Wiemy, że jazzmani potrafi ą pisać przeboje, ale żeby je zagrać i zaśpiewać we dwóch, to sytuacja wyjątkowa i z taką mamy do czynienia w przypadku duetu perkusisty, wokalisty, autora tekstów Radosława Bolewskiego i pianisty, kompozytora Macieja Tubisa.
Pierwszy związany jest z zespołami L.Stadt i Fonovel, drugi jest liderem Tubis Trio, którego znakomity album "The Truth" wydała niedawno holenderska wytwórnia Challenge. Ich artystyczne drogi przecięły się w Łodzi, a efektem jest ambitny pop-jazzowy album "Lunatyk" i pierwszy utwór "Nieobecny" na Liście przebojów Trójki. A potencjalnych hitów jest więcej, choćby "Rozmowa".
Maciej Tubis gra tu na syntezatorze analogowym i fortepianie, a Radosław Bolewski na perkusji i równocześnie śpiewa. I to na żywo, bo album powstał bez nakładek i?montażu. Ten duet brzmi jak jazzowy kwartet z popowym wokalistą, a łatwo wpadające w ucho piosenki są gwarancją, że będziemy do nich wracać, a nawet je nucić.
- Mając różne doświadczenia, byliśmy zaskoczeni, że połączenie naszych światów muzycznych zaowocowało projektem, w którym w pełni realizujemy nasze artystyczne dążenia: zamiłowanie do pisania piosenek oraz improwizację, w której jako jazzowi muzycy czujemy się doskonale i która daje nam wolność muzycznej wypowiedzi.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.