Symfonię "Lech Czech i Rus" skomponował, zaaranżował i teksty napisał saksofonista Grzech Piotrowski, specjalista od wielkich projektów z pogranicza jazzu i muzyki świata. Tym razem jest to dzieło rozpisane na wiele instrumentów i głosów, w którym ważną rolę pełni Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia.
Nagrania dokonano w jej nowej katowickiej siedzibie, sali o znakomitej akustyce i niezwykłym wystroju wnętrza. Na scenie połączyły głosy dwa chóry: Pro Forma z Olsztyna i Ars Brunensis z Brna.
Do swojej World Orchestra Concertino Grzech Piotrowski zaprosił m.in. wokalistów, pianistę Marcina Wasilewskiego (kapitalna partia solowa), wiolonczelistę Krzysztofa Lenczowskiego, skrzypka Mateusza Smoczyńskiego (obaj z Atom String Quartet). Wystąpiła także Narodowa Orkiestra Instrumentów Ludowych z Kijowa.
Inspiracją dla Piotrowskiego stała się właśnie słowiańska muzyka ludowa i chorał gregoriański, czym nawiązał do rocznicy 1050-lecia Chrztu Polski. Poszukuje też źródeł improwizacji naśladując odgłosy przyrody.
Śpiew Apolonii Nowak w "Na pole moje" urzeka i wzrusza prostą melodią. Natomiast potęgę i podniosły charakter nadały dziełu połączone chóry i orkiestra symfoniczna. Wciągającą dramaturgię utworu urozmaicają popisy solowe.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od początku współpracuje z magazynem AUDIO. Publikuje również w "Rzeczpospolitej i magazynie "Jazz Forum" Jest laureatem Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie do niej nominowanym. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy, m.in. Tonym Bennettem, Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Methenym, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Marcinem Wasilewskim i Włodkiem Pawlikiem, Davidem Cheskym, Cassandrą Wilson, Norah Jones i Patricią Barber. To również audiofil, który promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.