Test SOUNDCORE Space One - Słuchawki bezprzewodowe

Space One
Radek Łabanowski

Space One dostępne są w trzech kolorach – czarnym, beżowym i niebieskim. Dla dżentelmenów, dla kobiet, dla młodzieży. Również brzmienie jest wielowariantowe – elastyczne.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Marka SOUNDCORE
Cena 450 zł
Dostępność w 2 sklepach Sprawdź, gdzie kupić
Dystrybutor Horn Distribution Zobacz ofertę dystrybutora
Artykuł pochodzi z Audio 12/2023
Kup teraz
Nasza ocena
Wykonanie Nowoczesny wygląd, trzy wersje kolorystyczne. Składany pałąk.
Funkcjonalność Kapitalne możliwości aplikacji mobilnej, długi czas pracy bezprzewodowej, aktywna redukcja hałasów z mnóstwem dodatków, czujniki zbliżeniowe i dotykowe, asystent korekcji brzmienia. Dekodowanie LDAC. Wygodne.
Brzmienie Najlepiej zrównoważone i dynamiczne w trybie z ANC, po wyłączeniu trybu Bass-Booster. Z dopalaczem przywala, bez ANC "siada". Duże możliwości regulacyjne.

Niemal cały pałąk pokryto gąbkową wyściółką i obszyto sztuczną skórą. Regulacja jest skokowa, muszle zawieszono na dość delikatnych przegubach, które umożliwiają obracanie i "łamanie" do wewnątrz.

W zestawie znajduje się miękkie etui. Poduszki są obszerne, pasywna izolacja dość skuteczna, słuchawki leżą stabilnie. Wygoda użytkowania wiąże się z zastosowaniem przegubów kulowych.

Soundcore Space One - Bluetooth i obsługa

Bluetooth pojawia się w nowoczesnej wersji 5.3, z trybem parowania z dwoma źródłami jednocześnie i doskonałym kodowaniem LDAC, ale niewiele wiadomo o pozostałych systemach, być może jest tylko SBC (nie udało mi się wymusić niczego ponadto).

Podstawowe manipulatory znajdują się na prawej muszli, z lewej strony umieszczono włącznik zasilania oraz przełącznik trybów ANC. Są też dwa gniazda - USB-C (ładowanie) oraz wejście analogowe. Oprócz czujnika monitorującego zdejmowanie słuchawek z głowy, zainstalowano sensor dotykowy do wyciszenia muzyki.

Soundcore Space One - aplikacja

Aplikacja mobilna Soundcore Space One ujawnia wyjątkowy potencjał funkcjonalny, bez niej da się ze słuchawek korzystać, ale trudno ją zlekceważyć.

Możemy w pełni zapanować nad ANC, wyregulować jego intensywność bądź zdać się na automatykę. Jest też tryb redukcji szumów związanych z podmuchami wiatru, a tzw. przeźroczystość akustyczna ma kilka dodatkowych regulacji.

 
Muszle są zawieszone na dodatkowych przegubach, przyciski sterujące znajdują się z obydwu stron, wszystkie gniazda tylko z lewej.

Oddzielną sferą jest korekcja częstotliwościowa z 22 gotowymi profilami na różne okazje, 8-pasmowy korektor (z pamięcią dowolnej ilości ustawień) oraz… oryginalny test akustyczny: na podstawie sygnałów, serii pytań (i naszych odpowiedzi) aplikacja wygeneruje optymalną, jej zdaniem, charakterystykę korekcji dla naszego ucha.

Aplikacja umożliwia także zmianę sposobu działania przycisków na muszlach i dopiero po tych decyzjach docieramy do… kolejnego menu ustawień (sposób funkcjonowania czujnika położenia słuchawek, tryb wielopunktowego parowania, automatycznego wyłączania…). Czas pracy na jednym ładowaniu sięga 40 godzin z ANC i o 15 godzin dłużej bez niego.

Soundcore Space One - brzmienie

Tutaj założeniami trybu fabrycznego jest aktywność ANC oraz korekcja charakterystyki o obiecującej (i groźnej) nazwie Bass Booster. Soundcore Space One się nie certoli, nazywa sprawy po imieniu, rozumie, jaki jest potencjał sprzedażowy słuchawek z potencjałem basowym.

Wewnątrz jednej muszli znajduje się okienko z czujnikiem zbliżeniowym.

Nazwa nie jest na wyrost. Bass Booster grzmi i pogrubia nie tylko najniższe częstotliwości, ale część średnicy. Może się to okazać ratunkiem w ekstremalnie hałaśliwym otoczeniu (z którym nie da sobie nawet rady ANC), jednak w większości sytuacji… Co za dużo, to niezdrowo.

Po krótszej lub dłuższej ekscytacji, również dla zdrowia, lepiej wyłączyć "dopalacz" i wszelkie korekcje (na razie pozostawiając ANC włączony), a dźwięk wcale nie zgaśnie - będzie dobrze zrównoważony i całkiem ekspresyjny, bas zachowa odpowiednią masę, wysokie tony nie pożałują blasku. Będzie dobrze. I duża w tym zasługa ANC, który skutecznie (ale już nieprzesadnie) wzmacnia skraje pasma.

Imponujący zestaw narzędzi korekcyjnych (w aplikacji mobilnej) pozwoli poszukać indywidualnie optymalnej charakterystyki. W ustawieniu fabrycznym kontrolę nad ANC sprawuje automatyka dopasowująca intensywność tłumienia.

Aplikacja mobilna ma ogromny potencjał, znajdziemy tutaj funkcje niespotykane w innych słuchawkach.

Efektywność ANC jest pierwszorzędna, co łatwo docenić, gdyż same poduszki Space One nie zapewniają dobrej izolacji pasywnej. ANC generuje niewielki szum, a Soundcore Space One jest kolejnym dowodem na to, jak bardzo tego typu elektronika dojrzała i stała się przystępna w niedrogich słuchawkach.

Na koniec wypróbowałem ustawienie "badania słuchu". Korekcja była subtelna i zaskakująca, bo wprowadziła osłabienie "górnego środka". Taka próba nie pozwala stwierdzić, czy system działa poprawnie, a tym bardziej – czy dokładnie. Ale to przecież nieobowiązkowy dodatek.

Specyfikacja techniczna
Wejście analogowe Tak
Aplikacja mobilna Tak
ANC Tak
Typ Zamknięte
Poduszka Wokółuszne
Masa [kg] 261
Impedancja (Ω) 16
Bluetooth
Kodeki BT SBC, LDAC
NFC Nie
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Radek Łabanowski
Radek Łabanowski
Z AUDIO związany nieprzerwanie od 1995 roku, ze sprzętem audio znacznie dłużej. Współtwórca laboratorium pomiarowego AUDIO, nad którym sprawuje pieczę. Uporczywie mierzy i słucha. Miłośnik muzyki, wielbiciel fizycznych nośników, taśm i płyt oraz sprzętu do ich odtwarzania. Wciąż lubi słuchać, muzyki i ludzi. Tata Poli i Ignacego. Opiekun dwóch kotów.
Zobacz artykuły autora
SOUNDCORE testy Zobacz więcej
Najnowsze testy Zobacz więcej
logo logo