Laboratorium
Laboratorium Musical Fidelity M6xi
Wzmacniacze Musicala często sprawiają w Laboratorium niespodzianki i jest tak również tym razem. M6xi, podobnie jak H150, nie jest układem zbalansowanym, ale ma wejścia XLR, które nawet w takiej sytuacji nie są tylko ozdobą, lecz mogłyby przynieść korzyści – tak jak w H150. Ale nie w tym przypadku. Niewiele, ale jednak niższe zniekształcenia (THD+N) wiążą się z podaniem sygnału do wejść RCA, więc tak też przeprowadziłem całą sesję pomiarową.
Zgodnie z firmową metryką, M6xi powinien mieć moc 220 W przy 8 Ω i 320 W przy 4 Ω (identycznie jak poprzedni M6si). W naszym Laboratorium uzyskaliśmy odpowiednio 212 W i 326, co w zasadzie potwierdziło zapowiedzi, a przy wysterowaniu obydwu kanałów 2 x 212 W oraz 2 x 309 W. Dla wzmacniacza w klasie AB i w tej cenie to bardzo wysokie wartości. Kto z jakichkolwiek powodów obawia się klasy D, ale potrzebuje dużo watów, chyba nie znajdzie nic mocniejszego… Musi jednak liczyć się z tym, że M6xi nie jest idealny.
Odstęp od szumu wynosi tylko 71 dB – to dość częsta "przypadłość" wzmacniaczy Musicala, chociaż nie daje się odczuć w mocnym, dynamicznym brzmieniu, ale "parametryczna" dynamika zatrzymała się (na skutek wysokiego szumu i mimo wysokiej mocy) na pułapie 95 dB. Charakterystyki częstotliwościowe (rys. 1) prezentują się z kolei dobrze.
Dla obciążenia 8-omowego spadek przy 100 kHz wynosi -2,5 dB, podobnie dla 4 Ω, chociaż zaznacza się też niższy poziom – co ma związek z dość wysoką impedancją wyjściową, zaskakującą dla wzmacniacza tranzystorowego o wysokiej mocy. A to wprost przekłada się na umiarkowany współczynnik tłumienia. Przy 1 kHz impedancja wyjściowa wynosi 0,14 Ω, co oznacza współczynnik tłumienia 29 w odniesieniu do 4 Ω, i mniej więcej zgadza się to z firmowymi danymi (współczynnik o wartości 49, ale w odniesieniu do 8 Ω).
Spektrum harmonicznych (rys. 2) nie budzi obaw, najsilniejsza trzecia harmoniczna nie przekracza pułapu -90 dB. W takiej sytuacji poziom THD+N (rys. 3) jest zdeterminowany głównie wysokim szumem, a nie harmonicznymi (zwłaszcza w niższych przedziałach mocy wyjściowej). Mimo to powyżej 2,8 W dla 8 Ω i 5 W dla 4 Ω schodzimy poniżej 0,1%.