KENWOOD AX-7

KENWOOD AX-7

AX-7 to najbardziej złożony i wyjątkowy system w tym teście, przez samego producenta klasyfikowany zresztą jako zestaw kina domowego, chociaż z 5.1 czy jakimkolwiek wielokanałowym formatem nie ma nic wspólnego. Ale kino domowe, a co najmniej jego ważny odłam, idzie właśnie w tym kierunku, redukcji głośników i wynikających stąd kłopotów instalacyjnych.

Kenwood przyjechał w dwóch sporych kartonach, z jednego wypakowałem parę podstawkowych zespołów głośnikowych, drugi skrywał elektronikę. Pierwsze z urządzeń to DVD Tuner Control Pre-amplifier, czyli przedwzmacniacz z tunerem i odtwarzaczem. Odczytuje płyty DVD-Video, DVD?R/RW, CD (także z VCD) oraz zapisane na nich pliki MP3, WMA oraz JPEG. Następnie sygnałem zajmuje się procesor, który może ustalić wzmocnienie (w przypadku np. CD) lub poddać dźwięk dalszej obróbce. Dla filmowych ścieżek z pewnością przydadzą się wbudowane dekodery Dolby Digital, DTS i Dolby ProLogic II.

Jednostka sterująca dysponuje wyjściami w formacie 5.1, ale nie będziemy z nich korzystali w firmowym systemie. Drugim urządzeniem wieży jest bowiem klasyczna, czterokanałowa końcówka mocy. Podłączamy więc dwa kanały przednie oraz dwa kanały efektowe, a po wzmocnieniu... no właśnie, mamy przecież tylko parę kolumienek, z pozoru wyglądających normalnie. Przyjrzyjmy się im bliżej. Są dość wysokie jak na podstawkowce o umiarkowanej szerokości. Pod maskownicami kryją się aż trzy głośniki, w nietypowym układzie. Konstrukcja składa się z dwóch niezależnych sekcji. Pierwsza z nich jest dwudrożna, z 13-cm nisko-średniotonowym i 25-mm kopułką. Obok niej umieszczono wylot bas refleksu, a powyżej dodatkowy, 5-cm głośnik do zadań specjalnych. Jest on osadzony w małej tubce wtopionej w przedni panel pod niewielkim kątem (kolumny stanowią lustrzane odbicia). Już wszystkiego się domyślamy - to przetwornik szerokopasmowy przeznaczony do odtwarzania kanałów efektowych.

Co ciekawe, producent zaleca takie ustawienie, by głośniki szerokopasmowe promieniowały nie na boki, ale patrzyły do środka, a ich osie przecinały się przed słuchaczem. Aby system działał efektywnie (w miarę...), w jednostce głównej trzeba było zaaplikować elektronikę modyfikującą sygnał dostarczany do szerokopasmowców specjalnego przeznaczenia. Kenwood posłużył się dwoma układami: pierwszy to VFS (Virtual Front Surround) III, który modyfikuje sygnały surroundowe, drugi nazwano CVS (Clear Voice Sound), jego zadaniem jest dbanie o dokładne pozycjonowanie dialogów przy braku głośnika centralnego. Dodatkowo sygnały LFE, zamiast do subwoofera, trafiają do głównej, dwudrożnej sekcji kolumn. Podobnie jak w nowych wersjach Dolby ProLogic, tak i w VFS mamy do wyboru dwa tryby pracy, dla muzyki oraz filmów.

Wzmacniacz jest czterokanałowy, ale ma możliwość łatwego mostkowania (przyciskiem z przodu), jeśli więc zrezygnujemy z dźwięku przestrzennego, i tak można zapędzić do roboty wszystkie końcówki. Wówczas zamiast 4x 25W otrzymujemy 2x 50W.

