Michał Urbaniak założył grupę Urbanator w 1989 r. w Nowym Jorku na fali ekspansji hip-hopu. Zamiłowanie do rytmu, talent do mieszania stylów, chwytliwe tematy, a także tworzenie intrygujących produkcji pozwoliły mu zaistnieć w świecie "czarnej muzyki". Z powodzeniem lansował tezę, że "jazz to hip-hop, a hip-hop to jazz".
Po powrocie do Polski zajął się propagowaniem rytmu wśród młodych jazzmanów. Jego akcja Urbanator Days polegała na udziale w warsztatach z mistrzem i zaproszonymi, amerykańskimi muzykami, a także zagrania z nimi koncertu. Po kilku latach okazało się, że gromadka zafascynowanych mocnym, hip-hopowym rytmem, rapem i jazzem jest całkiem spora.
Michał Urbaniak porzucił własne projekty, których przez lata nie mógł sfi nalizować i zaprosił do współpracy grającego na instrumentach klawiszowych wokalistę Marka Pędziwiatra. Ten zajął się organizacją pracy w studiu, razem przejrzeli kompozycje Urbaniaka, do których napisali nowe aranże.
Album "Beats & Pieces" ma świetne brzmienie, brzmi tak, jakby powstał w Ameryce kilkanaście lat temu, momentami przypomina Buckshot LeFonque Branforda Marsalisa. Urbaniak gra tu nieliczne solówki, doskonale wpasował się w projekt trębacz Patches Stewart. Są raperzy polscy, amerykańscy, wokalistka Patrycja Zarychta i kilka przebojowych utworów.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.