Laboratorium
Laboratorium Acoustic Energy AE320v2
Firmowe dane są bardzo obiecujące, bowiem charakterystyka ma się rozciągać od 30 Hz do 29 kHz (chociaż bez podania tolerancji decybelowej), a czułość przy 6-omowej impedancji znamionowej ma sięgać 92 dB – podobnie jak w Corinium, do których nawiązuje ich konstrukcja.
Mimo że Corinium są trzy razy droższe, to w zakresie podstawowych parametrów taka zbieżność nie jest wykluczona i faktycznie – pod tym względem AE3202 nie ustępują Corinium, tyle że w obydwu przypadkach "osiągi" są nieco niższe niż zapowiadane. Czułość (uśredniona) wynosi 89 dB – to też bardzo dobry wynik.
Minimum impedancji przy 100 Hz ma wartość 4 Ω, więc formalnie jest to 4-omowa impedancja znamionowa, ale z rodzaju "łatwiejszych" również dlatego, że zmienność w zakresie średnio-wysokotonowym jest niewielka. Takie kolumny można podłączać do każdego wzmacniacza.
Charakterystyka przetwarzania jest dobrze zrównoważona i stabilna w badanym zakresie kątów (podobna na różnych osiach), z lekkimi obniżeniem w zakresie 1–6 kHz, mimo to można ją utrzymać w ścieżce +/-3 dB, nie tylko na osi głównej (ustalonej na wysokości 95 cm, wyprowadzonej pomiędzy średniotonowym a wysokotonowym), ale też na osi +7º (w pionie) i 15º (w poziomie); na osi -7º pogłębia się osłabienie w zakresie 3–6 kHz, więc nie należy ani siadać bardzo nisko, ani eksperymentować z pochyleniem kolumn do tyłu.
Nie trzeba ich kierować wprost na miejsce odsłuchowe, osie główne mogą biec po bokach, nie stracimy wiele w zakresie wysokich tonów. Warto natomiast zdjąć maskownicę powodującą wyraźne osłabienie w zakresie 5–10 kHz i powyżej 16 kHz.
Górnej częstotliwości granicznej nie zweryfikujemy, bo nasz pomiar sięga "tylko" do 20 kHz, gdzie charakterystyka biegnie wysoko; niewykluczone więc, że spadek -6 dB pojawi się dopiero w okolicach 30 kHz.
Natomiast rozciągnięcie niskich częstotliwości nie jest tak spektakularne jak w danych firmowych, -6 dB odnotowujemy przy 45 Hz (Corinium też nie sięgało niżej), charakterystyka opada poniżej 60 Hz, ale dobra wiadomość jest taka, że aż do 25 Hz z nachyleniem ok. 12 dB/okt., podobnym jak w systemach zamkniętych, co będzie się wiązać z dobrą odpowiedzią impulsową.
Bas-refleks dostrojono do 31 Hz (dokładnie tak jak w Corinium), ciśnienie z otworu przy tej częstotliwości jest ok. 10 dB niższe niż z głośnika w szczycie jego charakterystyki przy 70 Hz, a jednocześnie na tyle wysokie aż do tej częstotliwości, że dodaje tam od siebie jeszcze 2 dB do charakterystyki wypadkowej.
Podobnie skutecznie jak w Corinium i lepiej niż w poprzednich AE320 poradzono sobie z rezonansami fal stojących w obudowie – nie są transmitowane przez otwór bas-refleks ani nie odbijają się na charakterystyce głośników. To zasługa wyboru optymalnego miejsca wylotu. Również rezonans samego tunelu, mimo że ten jest długi (18 cm), występujący przy 700 Hz, jest umiarkowany, ale to z kolei wynika z tego, iż same głośniki są przy tej częstotliwości już mocno odfiltrowane.
Zgranie sekcji niskotonowej ze średniotonową jest idealne, czemu zawdzięczamy wysoki poziom w szerokim zakresie ich efektywnej współpracy (rozciągającym się o całe oktawy zarówno poniżej, jak i powyżej częstotliwości podziału, która według naszych ustaleń wynosi ok. 300 Hz).