FINAL AUDIO DESIGN Pandora Hope VI

FINAL AUDIO DESIGN Pandora Hope VI

Są wciąż takie firmy na rynku audio, o istnieniu których wcześniej nie słyszeliśmy, a mogą się one poszczycić długoletnią historią. Taką tajemniczą marką z ponadczterdziestoletnim stażem jest japoński Final Audio Design. Trudno w dwóch zdaniach streścić dokonania producenta, bo na przestrzeni lat zajmował się on już niemal wszystkim - gramofonami, wkładkami, wzmacniaczami, a nawet kolumnami. Można jednak przedstawić jego obecną specjalizację. To właśnie słuchawki.

Jest ich w ofercie aż dwadzieścia modeli, i praktycznie nic poza nimi. Jeszcze bardziej specyficzne jest to, że większość stanowią małe słuchawki douszne, pewnie jedne z najdroższych na rynku - ich ceny sięgają kilkunastu tysięcy złotych. Douszne "pchełki" odkładamy jednak na bok i sięgamy do działu oferty nazwanego po prostu Headphones (całą resztę ochrzczono Earphones), w którym są zaledwie dwa modele - tańsze Hope IV i topowe wśród słuchawek z pałąkiem Hope VI.

Nie tylko sama konstrukcja słuchawek jest jedną z najbardziej "odjechanych", jaką kiedykolwiek widziałem, samo opakowanie też jest bardzo efektowne; sztywne pudełko ma oryginalny, heksagonalny kształt, część opasujących ścianek otwiera się, zaś wnętrze wyściełano włochatym, czarnym "misiem".

Słuchawki są ciężkie. Już miałem biec po wagę, ale skończyło się na instrukcji obsługi i całkiem wiarygodnej specyfikacji producenta, która bez ogródek wyjaśnia - niemal pół kilograma (480 g). Owszem, muszle są duże, ale patrząc na słuchawki Final Audio Design Pandora HopeVI, nie przypuszczałbym, że ważą aż tyle. Tym bardziej że konstrukcja jest dość klasyczna (przynajmniej z zewnątrz).

Pandory to najcięższe słuchawki w testowanej tutaj grupie. Wpływają na to przede wszystkim metalowe obudowy muszli.

Pandory to najcięższe słuchawki w testowanej tutaj grupie. Wpływają na to przede wszystkim metalowe obudowy muszli.

Final Audio Design Pandora Hope VI - konstrukcja

Pałąk to elastyczny, starannie wyprofilowany metal, pokryty w górnej części szerokim, miękkim pasem skóry. Nie ma tu przegubów, skomplikowanych mechanizmów czy możliwości składania. Podstawową regulację wysokości rozwiązano montując muszle na klamrach zaciskających się na dolnych fragmentach pałąka. Znów bez zapadek i klikania.

Okazuje się, że nie są tutaj potrzebne, pałąk sprężynuje, lekko wygina się, gdy zakładamy słuchawki na głowę, przez co ustalona pozycja jest trwała, a regulacja okazuje się wygodna i wyjątkowo precyzyjna - jest przecież płynna, a nie, jak w większości przypadków, skokowa. Skuteczność dopasowania słuchawek do głowy zawdzięczamy także przegubom kulowym, które uzupełniają montaż muszli. Połączenie jest w tym zakresie swobodne, wraz z elastycznością pałąka Hope VI pozwalają naprawdę na wiele.

Muszle są okrągłe, podobnie jak poduszki. Z zewnątrz oraz na płaszczyznach styku z uchem użyto skóry (podobnej do tej, którą wykończono pałąk), ale część wewnętrzna jest tekstylna, podobnie jak gruba "membrana" oddzielająca ucho od konstrukcji przetwornika. Dzięki sekcji skórzanej uzyskano bardzo dobrą izolację od hałasów z zewnątrz (komora przetworników jest zamknięta).

Poduszki są wyjątkowo płytkie, ucho lekko zapada się do środka, a wtedy jest "utulone" ze wszystkich stron miękkimi materiałami. FAD liczy się jednak z tym, że takie rozwiązanie nie musi zawsze zapewniać komfort noszenia, zwłaszcza że słuchawki ściskają głowę dość mocno. W ofercie proponuje więc alternatywne, obszerniejsze pady. Skoro więc pałąk jest dość klasyczny, a cała reszta nieprzesadnie duża, to skąd się bierze taka masa słuchawek? Każdy trop prowadzi do tylnych obudów muszli wykonanych z grubych, stalowych bloków.

Kable są grube, a wtyki metalowe i ciężkie, każdą muszlę podłączamy 3,5-mm złączem, stabilizowanym zatrzaskiem.

Kable są grube, a wtyki metalowe i ciężkie, każdą muszlę podłączamy 3,5-mm złączem, stabilizowanym zatrzaskiem.

Przetwornik

Najciekawsze jest jednak to, co dzieje się wewnątrz muszli. Ulokowano tam duży, 50-mm przetwornik o klasycznej konstrukcji dynamicznej. Po zdjęciu poduszek widać jednak i drugi przetwornik, umieszczony w wystającej "rurce" o średnicy kilku milimetrów. Wywodzi się on ponoć z układów stosowanych w słuchawkach dousznych. Opis producenta jest tu dość zdawkowy, właściwie ogranicza się do przypisania mniejszemu przetwornikowi roli dodatkowego wysokotonowca.

Rozkręcając słuchawki, ustaliłem, że obydwa przetworniki są połączone równolegle bez dodatkowej płytki z filtrami. Dzielenie pasma w układzie dwudrożnym byłoby jednak tylko przywoływaniem problemów, od których słuchawki są z zasady wolne. Praca systemu jednoznacznie zresztą wskazuje na to, że główny przetwornik 50-mm reprodukuje pełne pasmo - z całą pewnością nie jest ograniczony do niskich i średnich częstotliwości. Jego efektywność jest też wyższa od "supertweetera", który pełni jedynie jakąś rolę uzupełniającą - "supernapowietrzającą". Pochodną takiej dualnej konstrukcji jest wyjątkowo niska impedancja słuchawek, wynosząca 8 omów - to już wyzwanie dla większości wzmacniaczy.

FINAL AUDIO DESIGN Pandora Hope VI

  • Typ Zamknięte
  • Poduszka Wokółuszne
  • Masa 480
  • Impedancja (Ohm)* 8
  • Sterowanie (podst./MFI/Android) nie/nie/nie
  • * W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona
 
 

Podstawowe dane

  • 2 900 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Konstrukcja pełna niespodzianek, nietypowy układ z dwoma przetwornikami, waga ciężka.
  • Funkcjonalność: Mocno trzymają się głowy. Wyjątkowo niska impedancja.
  • Brzmienie: Bardzo szczegółowe, lekkie, chociaż bez eksponowania wysokich tonów, bas szybki i rzeczowy.
SENNHEISER Orpheus HE-1

SENNHEISER
Orpheus HE-1

Pierwsze słuchawki (system wzmacniająco-słuchawkowy) o nazwie Orpheus, z indeksem HE90/HEV90 (słuchawki/wzmacniacz) Senn...

ULTRASONE Edition M

ULTRASONE
Edition M

Cena: 3 600 zł

GRADO RS1e

GRADO
RS1e

Cena: 3 400 zł

AUDIO-TECHNICA ATH-W1000Z

AUDIO-TECHNICA
ATH-W1000Z

Cena: 3 200 zł

SENNHEISER Orpheus HE-1

SENNHEISER
Orpheus HE-1

Cena: 250 000 zł

Audio - październik 2016

Strefa Magazynu

Audio 10/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio