HARMAN/KARDON BDT20

HARMAN/KARDON BDT20
Pan od detali

Za pomocą BDT20 odtworzymy płyty optyczne Blu-ray pojedyncze i dwuwarstwowe, wraz z funkcją BD-Live, płyty DVD, DVD-+R/+RW, DVD-R/RW, CD i CD-R/RW. Na płytach może się znaleźć obraz do 1080p/24 (ale nie 3D) i/lub dźwięk do 24/192 PCM, Dolby TrueHD i TS-HD Master Audio, WMA9 i mp3. Na pierwszy rzut oka to specyfikacja podobna jak w przypadku innych odtwarzaczy tego testu - ale nie do końca.

Harman Kardon BDT20 to najniższy, ale i najgłębszy ze wszystkich testowanych modeli. Przednia ścianka jest dla tego producenta charakterystyczna - duża część została zakryta akrylowym płatem, pod którym znalazł się bladoniebieski wyświetlacz dot-matrix o całkiem dużej liczbie znaków. Pod nim mamy przyciski sterujące napędem - zgodnie z designem są wąskie i przez to niezbyt wygodne (od razu lepiej wziąć pilota).

BDT Remote jest dobry - ma ergonomiczny kształt i przyjemne wykończenie powierzchni, a także świetnie rozstawione przyciski o zróżnicowanym kształcie, a ponadto podświetlenie.Szufl ada wysuwa się spod uchylnej klapki. Na skraju lewej strony mamy wyłącznik stand-by z dużą białą kontrolką, po prawej - gniazdo USB. Możemy przezeń odtwarzać muzykę i fi lmy. Instrukcja mówi, że obsługuje ono pliki muzyczne w mp3 do 320 kbps, WMA i AAC. Jak się okazało podczas odsłuchu, bez problemu akceptuje także pliki WAV aż do 24 bitów i 192 kHz.

Łącza

Dobrze pamiętam pierwszy odtwarzacz Blu-ray Denona, w którym zastosowano ten sam pomysł: odtwarzacz ma być jedynie cyfrowym transportem, współpracującym z amplitunerem AV/procesorem lub przetwornikiem C/A (ew. jedynie z płaskim ekranem TV). Dlatego wtedy w Denonie, a teraz w odtwarzaczu Harman Kardon BDT20, mamy tylko wyjście HDMI (tutaj v1.3a), przez które prześlemy sygnał wideo do 1080p Deep Colour (ale nie 3D) oraz dodatkowo koaksjalne wyjście cyfrowe S/PDIF dla audio - tym z kolei wyślemy na zewnątrz sygnał do 24 bitów i 192 kHz. Urządzenie wyposażono we wszystkie dekodery, włącznie z bezstratnymi Dolby TrueHD i TS-HD Master Audio, które można wewnątrz zdekodować, zamienić na LPCM (ale skonwertować na sygnał analogowy w zewnętrznym przetworniku cyfrowo-analogowym).

Wnętrze

Wnętrze odtwarzacza Harman Kardon BDT20 jest w dużej części puste... z boku znajduje się napęd z metalową nakładką, która go usztywnia, przykręcony bezpośrednio do dna obudowy. Wygląda podobnie jak napęd Cambridge Audio czy Anthem i stawiam, że dostarczyła go firma ASA Tech. Płytka z procesorem jest bardzo podobna do tej, jaką widziałem w Denonie. Tutaj jednak radiator jest mniejszy i przyklejony silikonem bezpośrednio do układu LSI Mediatek MTK8575 (procesor wideo), gdzie dekodowane są obraz i dźwięk. Na płytce widać jednak otwory, przez które przechodzą śruby mocujące radiator w odtwarzaczu Denona... Z boku zamontowano zasilacz impulsowy z pojedynczym transformatorkiem.

Wrażenie

Harman Kardon BDT20 to odtwarzacz minimalistyczny - ma tylko wyjścia cyfrowe i łącze z Ethernetem. Jak się nad tym zastanowimy, jest to sensowne rozwiązanie, bo w 99% przypadków i tak wyślemy obraz i dźwięk przez HDMI, a jeśli bardzo chcemy, to możemy zdekodować sygnał audio w zewnętrznym "daku". Na plus należy zaliczyć bardzo dobry pilot zdalnego sterowania oraz bardzo obszerną instrukcję w wielu językach, wydrukowaną na eleganckim, kredowym papierze. Wygląda to ładnie, choć z ochroną środowiska ma niewiele wspólnego.

Dźwięk i obraz

Jak już wyjaśniliśmy przy opisie konstrukcji odtwarzacza Harman Kardon BDT20, jest to tak naprawdę "cyfrowy transport dźwięku i obrazu". Taka konfiguracja wyklucza udział odtwarzacza w bezpośrednich porównaniach brzmienia - to zależy głównie od jakości dekoderów i przetworników... Pozostało mi zaaranżować odsłuch Harmana w roli transportu, z wykorzystaniem do dekodowania C/A testowanego niedawno, niedrogiego przetwornika rDAC firmy Arcam. Ponieważ przez wejście S/PDIF jest on w stanie przyjąć sygnał do 24/192, miałem zapewnioną kompatybilność. W roli transportów, jako punkt odniesienia posłużyły mi mój odtwarzacz CD z napędem Philipsa CDPro-2 a także odtwarzacz BDP100 Arcama.

Sprawdziłem też inne odtwarzacze tego testu, żeby ustalić, jak na dźwięk wpływa sam Harman Kardon BDT20. Brzmienie tandemu Harman+Arcam było spokojne i zrelaksowane. Wyraźnie słyszało się uspokojenie dynamiki. Nie chodzi o jej kompresję - przy dobrym materiale, jak z płyty "Five Songbirds" First Impression Music, uderzenie dźwięku może być mocne i szybkie. Zmiany wprowadzane przez Harmana są bardziej strukturalne - wszystkie płyty CD (bo o nich teraz mówię) były rozluźnione, uspokojone, swobodniejsze. Złagodzenie uderzenia skutkuje subiektywnym wydłużeniem. Utwory ładnie, przyjemnie się sączą, nie denerwując, nie spinając. Czasem, jak przy płycie "The Dark Side Of The Moon" Pink Floyd przydałoby się trochę więcej szaleństwa, patosu, wykopu. To samo wrażenie miałem przy odtwarzaniu nowego remasteru na złocie płyty "Machine Head" Deep Purple.

Puśćmy jednak coś, co na podobnej stylistyce zyskuje, jak chociażby "...Featuring", najnowszą płytę Norah Jones, czy może nową płytę Cassandry Wilson "Silver Pony" i dużo się zmieni. Nie przybędzie szybkości ani uderzenia, jednak teraz to nie przeszkadza, a złoży się na spójne, przyjemne, klimatyczne granie - takie, jakiego w tym przypadku oczekujemy. Chociaż tego w instrukcji nie znajdziemy, BDT20 ładnie rozpoznał i zagrał pliki WAV aż do 24 bitów i 192 kHz. Podczas ich odtwarzania na wyświetlaczu urządzenia pokazywana jest nazwa pliku, zaś na ekranie podłączonego monitora informacje zapisane w ID pliku. Warto więc je sobie wcześniej zedytować.

Dźwięk plików był bardzo zbliżony do tego, co słyszałem z CD. Filmy z DVD i BD pokazały głębokie, ciepłe kolory, nieco szumu w ciemnych miejscach i dobrą, ale nienadzwyczajną detaliczność. Zaskoczył mnie obraz 720p grany z pendrajwa. "Californication" miało głębokie, ciepłe barwy, płynność i tylko niski szum. Dopiero przy wymagającym materiale 1080p z "Kompanii braci" (rip z HD DVD) widać było, że dedykowany odtwarzacz plików robi to lepiej. Ale nie było przepaści. Obrazy tego typu Harman odtwarzał lepiej niż pozostałe odtwarzacze tego testu!

HARMAN/KARDON BDT20

  • Obraz Mocne kolory, mało szumu. Lepiej z BR , ale i z DVD dobrze.
  • Produkowany Tak
  • Rodzaj Blu-ray
  • Obsługiwane formaty CD-R, CD-RW, DVD-RW, DVD-Video, DVD+RW, MP3, DivX, JPEG, DVD-R, DVD+R, CD-DA, WMA9, BD-Video, VBR, C
  • Wyjścia wideo HDMI
  • Wyjściowa rozdzielczość 1080p.
  • Dekodery surround DD, DD PLUS, DT HD,DTS, DTS-HD MA, DTS-HD HRA
 
 

Podstawowe dane

  • 2 300 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Oryginalny design Harmana w ramach niskiej i głębokiej obudowy, wewnątrz prosta konstrukcja.
  • Laboratorium: Tylko źródło sygnału cyfrowego (HDMI plus koaks.), ale i czytnik pendrajwów dla plików 24/192. Ergonomiczny pilot.
  • Brzmienie: Uspokojone, odstresowane, tonalnie dobrze zrównoważone.
TEAC NT-503

TEAC
NT-503

Japońska firma oferuje zarówno klasycznie wyglądający sprzęt Hi-Fi, jak i urządzenia nawiązujące do form studyjno- profe...

PIONEER BDP-LX88

PIONEER
BDP-LX88

Cena: 7 000 zł

CAMBRIDGE AUDIO CXU

CAMBRIDGE AUDIO
CXU

Cena: 5 290 zł

ARCAM UDP41

ARCAM
UDP41

Cena: 5 990 zł

MARANTZ UD7007

MARANTZ
UD7007

Cena: 4 000 zł

Audio - październik 2016

Strefa Magazynu

Audio 09/2016

Bez dwóch zdań - w numerze październikowym najważniejszy jest test duetów odtwarzacz CD / wzmacniacz, w cenie ok. 5000 zł za komplet. Klasyczne, ale i nowoczesne -...

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio