Na ofertę Carpe Diem Records natrafiłem w internecie, szukając wytwórni oferujących pliki wysokiej rozdzielczości. Katalog ma niewielki, ale już przesłuchując próbki, zwróciłem uwagę na wyjątkowo bliskie, naturalne brzmienie wszystkich instrumentów i głosów. Jakbym został zaproszony do miejsc, gdzie były nagrywane.
Mój wybór padł na nowy, solowy album norweskiej skrzypaczki Anne Hytty. Nie gra na zwykłych skrzypcach, lecz na norweskim instrumencie ludowym hardanger. Co od razu uderzyło mnie w tej muzyce - przejmujące, nasycone emocjami melodie, które Anne Hytta skomponowała pod wpływem krajobrazów, w duchu norweskiej muzyki ludowej. Jak sama podkreśla, skupiła się na naturze nietkniętej ludzką działalnością.
Utwory tradycyjne na hardanger mają często określenia nastroju, jakie przypisywał im kompozytor. Np. "jasnoniebieski", "szary zmierzch", "średnio szary", czy "zielony". Takie "kolorowe" nastroje można przypisać utworom Hytty. Najpierw "biało-niebieskie" "Clouds" szybujące powoli po niebie.
Mroczne cienie rzucają "Underestille". "Prelude in Light Blue" jest lekkie i zwiewne, a "Gorr" przypomina naszego oberka w zwolnionym tempie. "Mork Bla" to temat wieczorny i refleksyjny zarazem. W trans wprowadzi nas "Ramme", a na pożegnanie Anne Hytta zaprasza nas na nocny spacer po pustym, uśpionym ogrodzie. Fascynująca muzyka, od której trudno się oderwać.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.