Kiedy zapytałem Branforda Marsalisa, dlaczego nagrał z kwartetem muzykę z legendarnego albumu Johna Coltrane’a "A Love Supreme", odpowiedział: "Kto, jak nie my powinniśmy to byli zrobić". Taka sama odpowiedź mogłaby paść, gdybym zapytał, dlaczego teraz nagrali muzykę Keitha Jarretta z albumu "Belonging" z 1974 r.
To ważna pozycja w dyskografii amerykańskiego pianisty, nagrana po jego pierwszych solowych płytach dla ECM Records, w czasie, kiedy występował i nagrywał dla Impulse! ze swoim amerykańskim kwartetem. Szef ECM-u, Manfred Eicher, zaproponował mu wtedy założenie europejskiego kwartetu ze skandynawskimi jazzmanami: Janem Garbarkiem, Palle Danielssonem i Jonem Christensenem.
Teraz wcielili się w ich role: saksofonista Branford Marsalis, kontrabasista Eric Revis, perkusista Justin Faulkner i pianista Joey Calderazzo. Chociaż wydaje się, że muzycy dokładnie wykonali nuty zapisane przez Jarretta, to Branford tchnął nowego ducha w to nagranie.
Amerykańscy muzycy grają z nie mniejszą werwą niż europejski team Jarretta, ale nadali muzyce współczesny, bardziej drapieżny charakter, co słychać w improwizacjach. Pianista gra inne akordy, uderzenia perkusisty są mocniejsze i gęstsze, a basowe nuty intensywniejsze. Nie zamieniłbym tej płyty z tamtą, ale nowa dołączyła do moich klasyków.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.