Na jego solowej płycie jest równie nowocześnie i tanecznie, choć nie tak przebojowo jak na płytach podopiecznych. Timbaland odpowiada za wszystkie podkłady, a wśród gości nie zabrakło Nelly Furtado, Justina Timberlake'a, 50 Centa, Missy Elliott, Dr. Dre, zespołów The Hives i Fallout Boy oraz samego Eltona Johna jako pianisty.
Mimo takiego zestawu nazwisk, rezultat końcowy rozczarowuje. Jeszcze raz okazało się, że wybitni producenci nie są równie znakomitymi wykonawcami.
UNIVERSAL
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google?
Dodaj Audio do ulubionych źródeł