Związanie się rasowego jazzowego saksofonisty tenorowego Lewisa z zagorzałymi wyznawcami hardcore’u (Anthony Pirog – gitara, Joe Lally – gitara basowa i Brendan Canty – perkusja) może wydawać się kiepskim pomysłem, jednakże niebywała moc saksofonu Lewisa stanowi dobrą przeciwwagę dla ostrej sekcji rytmicznej.
Tematy utworów na "Deface the Currency" są najczęściej grane przez saksofon i gitarę unisono, a potem mocarny ton tenoru Lewisa wydaje się jakby górować nad wyrazem całości.
Pomimo że sekcja rytmiczna z gitarą reprezentują inny styl, to właśnie oni przygotowali wcześniej szkielety utworów, a saksofonista dołączył dopiero na dzień przed sesją nagraniową. Takie niecodzienne i jakże ryzykowne podejście dodało jednak całości integrującej mocy. Sprawdza się tu jak nic powiedzenie: kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.
Zdecydowana większość repertuaru może z powodzeniem służyć jako ścieżka dźwiękowa do filmu o dzikich rajdach samochodowych. Wyróżniają się tu utwory: "Gestations" utrzymany funkującym klimacie oraz relaksujący "30 Years of Knowing". Potem jest już coraz goręcej.
Impulse/Universal