Jupiter

SUN RA
Jupiter

Jazz
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Płyta wydana w 1979 r. ma aż siedem różnych okładek. Jej repertuar jest stylistycznie mocno zróżnicowany. Często zarzuca się muzykom uprawiającym free-jazz, a do tego kręgu należy Sun Ra – nie potrafi ą zagrać czegoś mieszczącego się w ogólnie przyjętej konwencji, a częstują słuchacza mało klarownym zgiełkiem muzycznym.

Po wysłuchaniu niniejszego krążka trzeba zweryfikować taki pogląd. Słynna duża orkiestra spod znaku free pod wodzą klawiaturzysty Sun Ra zaproponowała repertuar całkiem klarowny, choć oczywiście podszyty nutką abstrakcji.

Otwierający utwór tytułowy wyraźnie nawiązuje do tradycji jazzowego big-bandu. Został on osadzony na swingującym rytmie z delikatnie dozowanymi motywami melodycznymi sekcji dętej.

Na tym tle wyeksponowany fortepian lidera rozwija elektryzującą improwizację. Wraz z rozpoczęciem kompozycji "UFO", utrzymanej w formie funky- -afrykańskiego tańca rytualnego, robi się wyraźnie goręcej.

Ogniste popisy gitarzysty Dale’a Williamsa i trębacza Eddiego Gale’a są kreślone na tle chóralnych śpiewów. W bodaj najbardziej abstrakcyjnej formie został przedstawiony najdłuższy utwór "Seductive Fantasy". Tu dochodzi już do spiętrzeń rytmów i harmonii, niemniej podziwiamy pięknie rozwijane popisy solowe Juliana Presleya na saksofonie barytonowym oraz Jamesa Jacksona na fagocie.

Strut

Cezary Gumiński
Cezary Gumiński
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od 1997 r. współpracuje z magazynem AUDIO. Pisał o muzyce również na łamach magazynów "Jazz", "Jazz Forum", "Machina", "Muza" i "Jazz & Classics". Prowadził audycje i był gościem w PR Pr. 2, Kolor, Radiostacja, Radio Jazz. Był zagorzałym propagatorem kwadrofonii i do dziś słucha z czterech kolumn. Muzyka w jego domu rozbrzmiewa nieustannie, również ze szpulowego magnetofonu. Jest bardziej melomanem niż audiofilem. Najbardziej gustuje w fuzjach jazzu, rocka, etno i klasyki.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo