Born Villain

MARILYN MANSON
Born Villain

Industrial rock

Ósma płyta zespołu Marilyn Manson miała być spektakularnym powrotem do najlepszych lat świetności grupy. Niestety, swoje pięć minut grupa ma już za sobą, a przynajmniej takie można odnieść wrażenie po przesłuchaniu "Born Villain".

Płyta nie jest może fatalna, ale, niestety, po miesiącach zapewnień o jej unikalności, możemy być nieco rozczarowani. Jest sporo elektroniki, momentami niezłe riffy gitarowe, jednak to wszystko już było. Zdecydowanie brakuje tu przebojów, które zapadłyby w pamięci. Nawet utwór, w którym gościnnie pojawia się Johnny Depp, jest wyjątkowo przeciętny i nie ma choćby połowy mocy coverów sprzed lat, takich jak "I Put A Spell On You" czy "Sweet Dreams".

"Born Villain" to płyta, którą warto przesłuchać, jednak nie zagości ona w naszych odtwarzaczach na dłużej. Jedyną mocną stroną albumu jest sposób, w jaki została wyprodukowana. Zespół, wraz z Chrisem Vrenną, zdecydowanie odrobił pracę domową z użytkowania współczesnych, studyjnych cudów techniki. Szkoda tylko, że nie poszło to w parze z nieco bardziej odkrywczymi kompozycjami.

M. Kubicki
Mystic

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Inne recenzje
<span>ANDREW BIRD</span> Are You Serious

ANDREW BIRD Are You Serious

<span>THE BEATLES</span> The Beatles: Live at the Hollywood Bowl

THE BEATLES The Beatles: Live at the Hollywood Bowl

<span>PERFECT</span> Muzyka

PERFECT Muzyka

<span>LAMBCHOP</span> FLOTUS

LAMBCHOP FLOTUS

<span>ORGANEK</span> Czarna Madonna

ORGANEK Czarna Madonna

<span>T.LOVE</span> T.Love

T.LOVE T.Love

<span>JAN BO</span> Kawa i dym

JAN BO Kawa i dym

<span>SBB</span> Za linią horyzontu

SBB Za linią horyzontu

 
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio