Jej śpiew był nie tylko perfekcyjny, a głos ujmujący... Montserrat Figueras zawsze szukała oryginalnego sposobu wyrażenia emocji. W filmie dołączonym na płycie DVD (napisy w sześciu językach), zmarła trzy lata temu katalońska śpiewaczka, powraca we wspomnieniach bliskich.
Montserrat Figueras była zrównoważoną, radosną osobą, jej wiara wydobywała z innych artystów więcej, niż osiągali wcześniej. Każdy występ z nią był wydarzeniem, nie wchodziła na scenę, wpływała na nią - wspominają muzycy. - Nie sądzę, bym miała barokowy głos, po prosto śpiewam repertuar, który kocham - mówi sama artystka. Dla jej męża, Jordiego Savalla, była przybyszem z wieków starożytnych, Sybillą, muzą, żoną, towarzyszką w domu i na scenie.
Na płycie CD, choć oczywiście lepiej posłuchać warstwy SACD, znajdziemy wybór nagrań znakomicie prezentujący walory jej wspaniałego głosu i mistrzowskie interpretacje. A śpiewem Montserrat Figueras wywoływała mrowienie na plecach i zachwyt publiczności na całym świecie. Znalazły się tu anonimowe pieśni średniowieczne i renesansowe, barokowe utwory wokalne Claudio Monteverdiego, Giulio Cacciniego i Jose Marina.
Montserrat Figueras towarzyszą wiole da gamba, gitary barokowe i harfy, tworząc kameralny akompaniament. W pieśni Maxa Regera z 1912 r. akompaniuje jej znakomity pianista austriacki Paul Badura-Skoda.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.