One True Vine

MAVIS STAPLES
One True Vine

Inne
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:
Czarna przedstawicielka słynnej rodziny Staplesów, która mocą swego głosu, niczym Mahalia Jackson, potrafiłaby przekrzyczeć ryk najbardziej napakowanych wzmacniaczy, wybrała na swym najnowszym albumie formę wypowiedzi subtelną i bardziej akustyczną.
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł

Czarna przedstawicielka słynnej rodziny Staplesów, która mocą swego głosu, niczym Mahalia Jackson, potrafiłaby przekrzyczeć ryk najbardziej napakowanych wzmacniaczy, wybrała na swym najnowszym albumie formę wypowiedzi subtelną i bardziej akustyczną.

Przyjęło się wśród młodych przedstawicielek rhythm`n`bluesa wyrażać emocje w sposób bardzo wylewny i najprawdopodobniej Mavis Staples nie zamierzała się z nimi mierzyć. Przygotowała 10 niebanalnych piosenek i wykonała je w lekko zróżnicowanych oprawach aranżacyjnych, rytmicznych i emocjonalnych. "One True Vine" słucha się z prawdziwą przyjemnością, utwory wpadają w ucho, a przy niektórych można nawet tańczyć.

Wydaje się, że prądy globalizacji wtargnęły także na pole rhythm’n’bluesa. W kilku kompozycjach gitara akustyczna i sentymentalna linia wokalna (jak w "Jezus Wept") są rodem wprost z białego folku, a Mavis Staples doskonale się w nich odnalazła. Z kolei w "Far Celestial Store" czy "I Like the Things About Me", osadzonych na falujących rytmach, wokalistka nawiązała do bluesowych korzeni stylów z Południa Stanów.

Jak zwykle Mavis Staples urzekła nas głębią głosu, wspieraną żeńskim chórem; w którym każda z członkiń mogłaby być solistką. Bardzo oryginalna forma metamorfozy artystki i dobrze nagrana.


ANTI

 

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Cezary Gumiński
Cezary Gumiński
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od 1997 r. współpracuje z magazynem AUDIO. Pisał o muzyce również na łamach magazynów "Jazz", "Jazz Forum", "Machina", "Muza" i "Jazz & Classics". Prowadził audycje i był gościem w PR Pr. 2, Kolor, Radiostacja, Radio Jazz. Był zagorzałym propagatorem kwadrofonii i do dziś słucha z czterech kolumn. Muzyka w jego domu rozbrzmiewa nieustannie, również ze szpulowego magnetofonu. Jest bardziej melomanem niż audiofilem. Najbardziej gustuje w fuzjach jazzu, rocka, etno i klasyki.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Inne pozostałe aktualności
Zobacz więcej
logo logo