Tym razem sięgnął po instrumenty z: Kolumbii, Indii, prowincji Xinjiang (Chiny), rodzimej Bawarii, Kambodży, Egiptu i Borneo. Najważniejszym instrumentem tej sesji okazała się popularna w Kolumbii niewielka 12-strunowa gitara, nazywana tam tiple.
W 50-letniej karierze artysty "To The Rising Moon" jest 26. solowym albumem. Jego kompozycje są inspirowane brzmieniem ludowych instrumentów, choć nie sięga po oryginalne ludowe motywy.
– Dla mnie tiple brzmi jak światło, jak coś błyszczącego. Te metalowe struny lśnią, niosąc bardzo pozytywną energię – mówi. Utwory nagrywane na tiple mają rytmiczny charakter, zaś te z udziałem instrumentów smyczkowych, jak hinduska dilruba czy ujgurski sattar, mają liryczny wydźwięk.
Ciekawie brzmi 68-strunowa cytra zaprojektowana i wykonana przez firmę Musik Hartwig z Monachium. Stephan Micus wykonuje także partie wokalne, a cały album ma niezwykle tajemniczy nastrój.
IMAGINARY MUSIC/ACT
Marek Dusza
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od początku współpracuje z magazynem AUDIO. Publikuje również w "Rzeczpospolitej i magazynie "Jazz Forum" Jest laureatem Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie do niej nominowanym. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy, m.in. Tonym Bennettem, Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Methenym, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Marcinem Wasilewskim i Włodkiem Pawlikiem, Davidem Cheskym, Cassandrą Wilson, Norah Jones i Patricią Barber. To również audiofil, który promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.
Zobacz artykuły autora