Dual CS-420

Dual CS-420

W przypadku Duala nie od początku chodziło o audio – Christian Steidinger, założyciel firmy, pracował nad hybrydowym silnikiem elektro-sprężynowym ("dual-motor"), od którego wzięła ona swoją nazwę już w roku 1900. Dopiero kilkanaście lat później powstał pierwszy gramofon sygnowany marką Dual, a następnie cała seria, która w roku 1937, na światowej wystawie w Paryżu, otrzymała nagrodę za innowacje. Model CS-420 należy do nowej serii, w skład której wchodzą także CS-505-4, CS-455-1, CS-435-1 i CS-415-1. Jedną z najważniejszych cech wyróżniających CS-420 jest pełna automatyka sterująca ramieniem.

Z zewnątrz jest to konstrukcja Dual CS-420 bardzo zwarta, o prawie kwadratowej podstawie (350 x 360 mm). Jej górną część wykonano z głucho brzmiącej, 26-mm płyty MDF, pokrytej strukturalnym, srebrnym lakierem. Od góry przyklejono do niej system ramienia. Mówię o systemie, ponieważ to nie tylko samo ramię, ale i metalowy element zakrywający część mechaniki.

A ta jest czymś, co wyróżnia Duala spośród innych gramofonów w tej klasie cenowej. W większości oparte są one na koncepcie Regi, gdzie podstawa jest możliwie jak najprostsza, obsługa całkowicie ręczna, a zaoszczędzone pieniądze inwestuje się w lepszy talerz lub/i ramię. Dual CS-420 oraz Thorens idą nieco pod prąd, przekonując swoimi produktami, że komfort obsługi, szczególnie w tym zakresie cenowym, jest równie ważny co dźwięk. Talerz o średnicy 304 mm wykonano z aluminium i nakryto filcową matą. Oś silnika jest bardzo krótka. Przez otwory w talerzu widać, że silnik umieszczono zupełnie inaczej niż zwykle - nie po drugiej stronie talerza, ale tuż przy ramieniu.

Dual CS-420 - ramię

Ramię o efektywnej długości 211 mm i overhangu 19,5 mm wykonano z prostej, aluminiowej rurki. Główkę z utwardzanego plastiku wklejono na końcu rurki. Można zastosować dowolną wkładkę o klasycznym rozstawie śrub montażowych. Przeciwwaga ślizga się po części ramienia, którą rozcięto wzdłuż, na całej długości. Ma ona postać długiego cylindra. Obecnie dąży się do tego, żeby jej masa znajdowała się jak najbliżej podstawy ramienia, a temu sprzyja kształt krążka. Ramię w Dualu CS-420 bazuje jednak na oryginalnych rozwiązaniach z lat 60. i 70.

Wśród manipulatorów sterujących najbliżej mamy małą, srebrną gałkę, którą włączamy urządzenie. Ponieważ jest to konstrukcja automatyczna, przełącznik ten służy nie tylko do włączania silnika, ale do uruchamiania całej sekwencji. O tym zaraz, ponieważ zależy ona od tego, w którym położeniu ustawimy przełącznik hebelkowy sterujący podnoszeniem i opuszczaniem ramienia.

Dual CS-420 - przełączniki

Są dwie możliwości uruchomienia gramofonu Dual CS-420 . Jeżeli wspomniany przełącznik znajduje się na dole, to po przekręceniu gałki wyłącznika ramię podnosi się z pozycji spoczynkowej, przesuwa nad płytę i następnie delikatnie opuszcza. Jednym ruchem powodujemy więc, że gramofon zaczyna odtwarzanie. Ważne, żeby pamiętać o położeniu płyty na talerzu!

Gdy przełącznik ustawiony jest w pozycji górnej, to po przekręceniu przełącznika głównego ramię przesuwa się nad początek płyty i czeka na dalsze rozkazy - jeśli chcemy odtwarzać, należy przesunąć przełącznik w dół. Wcześniej można oczywiście najechać nad wybraną ścieżkę. W obydwu przypadkach po zakończeniu odtwarzania, kiedy igła znajduje się tuż przy wklejce na środku płyty, ramię jest podnoszone i wraca do pozycji spoczynkowej. Naprawdę wygodne.

Jest jeszcze jeden przełącznik, którym regulujemy prędkość obrotową - 33 1/3 rpm albo 45 rpm. Ustala on też średnicę płyty - Long Play albo singiel. Oznacza to, że nie odtworzymy 12-calowych maxi-singli 45 rpm, ani też audiofilskich tłoczeń płyt 45 rpm 180 g, o płytach 10-calowych nie wspomninając. Trochę to oczywiście akademickie, bo kiedy kupujemy kompletny gramofon za 1600 zł, raczej nie będziemy kolekcjonować płyt za 150-200 zł… Dolną część wykonano z płyty wiórowej. Zamiast nóżek mamy maleńkie gumowe półsfery. Warto więc zainwestować w jakieś ładne podstawki – np. Vibrapody, razem ze stożkami.

Silnik

Silnik przykręcono na elastycznych podkładkach do metalowej płyty – niestety tej samej, do której przykręcono jest ramię. Silnik to jednostka asynchroniczna, zasilana napięciem 12 V DC z maleńkiego, ściennego zasilacza. Zmiana prędkości obrotowej następuje poprzez zmianę napięcia. Co ciekawe, w materiałach firmowych mówi się o odsprzęgniętym subchassis - tak naprawdę nie ma tu osobnego subchassis, a tylko sprężyna, na której posadowiono talerz. Odsprzęgnięty jest też (w pewnym stopniu) silnik, ale to chyba wciąż za mało, żeby mówić o "subchassis". Gramofon wyposażono we wkładkę Dual DMS-251S – typu MM, o sferycznym ostrzu i nacisku w zakresie 1,75-2,25 g, z referencyjnym naciskiem 2 g.

Brzmienie

To dźwięk o niskiej rozdzielczości, co zresztą na tym poziomie cenowym jest dla analogu normą. W pewnych zakresach Music Hall i Thorens lepiej wyodrębniały poszczególne wydarzenia, ale różnice nie są duże i w niedrogich systemach można ich nie zauważyć. Brzmienie generalnie skupione jest na średnicy. Dość sporo jest jednak niższej góry a nieco mniej średniego basu, przez co Dual CS-420 ma balans przesunięty nieco wyżej. Mimo to i tutaj pojawia się coś w rodzaju "magii" winylu, która z magią nie ma oczywiście nic wspólnego. Dźwięk jest bowiem pozbawiony wszelkich "zadrapań", szorstkości, mimo że płyta szumi, a czasami trzeszczy. Mogę więc śmiało dodać, iż ten dźwięk nie skaleczy.

Słychać, że nie mogąc konkurować z odtwarzaczami CD, a także – bo to jest realny konkurent – odtwarzaczami MP3 pod względem szczegółowości i rozciągnięcia pasma, Dual CS-420 uwypukla te elementy, których żaden CD za 2000 zł ani żaden odtwarzacz MP3 nie jest w stanie przedstawić. Homogenizuje dźwięk, lepsze tłoczenia wprawdzie grają nieco lepiej, ale bez przesady. Jednocześnie nie masakruje brzmienia z gorszych płyt. Dźwięk tego gramofonu jest bardzo "fizjologiczny", barwa ukształtowana tak, żeby nie drażnić.

Bas jest rytmiczny, ładnie podbudowuje nagrania, lecz ani nie schodzi zbyt nisko, ani nie uderza z dużą dynamiką. Scena jest dość głęboka, za to wolumen całości - nieco pomniejszony. Warto przy tym zwrócić uwagę na możliwość poprawy wielu elementów - Dual CS-420 bardzo ładnie zagrał na platformie Pro Audio Bono. Wiem, że to drogie rozwiązanie, ale przyszłościowe, bo nie dość, że poprawia dźwięk w znaczący sposób, to jeszcze zostanie dla ew. lepszego gramofonu. Warto by też wypróbować docisk Pro-Jecta na płytę. Oś talerza w Dualu jest wprawdzie krótka, ale taka stabilizacja może się przydać. Słuchałem tego gramofonu z przyjemnością i nawet zacząłem się przyzwyczajać do automatyki. Niby nic, a fajne… Gramofon nie dla koneserów, ale dla tych, którzy chcą spróbować smaku analogu. Dobry i zachęcający początek.

Wojciech Pacuła

Dual CS-420

  • Produkowany Tak
  • Napęd Paskowy
  • Ramię Proste
  • Prędkość obrotowa 33 1/3 i 45
  • Typ wkładki MM

Zobacz też:

 
 

Podstawowe dane

  • 1 800 zł

Nasza ocena

  • Wykonanie: Dość zaawansowana konstrukcja mechaniczna, chociaż z bardzo prostym ramieniem.
  • Funkcjonalność: Pełny automat, niemal gotowy do użycia po wyjęciu z pudła. Wkładka w komplecie.
  • Brzmienie: Gładkie, wolne od nerwowości, z lekkim dołem i zaokrągloną górą. Umiarkowana rozdzielczość, analogowy klimat.
THORENS TD 158

THORENS
TD 158

Cena: 1 200 zł

REGA Planar 1

REGA
Planar 1

Cena: 1 400 zł

PRO-JECT Essential III

PRO-JECT
Essential III

Cena: 1 490 zł

ELIPSON Moon Alpha 50

ELIPSON
Moon Alpha 50

Cena: 1 200 zł

 

 

Audio - październik 2017

Strefa Magazynu

Audio 10/2017

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio
REGA Planar 2

REGA
Planar 2

Chyba każdemu, komu winyl jest bliski, znajome są też nazwy Rega i Planar. Brytyjska firma to legenda, a na temat Planar...