Deadbeat

TAME IMPALA
Deadbeat

Inne
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Tame Impala to właściwie jeden muzyk, Australijczyk Kevin Parker, który w zależności od potrzeb dobiera sobie partnerów do nagrań. Jego twórczość stała się wyznacznikiem nowych trendów, bacznie obserwowanych przez muzyczną branżę i pozytywnie przyjmowanych przez fanów otwartych na muzyczne nowinki.

Jak mało który wykonawca, potrafi łączyć rock z tanecznym popem. Na nowym albumie - "Deadbeat" - szala zdecydowanie przechyliła się jednak w stronę muzyki klubowej. Nie wszyscy będą z tego zadowoleni. Płyta zbiera skrajne opinie – od uwielbienia do całkowitego odrzucenia. Pierwsze moje wrażenie także było negatywne.

Z jego nowych piosenek ulotnił się dawny czar i lekkość. Po kolejnych przesłuchaniach dałem się jednak wciągnąć w hipnotyzujący klimat mocnych bitów i rave’owego transu. Kevin Parker poszukuje tu nowych form wyrazu, a jednocześnie zachowuje swój styl. Inspiracją była dla niego australijska kultura "bush doof", czyli imprez organizowanych na odludziu, od których niosą się po plaży dźwięki bitów.

Na "Deadbeat" Kevin Parker stworzył jednolity materiał o wyrazistym brzmieniu z uwypuklonym tanecznym pulsem i psychodeliczną aurą, wpisanymi w piosenkowe struktury. Artysta zagra w Polsce 18 kwietnia na Pre Zero Arena w Gliwicach.

Sony Music

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Inne płyty tego autora
Gatunki muzyki
Inne pozostałe aktualności
Zobacz więcej
logo logo