The Dreamer Is the Dream

CHRIS POTTER, DAVID VIRELLES, JOE MARTIN, MARCUS GILMORE
The Dreamer Is the Dream

Jazz
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Chris Potter, saksofonista a także klarnecista i flecista, należy do najściślejszej czołówki saksofonistów amerykańskich, którego niekwestionowanych umiejętnościach mogliśmy się ponownie przekonać na żywo. Kwartet Pottera wystąpił w Sali P.R. w tym samym składzie co na tej płycie: David Virelles - fortepian, Joe Martin - kontrabas i Marcus Gilmore - perkusja.

Chris Potter, saksofonista a także klarnecista i flecista, należy do najściślejszej czołówki saksofonistów amerykańskich, którego niekwestionowanych umiejętnościach mogliśmy się ponownie przekonać na żywo. Kwartet Pottera wystąpił w Sali P.R. w tym samym składzie co na tej płycie: David Virelles - fortepian, Joe Martin - kontrabas i Marcus Gilmore - perkusja.

Chris Potter jest muzykiem o bardzo szerokich zainteresowaniach, co odzwierciedla charakter kompozycji również na tym kompakcie. Album "The Dreamer Is the Dream" otwiera liryczna ballada "Heart in Hand" z perlistą solówką Davida Virellesa na fortepianie. Muzyk ten jest zarazem całkiem oszczędny, ale niesłychanie wyrazisty.

Do bliżej nieokreślonego folkloru afrykańskiego nawiązuje "Ilimba", w której przemyślanym popisem na perkusji może pochwalić się Marcus Gilmore. Utwór tytułowy otwiera tajemnicze brzmienie klarnetu basowego i ono wprowadza w nastrój odmalowujący mary senne. Ten wątek rozwija dalej melodyjnie i z pełnią elokwencji Joe Martin w solówce na kontrabasie. Dopiero w drugiej części utworu świetlisty ton saksofonu zwiastuje jakby poranne przebudzenie. Kompozycja "Memory and Desire" w odmiennej formie i entourage`u instrumentalnym wydaje się kontynuować wątek oniryczny.


ECM/UNIVERSAL

Cezary Gumiński
Cezary Gumiński
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od 1997 r. współpracuje z magazynem AUDIO. Pisał o muzyce również na łamach magazynów "Jazz", "Jazz Forum", "Machina", "Muza" i "Jazz & Classics". Prowadził audycje i był gościem w PR Pr. 2, Kolor, Radiostacja, Radio Jazz. Był zagorzałym propagatorem kwadrofonii i do dziś słucha z czterech kolumn. Muzyka w jego domu rozbrzmiewa nieustannie, również ze szpulowego magnetofonu. Jest bardziej melomanem niż audiofilem. Najbardziej gustuje w fuzjach jazzu, rocka, etno i klasyki.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo