Japońska pianistka Eri Yamamoto urodziła się w Osace i od trzeciego roku życia uczyła się grać na pianinie, oczywiście klasyczny repertuar. Pięć lat później zaczęła komponować, a edukację poszerzyła o śpiew, altówkę i kompozycję.
Japońska pianistka Eri Yamamoto urodziła się w Osace i od trzeciego roku życia uczyła się grać na pianinie, oczywiście klasyczny repertuar. Pięć lat później zaczęła komponować, a edukację poszerzyła o śpiew, altówkę i kompozycję.
W 1985 r. podczas wycieczki do Nowego Jorku trafiła na koncert pianisty Tommy`ego Franagana. Zrobił na niej tak duże wrażenie, że postanowiła przeprowadzić się do NY i zacząć studia jazzowe. Występowała w klubach jazzowych, zaprzyjaźniła się z Matthew Shippem, a Herbie Hancock powiedział o niej: "Chylę przed nią kapelusza, ona już znalazła własny styl".
To bardzo uprzejme, ale jest to styl za mało wyrazisty, żeby przebić się na szczyty. Oczywiście wystarczy, żeby mieć pracę w nowojorskich klubach, nawet tych najlepszych. Mocną stroną Eri Yamamoto są kompozycje o szlachetnym, klasycznym charakterze z jazzowym wyczuciem rytmu, czego Japonce nie mogę odmówić. Ma przy tym subtelne wyczucie harmonii i łagodne uderzenie. Miło się tej muzyki słucha, ale nic w głowie nie zostaje.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.