MONITOR AUDIO BR6

MONITOR AUDIO BR6

W spotkaniach z Monitor Audio mieliśmy dłuższą przerwę. Nie ma już śladu po kolumnach produkowanych i testowanych w ubiegłym wieku - tak, ostatni raz słuchaliśmy Monitor Audio ze sto lat temu... Wspomnienie dawnej oferty Monitor Audio jest więc nieostre, jednak pełne kolorowych membran - srebrzystych i złocistych. To się nie zmieniło, wręcz przeciwnie, Monitor Audio uporządkowało ofertę, na którą teraz składają się trzy podstawowe serie: Złota, srebrna i brązowa. Firma sugeruje, że wszystkie zasługują na miejsca na podium.

Oryginalność konstrukcji Monitor Audio skupia się w membranach głośników. Obudowy są ładnie wykonane, w droższych seriach wykańczane naturalnym fornirem, w serii Bronze winylem, ale utrzymują klasyczne prostopadłościenne kształty. Konfiguracje przetworników również są przewidywalne, w każdej serii mamy dwudrożne podstawkowce i dwa warianty dwuipółdrożnych kolumn wolnostojących - z jednym lub dwoma niskotonowymi. Żeby nie było nieporozumień - te z jednym niskotonowym mają oczywiście również nisko-średniotonowe; natomiast dwa niskotonowe oznaczają, że wraz z obowiązkowym nisko-średniotonowym zainstalowano w sumie trzy duże głośniki - właśnie tak, jak w testowanych BR6.

Pełna nazwa brzmi znacznie bardziej inspirująco - Bronze Reference 6 - bo jest to kolejna generacja już wcześniej sprzedawanej Bronze Series. A Monitor Audio BR6 jest w brązowym stadku niekwestionowanym przywódcą; jest zasobniejszy od znajdującego się “oczko niżej” BR5 nie tylko o dodatkowy głośnik niskotonowy, ale okazuje się, że wszystkie jego głośniki (poza wysokotonowym) są większe niż w mniejszym bracie. Stąd też BR5 to zgrabne, szczupłe kolumienki, które swoim wyglądem na pewno zdobędą sympatię, za to BR6 starają się o szacunek i uznanie, że z takim arsenałem - takich głośników - poradzą sobie lepiej z zadaniami basowymi.

Priorytety są ustawione jasno, i zupełnie inaczej, niż w konstrukcji iQ7 KEFa. Przypomnijmy - tam w zestawie znajdują się dwa 17-cm głośniki, z których tylko jeden przetwarza najniższe częstotliwości, bo drugi jest już oddelegowany do przetwarzania średnich tonów, czyli filtrowany “od dołu” - dla konstruktora KEFa ważne było stworzenie głośnikowi przetwarzającemu średnie tony najlepszych ku temu warunków, i odciążenie go od dużych amplitud basu. W BR7 mamy trzy głośniki 17-cm, w tym od razu dwa niskotonowe, a trzeci też nie ma odpuszczonego przetwarzania basu, więc jest nisko-średniotonowym, a nie “tylko” średniotonowym.

Obydwie przedstawione koncepcje mają swój sens, choć obydwie są rzadko spotykane - dysponując takim zestawem, jaki jest uruchomiony w iQ7, większość konstruktorów uruchomiłaby jednak układ dwuipółdrożny, a takim jak w Monitor Audio BR6 - już trójdrożny. Basowe możliwości BR6 są i z premedytacją zaplanowane, i realizowane - co będzie i słychać, i widać w pomiarach. Wypada tylko dodać, że dobry bas to nie tylko dużo dużych głośników; dla niskiego “zejścia” lepiej jest nawet użyć mniej głośników, ale w relatywnie większej obudowie.

Upychanie dużej powierzchni membran w niewielkiej objętości, jeżeli nie będzie poparte pracą silnych układów magnetycznych, może się skończyć na podbiciu średniego basu i pogorszeniu odpowiedzi impulsowej, zwłaszcza jeżeli układ pracuje jako bas-refleks, wrażliwszy od obudowy zamkniętej zarówno na zbyt dużą, jak i zbyt małą objętość.

W przeszłości część konstrukcji Monitor Audio - tych najlepszych - posługiwała się obudową zamkniętą, obecnie wszystkie to bas-refleksy, zgodnie z podjętym przez producentów na całym świecie zobowiązaniem do zwiększenia dostaw basu na rynek.

Pierwszy otwór bas-refleks dostrzegamy na przedniej ściance - duży to on nie jest, ma średnicę tylko 4-cm, i jeden z pewnością nie byłby w stanie sprawnie obsłużyć takiej baterii głośników pracujących z dużą amplitudą. Ale jest jeszcze drugi - o takiej samej średnicy - znajdujący się z tyłu, blisko górnej krawędzi. Dwa to już dwa razy lepiej, ale ich całkowita powierzchnia, w stosunku do całkowitej powierzchni membran, wciąż jest skromna.

Teraz zajrzyjmy do środka. Okazuje się, że otwór z tyłu pracuje na rzecz odrębnej komory głośnika nisko-średniotonowego (która tworzona jest przez poziomą przegrodę ustawioną między nim a pierwszym niskotonowym). W takim razie otwór z przodu współdziała z parą głośników niskotonowych (pracujących w znacznie większej komorze). Oznacza to, że obydwa podsystemy są inaczej strojone (wymiary samych otworów i ich tuneli - o długościach 10-cm - są identyczne, więc różne objętości zdeterminują różne częstotliwości rezonansowe). Nie ulega jednak wątpliwości, że dwa 17-cm głośniki potrafią przepychać tyle powietrza, że będzie ono w tak małym otworze zmuszane do ruchu z bardzo dużą prędkością - np. w iQ7 otwór 5-cm obsługuje jeden głośnik 17- cm, i takie proporcje można uznać za standardowe.

Przy wyższych poziomach wysterowania “nienadążanie” powietrza w otworze za ciśnieniem panującym w obudowie powodować będzie kompresję, ale taki efekt jest czasami zaplanowany w działaniu układów opartych na głośnikach o wysokiej dobroci, pracujących w relatywnie małych objętościach - chodzi o celowe wprowadzenie tłumienia w działaniu układu rezonansowego. Zresztą na wyposażeniu są zatyczki z gąbki, które mogą nam przeobrazić cały system w zamknięty (a jednak...), i wówczas parametry otworu tracą znaczenie. Mimo to, jak pokazują pomiary, bas zawsze pozostaje uprzywilejowany - tak czy inaczej na basie szyją trzy 17-tki, po to Monitor Audio BR6 zostały stworzone.

Membrany głośników niskotonowych i niskośredniotonowych metalicznie pobłyskują, ale prawdziwy metal pojawia się w kolumnach wyższych serii Monitor Audio, tutaj membrany wykonane są z polimeru wzmocnionego warstwą aluminium (MMP - Metal Matrix Polymer). Centrum membran niskotonowych zamykają wklęsłe nakładki przeciwpyłowe, w nisko-średniotonowym znajduje się korektor fazy.

Kopułka wysokotonowa wykonana jest również we własnej technologii Monitor Audio (C-CAM - Ceramic- Coated Aluminium/Magnesium), czyli generalnie jest kopułką metalową. Producent deklaruje odtworzenie najdrobniejszych detali w pasmie do 30kHz, ale nam w laboratorium udało się złapać tę kopułkę na rezonansie ulokowanym przy 20kHz. Kopułka pracuje z neodymowym układem magnetycznym, głośniki niskotonowe mają magnesy klasyczne, ferrytowe, nieekranowane, o przyzwoitej średnicy 9-cm.

Kosze przygotowano z tworzywa, wyglądają jednak solidnie, są aerodynamicznie wyprofilowane, a ich ozdobne zewnętrzne pierścienie, z logo firmy wytłoczonym dookoła, i dużymi błyszczącymi śrubami mocującymi, są bardzo charakterystyczne dla dekoracyjnego stylu Monitor Audio. Trzeba przyjąć do wiadomości, że Monitor Audio “tak ma”, i albo to polubić, albo nie. Nie jest to dyskretna elegancja choćby KEF-a, ale zwłaszcza przy droższych modelach, gdzie w grę wchodzą już szlachetniejsze materiały - naturalne forniry, metalowe membrany, kosze i elementy dodatkowe - ten styl nabiera szlachetności, a nie traci na efektowności. W przypadku najtańszych BR może wydawać się nieco zbyt... hm.

Powiedzmy dyplomatycznie, że po prostu widać połączenie odważnych firmowych założeń plastycznych i oszczędności oczywistych dla tego zakresu cenowego. Zawsze też można założyć maskownicę, a wówczas BR6 wyglądają już niemalże standardowo - poza jednym szczegółem, który przegapiliśmy podczas testów - do kolumny możemy przykręcić cztery krótkie nóżki, lekko rozszerzające punkty podparcia.

Monitor Audio BR6, tak jak wszystkie modele serii Bronze R, występują w trzech wariantach kolorystycznych - czarnym (imitacja lakierowanego na czarno dębu), orzechowym i czereśniowym. Może szkoda, że do testu dotarły w tym ostatnim, który zbrzydł mi już tak okrutnie, że chyba wolałbym nawet czerń altusową lub mahoń gierkowy.

Ale jak donoszą sprzedawcy, czereśnia trzyma się dobrze, bo w narodzie panuje zbożny zwyczaj dopasowywania koloru kolumn do koloru mebli. A ponieważ w ostatniej dekadzie zaopatrzyliśmy się w tony czereśniowanej stolarki meblowej, więc jeszcze długo trzeba będzie oglądać tak nieładne zestawy kolorystyczne, jakie widać na froncie testowanych czereśniowych BR6. O ile przyjemniej jasne błyszczące membrany i otaczające je równie nieskromne pierścienie koszy wyglądałyby, kontrastując na tle ciemnego orzecha lub nawet czerni! Namawiam - są przecież dostępne.

Odsluch

Mamy więc pełną paletę brytyjskich brzmień? O ile każde pochodzące z kolumn oznaczonych brytyjską marką uznamy za brytyjskie... a i tak pewnie znalazłoby się jeszcze parę innych. W każdym razie Monitor Audio BR6 grają w zupełnie odmiennym stylu niż iQ7 i e34. Jakiś minimalny wspólny mianownik to dbałość o plastyczność i nasycenie średnich tonów, ale w każdym z tych przypadków pewna “stylizacja” średnicy przeprowadzana jest trochę... ba, zupełnie inaczej.

KEF wychodzi z mocnym zasadniczym środkiem pasma, podporządkowując mu zwłaszcza wysokie tony, ale i bas trzymając w ryzach; Mission gra znacznie jaśniej, bezpośrednio, wyraziście. Natomiast Monitor najmocniej nasyca niższe rejestry, i być może nawet nie same średnie tony, ale z pewnością mocny, obfity bas nadaje całości charakter wypełniony, ocieplony, nastrojowy. Nie ma tu otwartości i przejrzystości e34, ale jest wtedy to, czego nie ma tam - wrażenie lepszego wypełnienia i nadania wielu dźwiękom uwiarygodniającej masy. Ubarwienie, soczystość, i wciąż co najmniej dobra czytelność. Mniej przestrzeni na pierwszym planie i oddechu, ale więcej głębi i “klimatu”. Bas nie jest tak zdyscyplinowany jak w iQ7, ale przy swojej mocy i aktywności i tak dokładny, zróżnicowany, nie cierpiący na rozlazłość, momentami nawet zaskakująco konturowy - i to przy bas-refleksach otwartych, chociaż przy kolumnach stojących daleko od ścian. Zawsze można go utemperować zamykając otwory.

Wysokie tony wpleciono podobnie jak w przypadku iQ7, czyli z pewnością nie są wyrywne, ale zapewnią niezbędną dawkę blasku; działają na takim poziomie, aby nie martwić się o zaciemnienie, mimo że punkt ciężkości całej charakterystyki jest przesunięty w dół pasma. Trzy 17-cm głośniki sugerują duże możliwości dynamiczne, wynikające z połączenia wysokiej mocy i efektywności; Monitor Audio BR6 rzeczywiście mogą zagrać bardzo głośno, chociaż zmieniają wtedy swój charakter, i sporo tracą ze swojego uroku, chociaż czysto teoretycznie grają w sposób... bardziej wyrównany. Być może bas ulega kompresji, bo traci uderzenie, a środek staje się aktywniejszy w wyższym podzakresie. To jednak tylko uwaga na marginesie, bo w typowych granicach głośności BR6 brzmią bardzo charyzmatycznie, intymnie, trochę słodko, kreując przy tym efektowny, duży plan. Bardzo “wieczorowo” dostrojona kolumna.

A.K.

MONITOR AUDIO BR6

  • Produkowany Tak
  • Moc [W] 40-150
  • Wymiary [cm]* 97x20x30
  • Typ obudowy br-p/t
  • Rodzaj głośników W
  • Efektywność [dB] 86
  • Impedancja (Ohm)** 8
  • * Wymiary: wys./szer./gł.
  • ** W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona

Laboratorium

Laboratorium Monitor Audio BR6

Prawie wszyscy wokół przedstawiają swoje 4-omowe kolumny jako 8-omowe, a tymczasem Monitor Audio dostarcza naprawdę 6-omowe konstrukcje z informacją, że są znamionowo... 4 omowe. Jak można być takim frajerem - pytam z troską. Straszyć ludzi czterema omami (bo wciąż się boją tego czarnego luda), a naprawdę być tak miłym i grzecznym obciążeniem. W zakresie nisko-średniotonowym widzimy minimum przy 120Hz, na poziomie 5 omów (rys. 1), i to nam wystarcza, aby ogłosić, że BR6 są znamionowo 6-omowe. W zakresie niskich tonów mamy nałożenie dwóch charakterystyk, jedna odnosi się do otworów z zatyczkami - wtedy pojawia się pojedynczy wierzchołek przy 70Hz, dwa wierzchołki powstają przy działającym bas-refleksie.

Jednak czy pozwolimy obudowie grać, czy ją zamkniemy, niskie częstotliwości na charakterystyce przetwarzania zawsze będą wyraźnie wyeksponowane, choć oczywiście nieco niżej leżą- ca krzywa opisuje działanie obudowy zamkniętej (rys. 2). Zakres średnio-wysokotonowy jest już prowadzony w miarę równo, i dopiero na samym skraju pasma akustycznego, przy 20kHz, widzimy wyskakujący wysoko rezonans “break-up’u” metalowej kopułki. Nie uciekniemy przed nim na osiach 15O i 30O (rys. 3), choć obniżymy poziom w okolicach 10kHz - czego jednak wcale nie chcemy, bo nie jest on na osi głównej wcale za wysoki w odniesieniu do reszty pasma - teoretycznie najlepiej jest skierować kolumny wprost na miejsce odsłuchowe.

Maskownica istotnie zmienia przebieg charakterystyki, wprowadzając lokalny dołek przy 5kHz i generalnie obniżając poziom już od 1,5kHz wzwyż (rys. 4).

Mierząc charakterystyki źródeł niskich częstotliwości w polu bliskim, badaliśmy kolumnę w opcji z bas-refleksem otwartym (rys. 5). Układ rezonansowy górnego głośnika - nisko-średniotonowego - dostrojony jest do ok. 38Hz (minimum na charakterystyce głośnika), a większa objętość w której pracują dwa niskotonowe, wraz z tym samym tunelem dostroiła się niżej - do ok. 29Hz. Mimo to charakterystyki ciśnień z otworów obydwu sekcji mają podobne kształty. Głośniki nominalnie niskotonowe są filtrowane dość wysoko, ich zsumowana charakterystyka odpada od charakterystyki głośnika nisko-średniotonowego dopiero powyżej 600Hz.

Chociaż szczyt przy 100Hz sięga nawet 92dB, to średnia efektywność wynosi 86dB - i tak nieźle przy 6-omowej impedancji.

 
 

Podstawowe dane

  • 3 200 zł Cena

Nasza ocena

  • Wykonanie: Nieskromna, ale przecież przyzwoicie wykonana, i bogato wyposażona kolumna.
  • Laboratorium: Wzmocniony zakres niskich częstotliwości, środek i góra dobrze ułożone.
  • Brzmienie: Ciepłe, nasycone, bas mocny, zaokrąglony, jednak dostateczne rozdzielczy. Duży plan, obfitość, soczystość, ale też intymność. "Lampowe" brzmienie.
MONITOR AUDIO Platinum PL500 II

MONITOR AUDIO
Platinum PL500 II

Kiedy siedem lat temu firma Monitor Audio wprowadziła pierwszą generację serii Platinum, była to tyleż sensacja, co ruch...

SONUS FABER Chameleon T

SONUS FABER
Chameleon T

Cena: 10 000 zł

PROAC Studio 148

PROAC
Studio 148

Cena: 10 000 zł

KEF R500

KEF
R500

Cena: 8 160 zł

Audio - październik 2016

Strefa Magazynu

Audio 10/2016

Rynek audio zmienia się szybko i podąża w różnych kierunkach. Zmiany te czasami zaskakują nawet ekspertów i najbardziej doświadczone firmy, dlatego nie chcąc zostać w tyle, coraz częściej reagują one jak najszybciej.

Odbierz prezent

Zamów prenumeratę miesięcznika
Audio, a otrzymasz wybraną
przez siebie płytę z naszej kolekcji!
Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio