Array
(
    [0] => stdClass Object
        (
            [id] => 15866
            [title] => On Oni Pond
            [alias] => man-man-on-oni-pond
            [categories_id] => 1377
            [categories_type_id] => 457
            [introtext] => O swoim piątym albumie mówią bez ogródek: "zrestartowaliśmy
się". Ukrywający się pod dziwacznymi pseudonimami
frontman Honus Honus i instrumentalista Pow
Pow proponują muzykę zdecydowanie bardziej komunikatywną,
uporządkowaną i melodyjną, niż wcześniej.

            [date_publish] => 2014-03-30 00:00:00
            [categoryTitle] => Rock
            [categoryAlias] => rock
            [route] => /muzyka/recenzje/rock/15866-man-man-on-oni-pond
            [categoryRoute] => /muzyka/recenzje/rock
            [categoryParenRoute] => /20-lat-audio
            [images] => stdClass Object
                (
                    [lidowe] => Array
                        (
                            [0] => stdClass Object
                                (
                                    [content_id] => 15866
                                    [id] => 10447
                                    [width] => 240
                                    [height] => 240
                                    [alias] => lidowe
                                    [src] => /images/4/4/7/10447-manmanononipond_max.jpg
                                    [title] => 
                                    [description] => 
                                    [zrodlo] => 
                                )

                        )

                )

            [image] => /images/4/4/7/10447-manmanononipond_max.jpg
            [link] => /muzyka/recenzje/rock/15866-man-man-on-oni-pond
        )

)
MAN MAN
On Oni Pond
Wykonanie
Nagranie
O swoim piątym albumie mówią bez ogródek: "zrestartowaliśmy się". Ukrywający się pod dziwacznymi pseudonimami frontman Honus Honus i instrumentalista Pow Pow proponują muzykę zdecydowanie bardziej komunikatywną, uporządkowaną i melodyjną, niż wcześniej.