Play Blue

PAUL BLEY
Play Blue

Free jazz

  • Wykonanie
  • Nagranie

Początkowo Paul Bley grał klasyczny be-bop, potem włączył się aktywnie w nurt free jazzu, choć bardziej w poszukiwaniu nowych brzmień i nastrojów. Obecnie zaliczamy go do dostojnego kręgu seniorów posiadających olbrzymi dorobek, nie tylko w sensie liczby nagranych tytułów, ale również bogatego stylistycznie wachlarza poczynań.

Paul Bley spopularyzował na jazzowej scenie syntezator i dawał improwizowane koncerty solo na fortepianie, zanim to uczynił Keith Jarrett. Przesłuchując "Play Blue" nietrudno wyczuć, że nadal ma miejsce pewien kompleks Bleya względem Jarretta, jeżeli nie w świadomości, to na pewno w podświadomości.

Paul Bley porusza się po klawiaturze niemal z taką swobodą jak Jarrett, a jego improwizacje są na równie wysokim poziomie inteligencji muzycznej; co ciekawe, też cały czas sobie nuci, ale nie tak kontrowersyjnie jak Jarrett.

Koncertowe nagrania z Oslo pochodzą z 2008 r. i dokumentują doskonalą formę twórczą Bleya, który prezentuje się w charakterystycznym dla siebie stylu. Najbardziej do tytułu kompaktu pasuje utwór "Flame" - pełen wyszukanych bluesowych zwrotów, nasycony oczywiście abstrakcyjnymi wtrętami i zmiennym pulsem. Wyróżniamy wykonanie, lecz także nagranie wysokiej klasy.

Cezary Gumiński
ECM/UNIVERSAL

Audio - czerwiec 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Gramofony za 2400 zł to już nie plastikowa tandeta z supermarketów, która pozwala dzisiaj dotrzeć "analogowi" pod strzechy. Dobry dźwięk zawsze trochę kosztuje, czy to ze źródła cyfrowego, czy analogowego, czy z kolumn, czy ze słuchawek. Trzy znane marki - Denon, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj