Dome

J. ENDERS, U. WAGENHEIM, R. SCHMIDT, S. SCHLAMMINGER, N.P. MOLVAER, J. HOLLENBEC
Dome

Inne
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:
Międzynarodowy projekt, rozgrywający się w niecodziennej scenerii, w którym oprócz Niemców udział wzięli: znany norweski trębacz Nils P. Molvaer oraz oryginalny amerykański perkusista John Hollenbeck. Autorem pomysłu jest saksofonista, organista i preparator efektów - Johannes Enders.

Międzynarodowy projekt, rozgrywający się w niecodziennej scenerii, w którym oprócz Niemców udział wzięli: znany norweski trębacz Nils P. Molvaer oraz oryginalny amerykański perkusista John Hollenbeck. Autorem pomysłu jest saksofonista, organista i preparator efektów - Johannes Enders.

Wspierają go na klarnecie basowym Uli Wangenheim, na organach kościelnych Ralf Schmidt oraz preparatorperkusjonalista Saaim Schlamminger. Sesja nagraniowa miała miejsce w zabytkowym romańskim kościele, co skutkowało uzyskaniem charakterystycznego efektu akustycznego. Głównym zamysłem było przeniesienie improwizowanej muzyki współczesnej w ascetyczne miejsce, starą świątynię, w murach której odbijają się echa chorałów gregoriańskich wykonywanych przed wiekami.

Enders nie nawiązał jednak bezpośrednio do tej formy, a przełożył na język współczesny tradycję sakralną; bardziej chodziło mu o stworzenie pewnego nastroju towarzyszącego obrzędom religijnym. Utwory wykonywane przez zespół wymykają się klasyfikacjom, bo są luźno związane z jazzowym idiomem, lecz element improwizacji odgrywa w nich dominującą rolę, a tematy utworów są jakby naszkicowane.

Pomimo tego, że cały czas generowane są efekty elektroniczne i abstrakcyjne postukiwania perkusji, Molvaer gra na niezelektryfikowanej trąbce, a jeżeli już wzbogaca wypowiedź jakimiś efektami, to są one z natury akustyczne. Enders, który potrafi grywać bardzo gęste frazy, tu stara się celebrować każdy z rzadka emitowanych dźwięków, a najbardziej atrakcyjnie prezentuje się na klarnecie basowym.


INTUITION/MULTIKULTI

Cezary Gumiński
Cezary Gumiński
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od 1997 r. współpracuje z magazynem AUDIO. Pisał o muzyce również na łamach magazynów "Jazz", "Jazz Forum", "Machina", "Muza" i "Jazz & Classics". Prowadził audycje i był gościem w PR Pr. 2, Kolor, Radiostacja, Radio Jazz. Był zagorzałym propagatorem kwadrofonii i do dziś słucha z czterech kolumn. Muzyka w jego domu rozbrzmiewa nieustannie, również ze szpulowego magnetofonu. Jest bardziej melomanem niż audiofilem. Najbardziej gustuje w fuzjach jazzu, rocka, etno i klasyki.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Inne pozostałe aktualności
Zobacz więcej
logo logo