Synergy

TOMEK SOWI?SKI & THE COLLECTIVE IMPROVISATION GROUP
Synergy

Jazz

Uwaga, z Trójmiasta nadciąga druga fala jazzowych rewolucjonistów. Już nie muszą używać nazw wytrychów jak yass, żeby wejść przez zamknięte drzwi na polską scenę. Oni już tu są i to nie od dziś. Występują w różnych formacjach, może niezbyt lukratywnych, nie dostali się jeszcze do dużych wytwórni, ale już zaznaczyli swoją obecność. Poznali się na nich najpierw miłośnicy jazzu poszukujący nowych brzmień. Żadnych tam gramofonów, samplerów czy pogłosów. To zwolennicy Johna Zorna, Dave`a Douglasa, Art Ensemble of Chicago, szukający podobnej muzyki w Polsce. I znajdują.

A muzycy stale doskonalą warsztat, by nie ograniczał możliwości wyrażania myśli. W swych poglądach są rewolucyjni, nie pasują im stare schematy, ale wiedzą też, że jazz nie lubi anarchii. Dlatego mają liderów i sami stają się liderami. Wśród nominowanych do Fryderyków za debiut fonograficzny roku zwróciło moją uwagę trio Piotra Mani. Na perkusji gra w nim Tomek Sowiński. Niemal jednocześnie trafiła do mnie płyta Tomka Sowińskiego, na której gra pianista Piotr Mania. Skład zespołu jest o wiele większy, przecież zobowiązuje do tego wzniosła nazwa: The Collective Improvisation Group. Znajdziemy tu również: trębacza Jerzego Małka, saksofonistę Darka Herbasza, gitarzystę Piotra Pawlaka, basistę Adama Żuchowskiego i Łukasza Ruszkowskiego grającego na instrumentach perkusyjnych. A więc septet odważnych, młodych i już doświadczonych muzyków z przekonaniem, pewnie kroczących obraną drogą.

Już przy pierwszym przesłuchaniu albumu "Synergy" kręciłem z niedowierzaniem głową i kiwałem z uznaniem na zmianę. Przypominałem sobie formacje Douglasa i Roscoe Mitchella. Ta sama koncepcja wspólnej improwizacji, a jednak ujętej w ramy aranżacji. Kompozycje napisane w zarysie tak, żeby nadać kierunek poszukiwaniom. Ale każdy muzyk w dowolnym momencie może coś dodać i struktura utworu pęcznieje, rośnie jak wielka, nowoczesna budowla. Czasem Herbasz czy Małek odskoczy trochę w bok, pofolguje wyobraźni, zaczerpnie głęboko powietrza i wydmucha szybko drobne nuty, tak, że zaświdruje w uszach, po czym zaraz wraca do szeregu podporządkowując się koncepcji, jakże twórczej.

Co mi się najbardziej podoba, to nikt tu nie czeka w kolejce na swoją solówkę, w każdej chwili dodaje swoją nutę, swój mały lub większy pomysł na muzykę. Najlepszym tego przykładem jest siódmy utwór "Clumsiest People", kiedy zespół jest już rozgrzany, a nawet wpada w trans. Finał kompozycji nie jest standardowy, a oddala się od nas powoli, pozostawiając z pojedynczymi dźwiękami. Po chwili Tomek Sowiński zadaje kolegom i nam pytanie "Have We Lost Our Dream?". To chwila oddechu, czas by pobawić się pogłosem, bębnami, preparowanym fortepianem, ale jaka z tego wychodzi piękna melodia grana przez trąbkę i saksofon! Narastające i podające fale dźwiękowe działają jak muzyka relaksacyjna, zamykam oczy, opieram głowę o oparcie i marzę o tym, żeby kolektyw Tomka Sowińskiego zaproszono na duży festiwal, może nawet za granicę.

W grupach improwizujących nie zawsze podobał mi się nadmiar ostrych freejazzowych fraz. Po chwili percepcja stawała się ograniczona. A Tomek Sowiński jakby o tym wiedział, że nie może przesadzić z informacją. Nut ma być tyle, ile trzeba. Po okresie naporu i walki musi przyjść wytchnienie w balladzie takiej jak "CV Joint". Podoba mi się, że lider nasycił muzykę intensywnym rytmem perkusji i instrumentów perkusyjnych. Tak grał Weather Report i Miles Davis. Zresztą koncepcja improwizacji grupowej z "Bitches Brew" gdzieś tu znajduje swoje miejsce. Podsumowując - brawa i jeszcze raz wielkie brawa. Radosny finał albumu, trochę bałaganiarski, z okrzykami czy nawoływaniem w tle - naprawdę w wielkim stylu. Po takim utworze mam ochotę jeszcze raz przycisnąć PLAY w odtwarzaczu. A przy tym realizacja i mastering bez zarzutu. Tak trzymać

Marek Dusza
MULTIKULTI PROJECT

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje
<span>TED NOVAK</span> Monument Valley

TED NOVAK Monument Valley

<span>BOBBY PREVITE</span> Gone

BOBBY PREVITE Gone

<span>JAZZ Q</span> Elegie

JAZZ Q Elegie

<span>ANNIE ROSS / NOVI SINGERS</span> Jazz Jamboree ’65 vol. 2

ANNIE ROSS / NOVI SINGERS Jazz Jamboree ’65 vol. 2

<span>ANNIE ROSS / NOVI SINGERS</span> Jazz Jamboree `65 vol. 1

ANNIE ROSS / NOVI SINGERS Jazz Jamboree `65 vol. 1

<span>ECHOES OF SWING</span> Bix: A Tribute to Bix Beiderbecke

ECHOES OF SWING Bix: A Tribute to Bix Beiderbecke

<span>JOHN SCOFIELD</span> Country for Old Men

JOHN SCOFIELD Country for Old Men

<span>DIZZY GILLESPIE QUINTET</span> In Warsaw 1965

DIZZY GILLESPIE QUINTET In Warsaw 1965

 
Audio - grudzień 2016

Strefa Magazynu

Audio 12/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio