I Am You

MARC MOULIN
I Am You

Nu-jazz

  • Wykonanie
  • Nagranie
Już pierwsze takty muzyki z kompaktu zaskakują witalnością i nowoczesnością zważywszy, że belgijski pianista rozpoczynał karierę jeszcze w latach 60. Starał się zawsze iść z duchem czasu i eksperymentować na ile pozwalały okoliczności.

W latach 80. Moulin zwrócił na siebie uwagę, gdy święciła sukcesy prowadzona przez niego formacja Telex. Projekty z ostatnich lat sprawiają wrażenie jakby ich twórcą był ktoś o połowę młodszy.

Moulina rozsadza energia, co daje o sobie znać na całej niemal płycie. Acid-jazz, trip-hop, techno, efekty elektroniczne podlane pikantnym funkowym sosem tworzą niezwykle smakowite dania muzyczne.

Większość repertuaru to piosenki śpiewane przez Christę Jerome manierą zbliżoną do Nelly Rees. Dość twardy i lekko schłodzony głos Jerome kontrastuje ze swingującym podkładem rytmicznym, Davisowsko nastrojoną trąbką Berta Jorisa i ciepło brzmiącymi saksofonami Fabrice Allemana.

W dwóch utworach dołącza do zacnej kompanii gitarzysta Philip Catherine, który sygnalizuje, że nie zapomniał o swym jazzrockowym rodowodzie. Moulin zorkiestrował i wyprodukował cały materiał, wykorzystał pełną gamę instrumentów klawiszowych, zaprogramował rytmy, a w jednym z utworów udzielił sugestywnego głosu (melodeklamacja) w duecie z Jerome.

Pomysły aranżacyjne Moulina są klasy Johna Medeskiego, a zapętlone bity nie nużą. Komputerowych preparacji dołożył do całości Alain Debasieux. "I Am You" wydaje się by najlepszą płytą w karierze Moulina świadczącą, że mimo zacnego wieku można pozostać młodym duchem.

Cezary Gumiński


EMI
Audio - czerwiec 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Gramofony za 2400 zł to już nie plastikowa tandeta z supermarketów, która pozwala dzisiaj dotrzeć "analogowi" pod strzechy. Dobry dźwięk zawsze trochę kosztuje, czy to ze źródła cyfrowego, czy analogowego, czy z kolumn, czy ze słuchawek. Trzy znane marki - Denon, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj