The Way Of The World

MOSE ALLISON
The Way Of The World

Inne
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:
Z uwagą śledzę wypowiedzi artystów, kiedy to opowiadając o swoich inspiracjach powołują się na nazwiska kolegów po fachu. Czasem obok Boba Dylana, Muddy’ego Watersa pojawiają się te mniej znane: Jamesa Taylora, Randy’ego Newmana i Mose Allisona.

Z uwagą śledzę wypowiedzi artystów, kiedy to opowiadając o swoich inspiracjach powołują się na nazwiska kolegów po fachu. Czasem obok Boba Dylana, Muddy’ego Watersa pojawiają się te mniej znane: Jamesa Taylora, Randy’ego Newmana i Mose Allisona.

Kiedyś miałem okazję posłuchać Mose Allisona na North Sea Jazz Festival. Moją uwagę skupił jego niekonwencjonalny styl gry na fortepianie, nieco archaiczny, kojarzący się ze spelunkami lat 30., gdzie pianista przygrywał i podśpiewywał do hamburgera przestępcom różnej maści. Ale Mose Allison jest przede wszystkim genialnym kompozytorem i oryginalnym wokalistą, śpiewającym własne poezje. Nowy album, pierwszy studyjny od dziesięciu lat, brzmi jakby był zapisem koncertu. Swobodny styl gry, śpiew będący raczej opowieścią, skromny akompaniament znakomitych muzyków tworzą urokliwy nastrój obcowania z wielką sztuką. Każda z dwunastu piosenek to małe arcydzieło. Już po chwili zaczynamy przytupywać i podśpiewywać refren z Allisonem. Ja, słuchając, uśmiecham się z radością, że istnieją jeszcze artyści tej klasy, którym nie jest potrzebna medialna tuba, żeby dotrzeć do prawdziwych miłośników muzyki.


Anti/Sonic

Marek Dusza
Marek Dusza
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od początku współpracuje z magazynem AUDIO. Publikuje również w "Rzeczpospolitej i magazynie "Jazz Forum" Jest laureatem Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie do niej nominowanym. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Inne pozostałe aktualności
Zobacz więcej
logo logo