HEGEL HD20

HEGEL HD20
Skandynawski sznyt

Hegel Audio System AS to firma mająca swoją siedzibę w norweskim Oslo. Jej produkty są pięknie "skandynawskie". Nie należy tego jednak kojarzyć z ascetyzmem w zakresie funkcjonalności.

Hegel D20 jest połączeniem "daka" i przedwzmacniacza - sygnał wyjściowy może mieć napięcie wyższe niż standardowe dla CD 2 V, a układowi regulacji wzmocnienia poświęcono wyjątkowo dużo uwagi. Trudno jednak to podejrzewać, patrząc tylko na minimalistyczną ściankę przednią, na której nie ma żadnych manipulatorów, a jedynie niewielkie okienko wyświetlacza. Okienko niewielkie, lecz w całości wykorzystane - kryją się za nim bardzo duże niebieskie alfanumeryczne LED-y pokazujące wybrane źródło lub poziom siły głosu. Niestety, nie pokażą ani częstotliwości próbkowania, ani długości słowa.

Przetwornikiem możemy jednak "w zamian" sterować z niewielkiego, podobnego do karty płatniczej pilota. Zmienimy nim siłę głosu i wejście, a także przyciemnimy wyświetlacz. Z tyłu mamy "klasykę" - dwa wejścia cyfrowe elektryczne RCA, optyczne TOSLINK oraz USB. Trzy pierwsze przyjmują sygnały do 24/192, a USB do 24/96. Specjalnie potraktowano wejście koaksjalne numer 1; m. in. przez zastosowanie tam transformatora sprzęgającego i osobne prowadzenie masy - do niego należy podłączać główne źródło.

Układ zmontowano na jednej płytce drukowanej, głównie w technice SMD. Przy wejściu USB widać układ Tenora TE7022L. Po przekonwertowaniu na PCM, jak i niezależnie z pozostałych wejść cyfrowych, sygnał trafi a do odbiornika AKM AK4115. To najbardziej zaawansowany układ japońskiej firmy, obsługujący sygnały do 24 bitów i 216 kHz, charakteryzujący się bardzo małym jitterem.

Dalej widać AD1896 - niezły konwerter częstotliwości zamieniający sygnał wejściowy na postać 24 bitów i 192 kHz. Jest włączony na stałe, nie da się go wyłączyć. Po nim mamy wreszcie przetwornik C/A, też Analog Devices, AD1955, wielobitowy układ sigma-delta 24/192 o wysokiej dynamice.

Widać, że sygnał do wyjść zbalansowanych i niezbalansowanych prowadzony jest osobnymi torami. W obydwu torach w konwerterze I/U pracuje układ scalony Burr Browna OPA2134, jednak na wyjściach mamy jeszcze lepsze kości - LME47920 International Semiconductor. To układy o niskich zniekształceniach, z dużym prądem wyjściowym, pracujące poprawnie nawet z obciążeniem 600 Ω. Widać, że przyłożono się do tego, żeby Hegel HD20 mógł zostać podłączony bezpośrednio do końcówki mocy. Nie jest to regulacja analogowa, a cyfrowa, jedna z dodatkowych, zaprogramowanych w Heglu funkcji "daka".

Brzmienie

Moje zdziwienie rosło wraz z każdą kolejną płytą. Żeby była jasność: nie wierzę w to, że tylko wyszukane, drogie elementy gwarantują dobry dźwięk, ale wiem też, że najlepsze urządzenia na takich właśnie bazują. Rzecz w tym, że układ Hegla HD20, choć porządny, przemyślany, nie wygląda specjalnie inaczej niż układy innych, dobrych "daków". Zatem to, co usłyszałem, muszę w całości złożyć na karb tego konkretnego układu, na biegłość w swoim fachu inżynierów tej firmy.

Dźwięk z Hegla HD20 jest niezwykle ujmujący. Chodzi przede wszystkim o koherencję, spójność, budowanie dźwięku nie tylko w oparciu o dźwięk podstawowy, ale także o harmoniczne, o to, jak są połączone z resztą, jak budują "naturalność" tego przekazu. Bas jest niski i mięsisty, najwyższa góra trochę zaokrąglona, ale nie na tyle, żeby gubiła detale, żeby była bezwstydnie słodka.

Całe brzmienie wydaje się nieco ciepłe, ale raczej przez niskie zniekształcenia. Żeby jakoś przytomniej spojrzeć na to urządzenie i lepiej wpisać je w świat audio, trzeba będzie zobaczyć je z góry, od strony urządzeń referencyjnych, często nieprzytomnie drogich. Z tej perspektywy Hegel HD20 nie jest idealny, modyfikuje brzmienie, a to, że wcześniej daliśmy się porwać entuzjazmowi, zawdzięcza po pierwsze temu, że po prostu dobrze gra, a po drugie w jego dźwięku wszystko jest tak poukładane, żeby jak najmniej szkodzić.

Z tym większym zainteresowaniem przystąpiłem do testu wejścia USB. Żeby określić, na ile deklaracje inżynierów Hegla dotyczące trybu izosynchronicznego mają pokrycie w rzeczywistości, porównałem to wejście z konwerterem USB-S/PDIF Bridge firmy Halide Design, bazującym na technologii Streamlenght Wavelenght Audio - lidera przesyłu asynchronicznego. USB w HD20 okazało się na tyle udane, że różnica między dobrym napędem CD i komputerem grającym sygnał 16/44,1 okazała się niewielka.

Bridge zagrało w tym porównaniu bardziej zrelaksowanym dźwiękiem, w którym góra była nieco łagodniejsza, lepiej sklejona, za to USB w Heglu HD20 miało lepszą definicję. Tryb asynchroniczny wydaje się nie pokazywać tak dobrze ataku dźwięku, rozmywa nieco krawędzie. A przedwzmacniacz? Kiedy się dowiedziałem, że regulacja siły dźwięku jest cyfrowa, chciałem go sobie odpuścić. Niepotrzebnie. Kod do niej napisali w Heglu i, jak mówi Anders Ertzeid, wysoka dynamika sygnału pozwala na swobodne używanie ustawień nawet od 55-60 (zakres wynosi 100).

Wejście USB w Heglu HD20 pracuje w trybie izosynchronicznym, co jest sprzeczne z obecnymi trendami. Wybór Hegla nie jest przypadkowy. Anders Ertzeid, szef sprzedaży Hegla, stwierdził, że popularyzowany tryb asynchroniczny rzeczywiście w znaczący sposób redukuje jitter indukowany po stronie odbiornika.

Z tych powodów w Heglu również początkowo zastosowali układ asynchroniczny, jednak zdziwiło ich to, że wciąż z sygnałem skorelowany był wysoki jitter. Przeegzaminowali więc nie układ odbiornika, a komputer i sposób, w jaki obsługiwane są wyjścia USB. A te nie są traktowane jednakowo - system operacyjny w dynamiczny sposób ustawia ich "ważność" na swojej liście priorytetów.

Okazało się, że odbiornik asynchroniczny jest przez komputer traktowany najgorzej, znajduje się na ostatnim miejscu listy priorytetów systemu operacyjnego. Stąd bardzo wysoki jitter jeszcze zanim sygnał opuści komputer. Hegel zdecydował się więc na inne rozwiązanie: do odbierania sygnału USB i zamiany go na PCM wybrał sprawdzony procesor firmy Tenor, pracujący synchronicznie z parametrami do 24/96.

Tego ostatniego nie da się przeskoczyć i na razie firma nie planuje apgrejdu do 24/192. Dzięki niemu sygnał z komputera wychodzi z minimalnym jitterem - system operacyjny komputera przypisuje gniazdu USB, do którego podłączony jest Hegel HD20, najwyższy priorytet. Z jitterem powstałym po stronie odbiornika radzono sobie stosując duży bufor i retaktowanie sygnału.

Wojciech Pacuła

HEGEL HD20

  • Produkowany Tak
  • Regulacja wyjścia Tak
  • Wejście cyfrowe RCA, Toslink, USB
  • Bity / częstotliwość 24/192
  • Słuchawki Nie
  • Wyjścia analogowe RCA, XLR
 
 

Podstawowe dane

  • 5 990 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Skromna, nowoczesna, skandynawska budowa, dobre elementy cyfrowe, niezły zasilacz, bez „wodotrysków”, ale inteligentnie.
  • Funkcjonalność: Sporo wejść, w tym bardzo dobre USB. Czytelny wyświetlacz i znakomity pilot. Regulacja sygnału na wyjściu.
  • Brzmienie: Spójne, melodyjne, nieagresywne, na górze zaokrąglone, lecz bez poważnych konsekwencji dla przejrzystości.
TEAC NT-503

TEAC
NT-503

Japońska firma oferuje zarówno klasycznie wyglądający sprzęt Hi-Fi, jak i urządzenia nawiązujące do form studyjno- profe...

WADIA di322

WADIA
di322

Cena: 12 900 zł

CARY DAC 100

CARY
DAC 100

Cena: 11 000 zł

CHORD ELECTRONICS Mojo

CHORD ELECTRONICS
Mojo

Cena: 2 500 zł

Audio - wrzesień 2016

Strefa Magazynu

Audio 09/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio