Denys Baptiste urodził się w Londynie w rodzinie karaibskich emigrantów i tu znajduje muzyków równie ambitnych jak on. Na swym nowym albumie zmierzył się z legendą Coltrane`a i to w ekstremalnym wydaniu. Sięgnął po późne jego kompozycje, których młodzi muzycy słuchają z uwielbieniem, ale nie odważą się ich zagrać.
Muzyk ma jednak to, co cechowało najbardziej wymagającą twórczość Trane`a - szczerość, bezkompromisowość i mądrość. To zadziwiające u tak młodego jazzmana, ale właśnie dzięki temu z zainteresowaniem słucha się jego interpretacji, jak i dwóch własnych kompozycji w coltrane`owskim stylu.
Warto dodać, ze jego saksofon ma czysty, przejmujący ton, który przenika do głębi w ekspresyjnych solówkach i koi serce w lirycznych frazach. Jego sekstet potrafi grać bardzo nowocześnie, jak i mainstreamowo, wciąga dramatyzmem solówek, zachwyca architekturą aranżacji. Trudno uwierzyć, że to europejski jazz.
EDITION/MULTIKULTI
Marek Dusza
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od początku współpracuje z magazynem AUDIO. Publikuje również w "Rzeczpospolitej i magazynie "Jazz Forum" Jest laureatem Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie do niej nominowanym. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy, m.in. Tonym Bennettem, Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Methenym, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Marcinem Wasilewskim i Włodkiem Pawlikiem, Davidem Cheskym, Cassandrą Wilson, Norah Jones i Patricią Barber. To również audiofil, który promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.
Zobacz artykuły autora