W rozmaitych konfiguracjach personalnych – od duetów po kwartet z orkiestrą – przedstawiono osiemnaście miniaturek napisanych i finezyjnie zaaranżowanych przez Vitousa. Na otwarcie udało się autorowi wykreować magiczną atmosferę i konsekwentnie utrzymać ją do końca.
Wydaje się, że najwspanialszą nić porozumienia osiągnął Miroslav Vitous w duetach z Portalem. Perfekcyjnie wywiązała się ze swej roli Spalding, której szlachetne wokalizy zabrzmiały bezpretensjonalnie i odmiennie niż na jej płytach autorskich. Bardzo mile zaskoczył Campbell wcielając się swymi krótkimi wejściami sopranu w Wayne’a Shortera.
Podczas słuchania tego niekonwencjonalnego albumu pojawia się refleksja, że Vitous niezwykle celnie sięgnął do magicznego okresu, gdy współtworzył fundamenty zespołu Weather Report. Spotykamy wprawdzie na "Mountain Call" nieliczne partie synkopowane, ale zostały one zastąpione bogactwem zbiorowej improwizacji.
ECM/Universal