Tytuł trochę mylący, pozornie nawiązuje do skompresowanego pliku audio, ale chodzi tu o trzech panów o inicjałach M. P.: Mateusza, Marka (syna) i Marcina (brata) Pospieszalskich, muzyków niezwykle doświadczonych. Sam Mateusz, jak ładnie obliczył Paweł Sztompke z Polskiego Radia, uczestniczył w nagraniu już ponad stu albumów muzycznych.
Zamysł był prosty: ubarwić własne kompozycje nietypowymi rozwiązaniami muzycznymi i wykorzystać wyjątkowych muzyków. Oprócz wymienionych panów do płyty dołączyła petersburska śpiewaczka Elisavieta Szmidt oraz jazzowy perkusista Przemek Borowiecki.
I oto otrzymaliśmy płytę wyjątkową, pełną jazzowo-folkowych kompozycji Mateusza, świetnych improwizacji, tematów muzycznych i bogatego instrumentarium. I ciekawostka: Mateusz na tej płycie również śpiewa. Warto też dodać, że płytę znakomicie zrealizował Wojciech Przybylski w Studio Polskiego Radia. Oby więcej takich płyt! Tylko czy Mateusz znajdzie następne pięć minut, by zrealizować kolejną część projektu? Trzymam kciuki.
Tomasz Jakubowski
POLSKIE RADIO
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google?
Dodaj Audio do ulubionych źródeł