Eisa 2017-2018

MUSICAL FIDELITY V-DAC

MUSICAL FIDELITY V-DAC

Musical Fidelity ma w budowie urządzeń o niewielkich rozmiarach wyjątkowo bogate doświadczenie. Począwszy od X-10D, tzw. "prosiaczka", poprzez bardziej "cube’owe" obudowy nowszych urządzeń "X", aż po nowe, tańsze produkty z serii V - zawsze chodziło o to, aby zaproponować coś, co będzie alternatywą dla "regularnych" klocków.

Inaczej niż w większości przetworników w Musical Fidelity V-DAC wejścia cyfrowe mamy na jednej ściance (bocznej), a wyjście analogowe na drugiej. Wejścia cyfrowe są trzy: TOSLINK, RCA oraz USB, typ B. Dwa pierwsze to jedna grupa, a USB druga - wybieramy między nimi małym przełącznikiem hebelkowym. Na tej samej ściance umieszczono małe gniazdo dla zewnętrznego zasilacza ściennego 12 V DC. Obok widać dwie diody - niebieską, wskazującą na włączoną sieć i zieloną, świecącą wtedy, kiedy przetwornik jest zsynchronizowany z napędem.

Producent informuje, że Musical Fidelity V-DAC pracuje z "prawdziwym upsamplingiem" a także to, że (mówiąc o PC) wejście USB opracowano pod kątem systemów operacyjnych Windows 98, ME, 2000 oraz XP. W praktyce okazało się, że pracuje również z Vistą. Nic w instrukcji nie znalazłem na temat częstotliwości próbkowania oraz długości słów, które można wysłać do Musicala. 

Na drukowanej płytce widać, że umieszczenie wejść po jednej stronie, a wyjść po drugiej wynikało wprost z pomysłu na układ - krótka ścieżka sygnału biegnie bowiem od jednej ścianki do drugiej. 

Na wejściu USB mamy układ Burr-Browna PCM2706, a więc już stary, akceptujący tylko sygnał 16-bitowy, o częstotliwości próbkowania do 48 kHz, obok umieszczono zegar 12 KHz. Układ ten ma wbudowany wzmacniacz słuchawkowy, który tutaj nie został wykorzystany, a nie trzeba by do tego żadnych większych wydatków. Musical ma jednak w ofercie wzmacniacz słuchawkowy V-CAN i być może nie chciał sobie robić konkurencji.

Skonwertowany do PCM sygnał USB lub sygnał PCM z wejść RCA i TOSLINK (przełącznik jest mechaniczny) trafia do bardzo dobrego upsamplera BB SRC43921. Sygnał z wejść, zamieniony na postać 24/192, trafia z kolei do przetwornika C/A, także Burr- Browna, DSD1792. To układ 24/192 delta-sigma o bardzo dobrych osiągach, m.in. niezwykle wysokiej dynamice 129 dB. Za nim mamy układ konwersji I/U na kości Motoroli MC33079. Na wyjściu, we wzmocnieniu i buforowaniu, pracuje pojedynczy scalak JRC5532. Przed gniazdami wyjściowymi RCA jest przekaźnik oraz sprzęgające kondensatory polipropylenowe. Wszystko wygląda znakomicie, tylko wejście USB potraktowano po macoszemu.

Brzmienie

Michaelson mówi o swoim produkcie, że z uwagi na ogólne techniczne osiągi, "V-DAC jest prawdopodobnie najlepszy na świecie, niezależnie od ceny". Znam wiele przetworników o jeszcze lepszych pomiarach, ale dobrze to pokazuje nastawienie właściciela. Tak dobre samopoczucie jest jednak fundowane tutaj na solidnych podstawach. Najważniejszą zaletą przetwornika Musical Fidelity V-DAC  jest wyrównane, wyjątkowo plastyczne, nieposzatkowane brzmienie. Zarówno wysokie tony, jak i sam dół zostały nieco wycofane. Blachy nie są więc w pełni rozświetlone, a stopa perkusji nie ma wielkiej energii. Ogólny charakter Musical Fidelity V-DAC  jest raczej "wybaczający", wszystkie nagrania brzmią przyjemnie. 

Biorąc pod uwagę technologię zaaplikowaną przez Michaelsona, można powiedzieć, że zaskakująco dobrze zabrzmiało wejście USB. Jedynie bardziej technologicznie zaawansowane rozwiązania Audinsta i Arcama pozwoliły na pójście o krok dalej.

I na koniec pliki hi-res wysłane przez S/PDIF (bez problemu aż do 24/96 - wyżej nie miałem odpowiedniego źródła). Te zabrzmiały lepiej niż CD, co dobrze świadczy o rozdzielczości V-DAC-a. Poprawiła się aktywność wysokich tonów, wzbogacona została scena dźwiękowa, z CD lekko zawężona.

Wojciech Pacuła

MUSICAL FIDELITY V-DAC

  • Produkowany Tak
  • Regulacja wyjścia Nie
  • Wejście cyfrowe Koax, O, USB
  • Bity / częstotliwość 24/192
  • Słuchawki Nie
  • Wyjścia analogowe RCA
 
 

Podstawowe dane

  • 1 000 zł

Nasza ocena

  • Wykonanie: Prosta obudowa i ładne układy aktywne oraz bierne. Tylko przetwornik na wejściu USB dość stary.
  • Funkcjonalność: Trzy wejścia i jedno wyjście – szkoda, że nie ma słuchawkowego.
  • Brzmienie: Wyrównane, z zaokrąglonymi skrajami pasma, dynamika nieco uspokojona, duża plastyczność.
NUFORCE DAC-80

NUFORCE
DAC-80

Cena: 3 400 zł

ROTEL RDD-1580

ROTEL
RDD-1580

Cena: 3 400 zł

IFI AUDIO iDAC2+iUSB3.0

IFI AUDIO
iDAC2+iUSB3.0

Cena: 3 600 zł

 

 

Audio - lipiec - sierpień 2017

Strefa Magazynu

Audio 7-8/2017

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
OPERA LOUDSPEAKERS Quinta SE

OPERA LOUDSPEAKERS
Quinta SE

Wśród wszystkich konstrukcji tego testu Opera Quinta SE wcale nie jest "naj" pod żadnym oczywistym względem. Nie jest na...

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio