ROKSAN KANDY K2 CD + KANDY K2 AMP

ROKSAN KANDY K2 CD + KANDY K2 AMP
Roksan KANDY K2 CD + KANDY K2 AMP

Po surowym, wręcz siermiężnym Exposure, równie brytyjski Roksan prezentuje się zupełnie odmiennie. Czy to Hi-Fi ze zupełnie innej epoki, czy jednak z innej strony świata? Na urządzeniach widnieje napis "Made in England"… Nowoczesne rysy, oryginalny styl, piękne wykonanie rzucają wyzwanie wszystkim konkurentom. Ale czy takie śliczności będą w guście audiofilów?

KANDY K2 CD

Obudowy opierają się na grubej, czarnej ramie i sprawiają bardzo dobre wrażenie. Roksan Kandy K2 możemy kupić w dwóch wersjach kolorystycznych frontu - czarnej albo naturalnego aluminium. Ta ostatnia, którą otrzymaliśmy do testu, prezentuje się wybornie. Aluminium kontrastuje z ciemną częścią, obejmującą wszystkie elementy funkcjonalne. W przypadku odtwarzacza musiał się więc tam znaleźć mechanizm, faktycznie ulokowany dokładnie w centrum.

Na błyszczącej powierzchni, gdzie obok tacki znajdują się także wszystkie klawisze, pojawią się również, niestety szybko, odciski palców. Zielony kolor wyświetlacza przypomina niektóre odtwarzacze sprzed lat, a zaledwie kilka pól czasowych oraz matryca numeryczna sugerują, że to urządzenie o ściśle sprecyzowanych funkcjach. Czyta wyłącznie płyty CD (poradzi sobie także z CD-R i CD-RW), natomiast nie odtworzymy plików MP3.

Roksan Kandy K2 CD ma podstawowe wyjścia audio w zakresie sygnałów analogowych, za to dział wyjść cyfrowych jest specjalnie rozbudowany - oprócz gniazda optycznego i elektrycznego koaksjalnego jest także profesjonalny standard AES/EBU. Nie niesie to praktycznych skutków, ponieważ w ofercie firmy nie ma zewnętrznego przetwornika cyfrowo-analogowego.

W pięknej obudowie jest sporo przestrzeni, by swobodnie zmieścić wszystkie układy, i zostaje jeszcze bardzo dużo wolnego miejsca. Ulokowany w centrum mechanizm, podłączono do dużej płytki tuż za nim. Na niej znalazła się większość obwodów. Bazą dla zasilacza jest pojedynczy transformator toroidalny z odczepami dla sześciu niezależnych regulatorów napięcia.

Zarówno zasilacz, stopnie sterowania, jak i przetwornik C/A to jeden druk. Główny zegar taktujący jest dziełem Roksana, kość konwertera to Burr Brown PCM1798 o parametrach 24 bity/192 kHz. Zaskakującym dodatkiem jest systemowy pilot, z podświetlaną, dotykową matrycą i funkcją samouczącą. Można nim obsłużyć nie tylko cały system Roksana Kandy K2, ale i wiele innych urządzeń. Taki gadżet dołącza się tylko do niektórych drogich amplitunerów, a w sprzęcie stereo to absolutny rarytas.

KANDY K2 AMP

Wzmacniacz Roksan Kandy K2 AMP zbudowany został na tej samej platformie co odtwarzacz. W centralnym miejscu, gdzie w cedeku zainstalowano mechanizm, pojawił się segment diodowy, który sygnalizuje wybrane wejście. Za selektorem źródeł stoi więc nowoczesne sterowanie, a wybór odbywa się sekwencyjnie za pomocą dwóch klawiszy lub znakomitego, bardzo przejrzystego pilota.

Wzmacniacz wygląda ekspansywnie z powodu błyszczącego pokrętła wzmocnienia, w towarzystwie którego przyciski wydają się niknąć, podobnie jak zakamulflowane czarne gniazdko słuchawkowe (w standardzie 3,5 mm). Tak samo jak odtwarzacz Roksan Kandy K2 CD, stoi on na dość cienkich, ale i wysokich czarnych nóżkach, które wspomagają chłodzenie (zwłaszcza gdy odtwarzacz postawimy na wzmacniaczu).

