo wyśrubowanej rozdzielczości kreują głęboki, niemal trójwymiarowy obraz. Można się było dać zwieść wrażeniu, że nie patrzymy na płaską taflę ekranu. Przy dużych ekranach, ciemnym pomieszczeniu, zalety BD i 3D będą wyraźne. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że noszenie okularów przed telewizorem nie jest zbyt komfortowe... Tak czy inaczej, Pioneer BDP-LX54 to zwierzę kinowe. Słaby dźwięk z wyjść analogowych jest równoważony znakomitym przesyłem cyfrowego sygnału przez HDMI.

PIONEER BDP-LX54

  • Obraz Fantastyczny - głęboki, pełny, ze świetną rozdzielczością. Niesamowite rozpakowanie i skalowanie obrazu z płyt DVD.
  • Produkowany Tak
  • Obsługiwane formaty WMV, DVD+R/RW, DVD-R/RW, CD-R/RW, MPEG-2 AAC, DivX, DivX HD, JPEG, AVCHD, MP3, DVD-Video, BD-9, CD-D
  • Wyjścia wideo kompon/HDMI
  • Wyjściowa rozdzielczość 1080p
  • Dekodery surround Wszystkie wersje Dolby Digital i DTS
 
 

Podstawowe dane

  • 1 790 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Nowoczesna, zwarta konstrukcja bez połączeń kablowych. Elektronika ściśnięta do kilku układów scalonych.
  • Laboratorium: Nie odtwarza SACD i DVD-A ani plików wysokiej rozdzielczości. Możliwość sterowania z telefonu komórkowego.
  • Brzmienie: Płaskie, mało rozdzielcze i mało dynamiczne… ale podpięcie do amplitunera przez HDMI z funkcją PQLS zmieni wszystko!
TEAC NT-503

TEAC
NT-503

Japońska firma oferuje zarówno klasycznie wyglądający sprzęt Hi-Fi, jak i urządzenia nawiązujące do form studyjno- profe...

PIONEER BDP-LX88

PIONEER
BDP-LX88

Cena: 7 000 zł

CAMBRIDGE AUDIO CXU

CAMBRIDGE AUDIO
CXU

Cena: 5 290 zł

ARCAM UDP41

ARCAM
UDP41

Cena: 5 990 zł

MARANTZ UD7007

MARANTZ
UD7007

Cena: 4 000 zł

Audio - wrzesień 2016

Strefa Magazynu

Audio 09/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio