Skupiony nad arkuszami zapisanego papieru nutowego pianista Sławek Jaskułke siedzi na scenie Studia im. W. Lutosławskiego, gdzie nagrywa nowy album. Takie zdjęcie widnieje na froncie okładki, a jeśli popatrzeć na nią pod światło, zauważymy dużą literę R, tylko sugestywnie odwróconą do góry nogami.
R jak recomposed, przekomponowana, a właściwie skomponowana na nowo muzyka zainspirowana utworami Krzysztofa Komedy. Kto zna muzykę Sławka Jaskułke, spodziewa się zaskoczenia, kto zna muzykę Komedy, może jej nie rozpoznać. A jeśli nawet, to nie od razu.
Żeby znawców nie zniechęcać, powiem, że jego duch unosi się nad tym albumem. Ba, gdyby słuchając mógł się zmaterializować, zobaczylibyśmy jego subtelny uśmiech zadowolenia. Bo to zupełnie inny Komeda, różny od tego, jak dziś interpretują go jazzmani.
Sławek Jakułke posłużył się muzycznym językiem Komedy i tak jak on przy nagrywaniu płyty "Astigmatic" zaprosił do projektu młodych muzyków. Na trąbce zagrał Emil Miszk, na saksofonach: Piotr Chęcki i Michał Jan Ciesielski, na kontrabasie Piotr Kułakowski, na perkusji Roman Ślefarski.
Rezultat jest znakomity. Dzieło Jaskułke imponuje rozmachem aranżacji, wciąga dramaturgią sprawiając przyjemność znawcom muzyki Krzysztofa Komedy odkrywającym jego tematy pomiędzy nutami napisanymi przez pianistę.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.