Jakie kwestie techniczne decydują o tym,  że amplitunery wielokanałowe nie dostarczają tak dobrego dźwięku stereo, jak tradycyjne wzmacniacze dwukanałowe?

Jakie kwestie techniczne decydują o tym, że amplitunery wielokanałowe nie dostarczają tak dobrego dźwięku stereo, jak tradycyjne wzmacniacze dwukanałowe?

Stereo, wzmacniacze

Nie decydują o tym problemy tylko techniczne, ale raczej techniczno-ekonomiczne. W ramach amplitunera wielokanałowego otrzymujemy nie dwie, ale pięć, sześć, a nawet siedem końcówek mocy, a do tego dekodery, znacznie więcej terminali przyłączeniowych, autokalibrację z mikrofonem, nawet tuner radiowy... a nic za darmo.

W tej sytuacji jakość pojedynczej końcówki mocy, odpowiedzialnej za brzmienie jednego kanału, nie może być tak wysoka, jak we wzmacniaczu dwukanałowym, którego konstrukcja skupia się na tym, co potrzebne do słuchania stereofonicznego. Takie porównanie ma oczywiści sens tylko w kontekście określonej, podobnej ceny obydwu urządzeń.

Wysokiej klasy amplituner wielokanałowy może mieć końcówki mocy lepsze niż tani wzmacniacz stereofoniczny, czy wówczas jego dźwięk stereofoniczny również będzie lepszy? Też niekonieczne, bo sposób prowadzenia sygnału przez skomplikowany i nafaszerowany obwodami amplituner zwykle naraża go na większe zakłócenia i szumy.

Na zdjęciu amplituner wielokanalowy SONY DA5700ES

 

Zobacz także
Audio - maj 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Wzmacniacze zintegrowane, dzięki coraz bogatszemu wyposażeniu, wchodzą często w rolę źródeł. Cyfrowe wejścia, Bluetooth, a nawet moduły sieciowe, to elementy widywane tak często, że już niemal standardowe - przynajmniej w zakresie cenowym 3000-4000 zł, którym ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj