Tales of America

J. S. ONDARA
Tales of America

Folk
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Objawienia w muzyce zdarzają się dziś rzadko. Nagrania są mało oryginalne i coraz trudniej zainteresować słuchaczy kolejną płytą podobną po poprzedniej. Jednak takiego głosu nie sposób nie zauważyć. Już samą wysoką barwą i dźwięcznością intryguje od pierwszych minut.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł

Objawienia w muzyce zdarzają się dziś rzadko. Nagrania są mało oryginalne i coraz trudniej zainteresować słuchaczy kolejną płytą podobną po poprzedniej. Jednak takiego głosu nie sposób nie zauważyć. Już samą wysoką barwą i dźwięcznością intryguje od pierwszych minut. Należy do urodzonego w Kenii, wychowanego w Nairobi J. S. Ondary - kompozytora, autora tekstów, gitarzysty i wokalisty.

Pierwszą piosenkę J.S. Ondara napisał mając osiem lat - opowiadała o jego piesku; a druga - o koleżance ze szkolnej ławy w podstawówce. Słuchał Nirvany i Radiohead, a więc od razu miał dobry gust. Ale kiedy pierwszy raz usłyszał Boba Dylana, stał się on dla niego idolem i drogowskazem. Nic dziwnego, że J.S Ondara wyemigrował do Ameryki, a pierwszy swój album nagrał w Los Angeles.

Wpływ Dylana jest oczywisty. Ondara pisze znakomite piosenki, a śpiewa je tak, że ciarki chodzą po plecach, co nikogo nie pozostawi obojętnym. Jest jeszcze jak nieoszlifowany diament i takim pozostawiono go w studiu, samego przed mikrofonem, z gitarą i nielicznymi muzykami towarzyszącymi, gdzieniegdzie pobrzmiewa subtelny chórek. Największe wrażenie robi jednak, kiedy śpiewa a cappella, a pogłos w studiu potęguje dramatyzm jego pieśni. Bob Dylan ma swojego następcę. Zadziwiające, że z Afryki.


Verve Forecast/Universal

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Marek Dusza
Marek Dusza
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo