To było jego wielkie szczęście, którym dzielił się z nami przy każdej okazji. Z przyjaciółmi, z partnerami w biznesie, z klientami, z gośćmi swoich pokazów na Audio Show. Był jednym z kilku najważniejszych, najbardziej przekonanych, szczerych i uczciwych propagatorów polskiego audio, które dzięki niemu nabrało znaczenia i kultury. Będzie go pamiętać cała generacja polskich audiofilów. Andrzeju, sam wiesz, jak dużo w muzyce znaczy cisza.
Andrzej Kisiel
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google?
Dodaj Audio do ulubionych źródeł