Wśród nominowanych do Grammy 2026 w kategorii Best Alternative Jazz Album najciekawsza wydawała mi się płyta Nate’a Smitha "Live-Action". I rzeczywiście Smith zamienił swą trzecią w karierze nominację na pozłacaną statuetkę , pokonując jazzowe sławy: Brada Mehldaua, Roberta Glaspera, Ambrose’a Akinmusire’a i Immanuela Wilkinsa.
Niewielu jazzowych perkusistów zbudowało kariery godne wielkich liderów, lecz Nate Smith konsekwentnie tworzył podwaliny sukcesu. Zaczął akompaniując wokalistce Betty Carter, a następnie dołączył do zespołu kontrabasisty Dave’a Hollanda.
Był współautorem piosenki Michaela Jacksona "Heaven Can Wait" z jego ostatniego albumu. Nagrywając własne płyty zaprasza uznanych artystów mających, jak on, skłonności do łączenia stylów.
Na "Live-Action" aż roi się od doskonałych jazzmanów: trębacz Marquis Hill, basista Michael League, gitarzyści Lionel Loueke i Charlie Hunter, saksofonista Josh Johnson. Wiele tu intrygujących wokalistek i raperów z kręgu R’n’B: znakomita Lalah Hathaway w przebojowym "Automatic", raper JSwiss w "Undefeated", grupa wokalna Säje (Sara Gazarek, Amanda Taylor).
Co najważniejsze, kompozycje Nate’a Smitha są przesycone intensywną rytmiką, mają chwytliwe linie melodyczne i zróżnicowane, ciekawe aranżacje. Doskonała muzyka do poprawienia sobie nastroju.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.