PHILIPS Fidelio B5

PHILIPS Fidelio B5
Gdy oklaski brzmią jak oklaski

Genialny w swojej koncepcji soundbar (a może jednak system?) HTL 9100, z odpinanymi głośnikami efektowymi, dostał w zeszłym roku nagrodę EISA. Oto pojawił się jego następca - równie sprytny i pozbawiony nielicznych wad poprzednika. Oto jedyny w swoim rodzaju (niech będzie, że drugi po HTL 9100) - Fidelio B5.

Dla osób, które nie miały do czynienia z poprzednim modelem Philipsa, dwa słowa wprowadzenia. Otóż po przeanalizowaniu naszych potrzeb i zachowań związanych z codziennym użytkowaniem telewizji i systemów kina domowego, bystrzaki z Philipsa zauważyli, że o ile dźwięku po prostu lepszego niż ten z telewizora oczekujemy przy każdej okazji (z oglądaniem wiadomości włącznie), o tyle na oglądanie filmów z prawdziwymi efektami surround miewamy ochotę od czasu do czasu.

Ktoś wpadł na pomysł, by połączyć obie funkcjonalności w jednym urządzeniu, które na co dzień jest zwykłym soundbarem, a gdy przychodzi weekend, odpinamy jego końcówki (wyposażone w głośnik, akumulator i moduł bezprzewodowy), stawiamy je gdzieś po bokach kanapy i w ten sposób przekształcamy soundbar w kino 4.1. Dekodowane wówczas standardy to: Dolby Digital i Pro Logic II.

Gdy belka jest połączona w całość, mamy mocne 2.1, natomiast po odpięciu od jednostki centralnej segmenty boczne zaczynają automatycznie odtwarzać sygnał kanałów tylnych. W tym miejscu pojawiał się główny zarzut w stosunku do HTL 9100 - odpinane "tyły" nie miały regulowanego poziomu głośności, na dobre zrównoważenie nie było innego sposobu, jak tylko ich ustawienie w odpowiedniej odległości. Teraz ta kwestia została rozwiązana definitywnie, ponieważ urządzenie ma zaszyty w elektronice algorytm kalibracyjny.

Kalibracja odbywa się dwuetapowo i zupełnie inaczej niż zwykle - bez pomocy zewnętrznego mikrofonu, a za pomocą systemu mikrofonów wbudowanych w elementy. W pierwszym kroku stawiamy głośniki na sofie w miejscach, gdzie najczęściej będziemy siedzieć, co zdefiniuje wielkość i położenie Strefy Słuchania. W drugim - głośniki stawiamy w miejscach docelowych i zostają one wtedy dostrojone do Strefy Słuchania. Głośniki lewy i prawy (tylne) są dostrajane niezależnie tak, że nie musimy przejmować się ewentualnym ich niesymetrycznym rozstawieniem. Jeżeli zmieniamy ich położenie, wystarczy powtórzyć tylko krok drugi (jeden przycisk na pilocie).

Dodatkowo w soundbarze Philips Fidelio B5 pojawiła się jeszcze jednak funkcja, której nikt się nie spodziewał - teraz każdy z trzech fragmentów soundbara może funkcjonować jako niezależny głośnik Bluetooth, w parze z jakimś smartfonem lub tabletem. Jeden soundbar można więc rozmienić na dwa niezależne, bezprzewodowe głośniki przenośne z zasilaniem akumulatorowym i jeden stacjonarny. Fantastyczny pomysł. Wiem, że się powtarzam, ale do tej pory nikt inny na to nie wpadł.

Gdy chcę puścić dziecku kołysanki, to biorę kawałek Philipsa pod pachę i idę z nim do sypialni, gdy chcę pomajsterkować - biorę go do garażu albo do ogrodu, albo... i żadne kable się za mną nie ciągną. Parowanie przyjemne - dzięki NFC. Ładowanie głośników automatyczne - gdy tylko zostają podłączone do belki; trwa to ok. 2 godziny, a potem wystarczy na mniej więcej 10 godzin grania.

Kształt B5 jest opływowy, mimo swojej wielkości nie zasłania czujnika sterowania telewizora. W razie potrzeby można Philips Fidelio B5 również powiesić - elektronika rozpoznając zmianę położenia belki, modyfikuje również charakterystykę częstotliwościową, aby brzmienie pozostawało dobrze zrównoważone (wiadomo - bliskość ściany wzmacnia bas). Korpus z tworzywa ABS pokrywa hydrofobowa tkanina, odporna na zabrudzenia i - co zaskakujące - również na płyny. Środek zajmuje aluminiowa wstawka, obok której umieszczono pod materiałem wyświetlacz.

Liczba i wybór gniazd są na bardzo przyzwoitym poziomie: trzy HDMI, w tym jedno z ARC, wejścia cyfrowe optyczne i koaksjalne oraz analogowe wejście audio RCA. Podczas odsłuchów mamy kilka opcji do wyboru: Movie (film), Music (muzyka), Voice (poprawa dialogów), Close To Me (wyciszenie jednostki centralnej i słuchanie na głośniczkach odpinanych, ulokowanych blisko słuchacza), Korektor, Auto Vol. (stała głośność niezależnie od przełączanych źródeł), Audio Sync (synchronizacja ruchu ust z dźwiękiem), Night (tryb nocny przycina głośne dźwięki). Subwoofer jest oczywiście bezprzewodowy, o dość nietypowym kształcie "komina", ale dzięki temu łatwy do ukrycia choćby za firanką. To produkt dla ludzi z wyobraźnią i wielorakimi potrzebami.

Odsłuch

Był czas, że szczytem szpanu było powieszenie telewizora pod sufitem... Wraz ze wzrostem wielkości ekranów zaczęły one jednak powoli "schodzić" na ziemię i współcześnie stoją na niziutkich stolikach, niewiele nad podłogą. Właśnie pod taką lokalizację zaprojektowano soundbar Philips Fidelio B5 - głośniki w nim umieszczone są pod kątem i w sytuacji, gdzie inne belki grają nam po kolanach, Philips trafia dokładnie w nasze uszy.

To, co napiszę dalej, będzie w pewnym sensie trochę sobie przeczyło, ale przy odrobinie dobrej woli zrozumiecie, co autor miał na myśli. Otóż subwoofer ustawiony na maksa wali niemiłosiernie, firmowy tryb surround też przefajnowany; nazwy różnych trybów są zresztą "umowne" i warto poszukać własnych preferencji (to problem wszystkich producentów - nazwa sobie, charakter brzmienia sobie).

Kiedy już jednak poskromimy te zapędy, najprawdopodobniej wstępnie zaprogramowane właśnie w taki sposób, aby klientowi szybko zaimponować, możemy dojść do bardzo różnych rezultatów, w tym takich, które zaskoczą bardzo pozytywnie. Są w tym teście belki brzmiące bardziej neutralnie, dokładniej, subtelniej, a także większe suby z mocniejszym basem, lecz brzmienie z Philipsa okazuje się muzycznie uniwersalne.

Koncert grupy Metallica "Francais Pour Une Nuit" wypadł znakomicie, Peter Gabriel w filmie dokumentalnym o powstawaniu albumu "So" zabrzmiał tak fajnie (a przecież to bardzo wymagająca muzyka), że nie mogłem się oderwać. Police, Rammstein, Radiohead - wszyscy pokazali, że Philips B5 potrafi trzymać się rytmu, nawet jeżeli nie ma estradowej siły i zadziorności. Paula Simona po prostu nie wyłączyłem do samego końca. Przy odłączonych i ustawionych z tyłu surroundach oklaski na koncertach brzmią jak... oklaski, i nie chodzi tylko o ich pozycję w przestrzeni - wirtualne oklaski prawie zawsze przypominają szum falującego morza.

Znakomicie sprawdza się tryb Voice poprawiający czytelność dialogów w filmach: po uruchomieniu rozpycha scenę na boki, tworząc miejsce dla aktorów, między nami a ekranem powstaje przestrzeń jak w kinie - duża frajda. Po raz kolejny przekonałem się na własnej skórze, że procedury treningowe wypracowane w Philipsie pozwalają na tworzenie funkcjonalnych urządzeń o wyjątkowym brzmieniu.

- Wymiary belki [mm]: 73 x 1035 x 156
- Wymiary subwoofera [mm]: 510 x 200 x 200
- Głośniki 2 x 3" + 2 x 1" (miękka kopułka)/surround 2 x 3" szerokopasmowe/woofer 6,5"
- Masa [kg]: 4,4 + 4,9
- Wejścia: 3x HDMI (ARC)/Toslink/koaksjalne/audio 3,5 mm/Bluetooth apt-X i NFC
- Subwoofer: tak (bezprzewodowy)
- Inne wieszak w komplecie/pilot

Waldemar (Pegaz) Nowak

PHILIPS Fidelio B5

  • Produkowany Tak
  • Zint. odtwarzacz blu-ray Tak
  • Subwoofer Tak
  • Bezprzewodowy subwoofer Tak
  • I/O/HDMI tak
 
 

Podstawowe dane

  • 3 600 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Bez blichtru, ale praktycznie – większa część powierzchni obleczona tkaniną odporną na zabrudzenia.
  • Laboratorium: Genialnie złożone i proste zarazem. „Trzy w jednym”. Może być soundbarem 2.1, soundbarem z satelitami (tworząc system 4.1) lub trzema niezależnymi głośnikami Bluetooth. Subwoofer bezprzewodowy, odłączalne głośniki również (wbudowane akumulatory). Duży terminal przyłączeniowy, łatwa kalibracja.
  • Brzmienie: stymi umiejętnościami kreowania przestrzeni. Unika ostrości, w dużym zakresie poddaje się regulacjom.
TEAC NT-503

TEAC
NT-503

Japońska firma oferuje zarówno klasycznie wyglądający sprzęt Hi-Fi, jak i urządzenia nawiązujące do form studyjno- profe...

YAMAHA YSP-1600

YAMAHA
YSP-1600

Cena: 2 400 zł

SAMSUNG HW-J8501

SAMSUNG
HW-J8501

Cena: 3 000 zł

PHILIPS HTL7140

PHILIPS
HTL7140

Cena: 2 720 zł

HARMAN/KARDON SB26

HARMAN/KARDON
SB26

Cena: 2 800 zł

Audio - wrzesień 2016

Strefa Magazynu

Audio 09/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio