W połowie lat 70. styl fusion podbijał nie tylko serca jazzfanów, ale i tych, którzy dotychczas słuchali wyłącznie rocka. Popularność zespołów Mahavishnu Orchestra, Weather Report, Herbiego Hancocka i Chicka Corei, a także elektrycznych albumów Milesa Davisa przekładała się na sprzedaż tysięcy płyt. Jednym z naszych zespołów zainspirowanych fusion był kwartet pianisty Wojciecha Gogolewskiego.
Założony w 1973 r. zdobył wyróżnienie w konkursie festiwalu Jazz nad Odrą. Rok później zajął w tam drugie miejsce. Niestety, nigdy nie padła propozycja nagrania albumu dla prestiżowej serii Polish Jazz. Szczęśliwie taką ofertę złożyło kwartetowi Polskie Radio i po raz pierwszy mamy okazję je usłyszeć z płyty.
W 1976 r. Kwartet Wojciecha Gogolewskiego zarejestrował kilka utworów w Warszawie. Były to kompozycje lidera, który grał na fortepianie elektrycznym Fender Rhodes, tworząc z flecistą Mieczysławem Wolnym ciekawie improwizujący duet. Sekcję rytmiczną tworzyli: kontrabasista Zbigniew Wegehaupt, grający już wtedy twardym, zdecydowanym, acz melodyjnym dźwiękiem, oraz sprawny perkusista Czesław Szymański.
W styczniu 1977 r. w Katowicach nagrano długą "Suite For M.", która znakomicie uzupełnia album, pokazując, jak kreatywnym pianistą był Wojciech Gogolewski. Wpadające w ucho melodie i brzmienie Fendera nie straciły nic z atrakcyjności.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.