W dolnej części panelu jednostki centralnej mamy dwa gniazdka do podpięcia słuchawek oraz przenośnych odtwarzaczy (sygnały cyfrowe). Z tyłu mamy cały szereg wejść liniowych, wyjście 5.1, cyfrowe wyjście optyczne, gniazda systemu sterowania oraz wyjścia wideo (przecież to pełnowartościowy odtwarzacz DVD), ale tylko pod postacią kompozytu i S-Video.

Ważnym dodatkiem jest mikrofon kalibracyjny, współpracujący z układami odwalającymi za nas "czarną robotę". Oprócz podstawowych funkcji urządzenie dba o korektę częstotliwościową, próbując wpasować się w panujące warunki akustyczne.

Odsłuch

Nareszcie! Miniwieża, która brzmi jak mini wieża. Bez udawania audiofilskiej uprzejmości, ceregieli z upiększaniem średnicy, chowaniem basu i wysokich. Już na płytach z muzyką AX-7 pokazuje się jako prawdziwy macho. Niskie rejestry tworzą wyraźny fundament, ale też potrafią pruć do przodu zgodnie z rytmem utworów; są obszerne, ale się nie spóźniają.

Uderzenie jest odważne, Kenwood bez obaw schodzi też w zakres niskiego basu. Nie unika pewnych błędów, ale nie jest przecież asekurancki, stara się odtworzyć jak najwięcej - i to w całym pasmie. Góra pasma ma stosowną dawkę metaliczności, nie jest jednak bolesna, a raczej efektowna, również dzięki otwartości i detaliczności. Wokół głośników tworzy się duża przestrzeń. Środek dotrzymuje kroku, gra dźwiękami poprawnie poukładanymi, ale też raczej szybkimi, niż cyzelowanymi. Całość ulega ucywilizowaniu gdy włączymy tryb mostkowy w końcówce, góra pasma staje się delikatniejsza, a bas mniej zadziorny, w głośnych fragmentach pojawia się więcej oddechu i luzu.

Decydując się na tryb kinowy otrzymujemy imponującą dynamikę, dźwięk jest wręcz porywczy i gwałtowny, akcja ma świetne tempo, stale trzyma w napięciu. Przestrzeń nie jest poukładana z precyzyjnie wyznaczonych dźwięków i oczywiście nie sięga za głowę słuchacza, ale biorąc pod uwagę, że pracują tylko dwie kolumny z przodu, efekt jest więcej niż dobry. Dużo informacji potrafi pojawić się wyraźnie z boku, a nawet płynnie połączyć z przednim planem.

Radek Łabanowski

KENWOOD AX-7

  • Produkowany Tak
  • Skład DVD, A
  • Przedwzmacniacz gramofonowy Tak
  • Moc8 [W] 40
  • Wyjście słuchawkowe Tak
 
 

Podstawowe dane

  • 3 000 zł

Nasza ocena

  • Wykonanie: Oryginalny podział między jednostkę centralną z dvd, tunerem i procesorami a końcówkę mocy, solidnie wykonane obudowy, fronty kolumn prezentują się nieco zbyt plastikowo.
  • Laboratorium: Procesory dźwięku wirtualnego i głośniki efektowne w kolumnach przednich, systemy autokalibracji i korekcji akustyki.
  • Brzmienie: Chętnie gra skrajami pasma, świetny w kinie, dynamika, szybkość i atak to największe zalety.
YAMAHA Piano Craft MCR-670

YAMAHA
Piano Craft MCR-670

Cena: 3 000 zł

PIONEER X-HM82

PIONEER
X-HM82

Cena: 2 250 zł

PIONEER P2

PIONEER
P2

Cena: 3 600 zł

Audio - kwiecień 2017

Strefa Magazynu

Audio 4/2017

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
OPERA LOUDSPEAKERS Quinta SE

OPERA LOUDSPEAKERS
Quinta SE

Wśród wszystkich konstrukcji tego testu Opera Quinta SE wcale nie jest "naj" pod żadnym oczywistym względem. Nie jest na...

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio