Godspeed

MORTEN SCHANTZ
Godspeed

Jazz

  • Wykonanie
  • Nagranie

Kopenhaga stała się tyglem europejskiego jazzu, w którym kotłują się najróżniejsze pomysły, a realizacja ich stała się łatwiejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Tu powstał album przywołujący najlepsze czasy muzyki fusion.

Klawiaturzystę Mortena Schantza pamiętam z rewelacyjnej kapeli Jazz Kamikaze, która niegdyś zrobiła na mnie piorunujące wrażenie swobodą w mieszaniu stylów, a przede wszystkim energią, jaka płynęła z ich muzyki. Pozostali uczestnicy sesji "Godspeed" także wywodzą się z tej grupy. To dobrze nam znany, choćby ze współpracy z Adamem Bałdychem i płyt wytwórni ACT Music, norweski saksofonista Marius Neset oraz norweski perkusista Anton Eger występujący w zespole Phronesis.

Festiwal w Molde reklamował niegdyś Jazz Kamikaze jako połączenie Coltrane`a z grupą Coldplay. Album tria Mortena Schantza to synteza muzyki fusion lat 70. W solówkach Schantza słychać nawiązanie do Joe Zawinula i Weather Report, imponuje też jego arsenał przeróżnych instrumentów klawiszowych.

Marius Neset przypomina momentami to Wayne`a Shortera, to Michaela Breckera, a jego ekspresyjne solówki przyprawiają o zawrót głowy. Dynamika tej muzyki porwie każdego miłośnika mocnego uderzenia w jazzie. Gdyby tylko tematy były bardziej chwytliwe i prostsze, mielibyśmy jazzowy hit.

Marek Dusza
EDITION/MULTIKULTI

Audio - listopad 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze zajmujemy się sprzętem tak popularnym, jak słuchawki bezprzewodowe za kilkaset złotych (pięć modeli) i gramofony za tysiąc kilkaset (również piątka), ale na drugiej szali kładziemy test jubileuszowego, hi-endowego zestawu Marantza KI-Ruby, i parę ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj