Żeby lepiej zgłębić tajniki tej muzyki, Solal uczęszczał na kursy w jednej z amerykańskiech uczelni, a swój album nagrał w Nashville z tamtejszymi muzykami. Końcowy efekt zadowolić może nawet największych ortodoksów stylu.
Piosenki pozbawione są elektronicznych ozdobników, brzmią skromnie, ale przez to bardziej prawdziwie. Ich melancholijny klimat podkreśla akustyczne instrumentarium: banjo, gitara stalowa, harmonijka, skrzypce, pianino. Nawet tak krańcowo różne utwory jak Dancing Queen Abby i Pretty Vacant Sex Pistols w wersjach country brzmią spójnie i przyjaźnie.
YA BASTA/SONIC
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google?
Dodaj Audio do ulubionych źródeł