Branford Marsalis i Dianne Reeves prezentują nowe interpretacje sześciu standardów, które znalazły się na wydanym przez Impulse w 1963 roku albumie "John Coltrane and Johnny Hartman", a także dodatkowe instrumentalne wykonania kompozycji z repertuaru artysty, tworząc wyjątkowy muzyczny hołd. Album jest dostępny na winylu, płycie CD oraz w wersji cyfrowej.
"John Coltrane, dzięki swojemu geniuszowi, wypracował równoległe brzmieniowe i intelektualne rozumienie różnych nurtów — swingu lat 40., wczesnego R&B i post-bopu — tworząc muzykę, która, choć wymagająca intelektualnie, jest jednocześnie niezwykle poruszająca emocjonalnie" — mówi Marsalis. "To, w jaki sposób łączył wszystkie te oblicza muzyki, jest czymś, do czego powinien dążyć każdy muzyk, niezależnie od stylu. Możliwość uhonorowania jego wkładu w jazz była dla nas zaszczytem. Mamy nadzieję, że udało nam się oddać sprawiedliwość jego ideałom" - dodaje.
W podejściu do ballad z perspektywy wokalistki bezcenne okazały się dla Reeves doświadczenia zdobyte jeszcze jako nastolatka podczas współpracy z Clarkiem Terrym.
"Standardy i dobre melodie — właśnie tym się zajmowaliśmy" — wspomina czas spędzony u boku wielkiego trębacza. "Znał każde słowo i każdą melodię. To mój fundament. Powtarzał też, że trzeba dać utworowi dokładnie to, czego potrzebuje. Czasem potrzebuje przestrzeni, czasem niewielkiego ozdobnika, a czasem nie potrzebuje niczego. Trzeba znaleźć sposób, żeby uczynić z niego własną opowieść".
Polski koncert jest zaplanowany na 8 listopada i odbędzie się w NOSPR w Katowicach.
Źródło: