Laboratorium ST-C700
Deklarowana przez producenta moc wzmacniacza wynosi 45 W przy 8 Ω oraz 70 W przy 4 Ω . Jak na konstrukcję opartą na układach impulsowych, nie są to wartości imponujące, ale patrząc na sprawę praktycznie, powinny wystarczyć; w dodatku pomiary ujawniły nieco wyższy potencjał, a mianowicie 50 W przy 8 Ω i dokładnie dwa razy więcej - 100 W przy 4 Ω . Jednoczesne wysterowanie obydwu kana - łów daje 2 x 50 W przy 8 Ω i 2 x 91 W przy 4 Ω.
Czułość jest idealnie zgodna ze standardem – 0,2 V. Poziom szumów jest w pomiarze bardzo wysoki (S/N = 60 dB) i chociaż konstrukcję impulsową wypada ocenić pod tym względem ulgowo (jest to szum wysokoczęstotliwościowy, powyżej granicy pasma akustycznego), to trudno taki wynik chwalić; wraz z umiarkowaną mocą, dynamika dociera tylko do 76 dB.
Pasmo przenoszenia (rys.1) nie zdradza wzbudzenia częstego przy konstrukcjach impulsowych, ale wykazuje inne "dolegliwości": o ile przy 8 Ω wszystko wygląda dobrze (-0,6 dB przy 10 Hz, -3 dB dopiero przy ok. 70 kHz), to obciążenie 4-omowe powoduje wyraźny spadek już powyżej 10 kHz, -3 dB pojawia się już przy 31 kHz. Dość dziwna jest optymalizacja układu do pracy z obciążeniem 8-omowym, gdy systemowe głośniki SB-C700 są 4-omowe.
Pomiar zniekształceń w funkcji mocy wyjściowej (rys. 3) pokazu -je, że o ile charakterystyka dla obciążenia 8-omowego prezentuje się typowo (dla wzmacniacza tranzystorowego), to dla 4-omowego zniekształcenia zaczynają rosnąć wcześniej, ale ostatecznie próg 1% THD+N leży przy mocy dwa razy wyższej.
Wszystkie przedstawione pomiary zostały wykonane przy odłączonym układzie LAPC; jego uruchamianie nie spowodowało istotnych, godnych pokazania i omówienia zmian (w odróżnieniu od wyraźnych efektów jego działania w testowanym już systemie R1).