A jest się czym przejmować, bo z niewielkiej skrzynki Kandy ma (zgodnie z deklaracjami producenta) płynąć moc niemal 2 x 200 W przy 4 omach. Producent wprawdzie zaleca stosowanie kolumn 8-omowych, lecz nie zabrania też podłączania 4-omowych. Wzmacniacz Roksan Kandy K2 AMP dysponuje aż siedmioma wejściami, w tym dla gramofonu z wkładką MM oraz specjalnym wejściem typu bypass, pozwalającym w łatwy sposób integrować urządzenie z systemem wielokanałowym, sterowanym z procesora. Jest także wyjście z przedwzmacniacza.

Roksan Kandy K2 AMP to zdumiewająco zaawansowane urządzenie w swojej klasie cenowej, szczególnie gdy uwzględnimy jego pochodzenie. Zwarta konstrukcja wewnętrzna pokazuje wiele ambitnych i jednocześnie mądrych rozwiązań. Obszar jednej głównej drukowanej płytki podzielono na strefy. W pobliżu gniazd wejściowych zainstalowano układy przedwzmacniacza, selekcja źródeł odbywa się w hermetycznych przekaźnikach.

Przesunięcie potencjometru głośności na tył płytki i połączenie go z pokrętłem za pomocą długiego trzpienia jest rozwiązaniem bardzo korzystnym (wydatne skrócenie ścieżki sygnałowej), ale rzadko stosowanym. W każdym kanale pracują aż cztery tranzystory mocy firmy Toshiba (pary K1529/2SJ200) - wszystkie na dużym, ustawionym w poprzek obudowy radiatorze. Tuż przy sekcji mocy ulokowano kondensatory buforujące zasilanie.

Natomiast sam transformator (toroid Noratel) przeniesiono do lewej części obudowy, gdzie korzysta z ekranowania zapewnionego przez radiator. Oddzielne odczepy przygotowano dla układów przedwzmacniacza (dodatkową filtrację przydzielono sekcji preampu gramofonowego) oraz stopni mocy. Wzmacniacz Roksan Kandy K2 AMP jest w sumie zasilany z czterech niezależnych szyn. Komendy sterujące z ekranowanego przedniego panelu są przesyłane taśmą do przedwzmacniacza.

ODSŁUCH

Niekiedy ze wzmacniaczy o wysokiej mocy słychać potężne brzmienie nawet przy umiarkowanych poziomach wysterowania, jednak wcale nie zawsze - często duże końcówki mocy ukazują swój potencjał tylko w chwilach, gdy pojawi się na to wyraźnie zamówienie. W normalnych warunkach grają spokojnie, bez porywczości. Mocne wzmacniacze potrafią też grać finezyjnie i urokliwie, wcale nie trzeba w tym celu kupować lampowego słabeusza.

Roksan Kandy K2 AMP zachowuje się zgodnie z najlepszymi wzorcami, nie wykorzystuje swojej siły bez względu na okoliczności, trzyma ją w odwodzie, choć - może podświadomie - ciągle słychać jego swobodę i gotowość. System Roksana lubi grać delikatnie, podobnie jak Micromega, a zupełnie inaczej niż Exposure, zawsze dobitny i zdecydowany; wzmacniacz Roksana nie jest jednak słabeuszem, tyle że nie tworzy napięcia, lecz sprawuje pełną kontrolę i gra z doskonałą "techniką" w najlepszym tego słowa znaczeniu - nie sztucznie, lecz dokładnie i w każdej sytuacji swobodnie.

Połączenie melodyjności i precyzji jest tu wyjątkowe i nie znajduje godnych konkurentów; Denon gra nawet neutralniej, bardziej bezosobowo, lecz Roksan Kandy K2  oferuje więcej swingu, płynności i dawkę ciepła. Z muzykalnością systemu wiąże się jego komunikatywność - nie są to więc "ciepłe kluchy", lecz zdolność do wydobycia i bezpośredniej transmisji emocji, bardzo różnych i niepoddawanych obróbce "doładowującej" agresję, a zatracającej subtelność.

Średnica trochę dryfuje w stronę pastelowości i zmiękczenia, wysokie tony nie poddają się jednak nadmiernemu uspokojeniu, są czasami aksamitne, a czasami… metaliczne, co tylko dowodzi ich dyspozycyjności. Bas - wyśmienity, tutaj wzmacniacz Roksan Kandy K2 AMP zdradza swoją solidność nawet bez podkręcania głośności, zwinnie podaje najmocniejsze uderzenia, energetyzuje nawet kolumny, których nie podejrzewaliśmy o chęć odtwarzania niskich częstotliwości, i trzyma wszystkie wydarzenia w ryzach.

Roksan Kandy K2 może spokojnie służyć wymaganiom brzmień syntetycznych lub ciężką ścianą rockowego grania. Nigdy nie dochodzi, oczywiście w ramach praktycznych warunków, do osiągnięcia czy nawet zbliżenia się do granicy wydolności, powyżej której mogłaby się pojawić kompresja i utrata szczegółowości. Czar i moc za bardzo umiarkowaną cenę.

ROKSAN KANDY K2 CD + KANDY K2 AMP

  • Produkowany Tak

Laboratorium

Czułość wejściowa wzmacniacza jest nieco niższa od typowej integry, jednak 0,45 V każe co najwyżej ustawić pokrętło głośności nieco dalej. Wzmacniacz oferuje potężną moc wyjściową, która przy 8 omach sięga 132 W, a przy 4 omach aż 225 W. Klasyczne analogowe końcówki radzą sobie świetnie - tak jak i zasilacz, który potrafi dostarczyć wystarczającą dawkę prądu, by wyprodukować 2 x 129 W i 2 x 200 W, przekraczając nawet nieskromne, zdawałoby się, deklaracje producenta (2 x125 W i 2 x190 W). Zachwytu nad poziomem szumów już nie ma (-82 dB), dlatego też i dynamika, mimo wysokiej mocy, nie jest porywająca (-103 dB). Z kolei nie ma czego specjalnie krytykować w zakresie pasma przenoszenia (rys.1), które jest idealne przy 10 Hz, na drugim krańcu spadek -3 dB mamy dla 4 omów przy wysokich 91 kHz. 

Tylko osamotniona 2. harmoniczna (-85 dB) na tle czystego spektrum widoczna jest na rys. 2. THD+N dla mocy w szerokim zakresie 0,3 - 113 W (8 omów) oraz 0,5 - 200 W (4 omów) jest niższy od 0,1 % (rys. 3). Kandy radzi sobie znakomicie zarówno z obciążeniami 8- jak i 4-omowymi. Sugestia producenta, by trzymać się tych pierwszych, nie znajduje uzasadnienia. 2 x 130 W to już bardzo dużo, ale 2 x 200 W to jeszcze więcej… Najważniejsze jednak, że większość kolumn jest 4-omowa i nie należy się ich bać.

 
 

Podstawowe dane

  • 3 300 zł Odtwarzacz CD
  • 3 300 zł Wzmacniacz Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie:

    Odtwarzacz: Świetne pod względem mechanicznym, odważne pod względem wzorniczym obudowy, zaawansowana sekcja cyfrowa CD.

    Wzmacniacz: Znakomita konstrukcja, rozbudowane końcówki i zasilacz, nowoczesne sterowanie.

  • Laboratorium:

    Odtwarzacz: Ponadprzeciętny pakiet wyjść cyfrowych, znakomity pilot.

    Wzmacniacz: Przedwzmacniacz gramofonowy, sporo wejść, pętla bypass dla procesora wielokanałowego, znakomity pilot.

  • Brzmienie:

    Odtwarzacz: Wnosi do systemu zróżnicowaną górę i nasycony bas, zachowując dobrą równowagę i przejrzystość w całym pasmie.

    Wzmacniacz: Swoboda, rozmach i dokładność a także delikatność i szacunek dla różnych nastrojów, bez nadpobudliwości, napompowania i wyostrzeń. Wysoka moc już przy 8-omach i jeszcze wyższa przy 4 omach, niskie zniekształcenia, szumy już nieco wyższe.

MONITOR AUDIO Platinum PL500 II

MONITOR AUDIO
Platinum PL500 II

Kiedy siedem lat temu firma Monitor Audio wprowadziła pierwszą generację serii Platinum, była to tyleż sensacja, co ruch...

Audio - październik 2016

Strefa Magazynu

Audio 09/2016

Bez dwóch zdań - w numerze październikowym najważniejszy jest test duetów odtwarzacz CD / wzmacniacz, w cenie ok. 5000 zł za komplet. Klasyczne, ale i nowoczesne -...

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio